
Województwo Podlaskie ogłosiło nowy, innowacyjny program, który ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa żywnościowego w regionie poprzez naukę kiszenia, wekowania i pasteryzacji. Całkiem serio.
Inspiracją dla tego projektu ma być według marszałka i zarządu województwa sprawdzony system z Finlandii. Choć nam się wydaje, że nasze panie nie muszą się uczyć tego wcale uczyć.
Fundusze z budżetu województwa mają wspierać Koła Gospodyń Wiejskich. Rozumiemy konieczność wspierania pieniędzmi kół gospodyń wiejskich, ale nie pojmujemy jak można dorabia do tego tak naiwną i ośmieszająca województwo ideologię.
Władze mówią na konferencji,że to w celu ,,poszerzania wiedzy oraz umiejętności w zakresie przygotowywania zapasów żywności na sytuacje kryzysowe” A przecież jak sobie radzić z kryzysami kobiety w naszym, województwie i kraju wiedzą od pokoleń.
Bezpieczeństwo żywnościowe?
Podlaskie Koła Gospodyń Wiejskich będą mogli nie tylko nauczyć się tych umiejętności, ale również przekazać swoją wiedzę innym mieszkańcom regionu – przekonywali marszałek Łukasz Prokorym i członek zarządu Bogdan Dyjuk na konferencji.
Dofinansowanie
W ramach programu, czterdzieści trzy organizacje z regionu, z których większość stanowią Koła Gospodyń Wiejskich, otrzymały łącznie ponad 300 tys. zł z budżetu województwa.
,,Pieniądze te zostaną przeznaczone na zakup nowoczesnych urządzeń do kiszenia, wekowania i pasteryzacji, co pozwoli na efektywniejsze przygotowywanie zapasów żywności.”- czytamy w komunikatach.
Pozostaję pytanie czym to się różni od wspierania strażaków w ramach Funduszu Sprawiedliwości, za które ówczesnych decydentów chce ścigać po całym świecie obecna władza. Podlaskie kiszenie ogórków sposobem na bezpieczeństwo
Moim zdaniem skalą hipokryzji i przekroczeniem bariery śmieszności, w tym ośmieszania naszego regionu.
Małgorzata Kotarska-Ołdakowska Podlaskie24.pl
Red. Małgorzata Kotarska-Ołdakowska
Fot. Konrad Duszyński Podlaskie.eu
Źródło: Podlaskie24.pl