
Żniwa w kraju już ruszyły, a wraz z nimi powrócił dobrze znany, coroczny konflikt interesów między rolnikami a częścią mieszkańców wsi. Huk pracujących silników, gęsty kurz, mocne snopy świateł oraz nocne prace polowe wywołują falę frustracji w wielu regionach. Jak informuje TVP 3 Lublin, tylko do t
Żniwa w kraju już ruszyły, a wraz z nimi powrócił dobrze znany, coroczny konflikt interesów między rolnikami a częścią mieszkańców wsi. Huk pracujących silników, gęsty kurz, mocne snopy świateł oraz nocne prace polowe wywołują falę frustracji w wielu regionach. Jak informuje TVP 3 Lublin, tylko do tamtejszej Lubelskiej Izby Rolniczej wpłynęło już kilkadziesiąt zgłoszeń od niezadowolonych sąsiadów, a podobne napięcia widoczne są w całej Polsce.
Konflikt na wiejskich obszarach narasta w całym kraju
Problem nie ogranicza się do jednego województwa – dotyczy terenów rolniczych w całej Polsce. Spór wybucha najczęściej tam, gdzie rdzenni gospodarze stają się sąsiadami osób, które przeprowadziły się z miast na tereny wiejskie w poszukiwaniu ciszy i spokoju. Gdy jednak nadchodzi środek lata, okazuje się, że polska wieś zaczyna tętnić własnym, intensywnym rytmem.
Nowi mieszkańcy zgłaszają na policję oraz do izb rolniczych, że rolnicy zakłócają ciszę nocną, pracując opryskiwaczami i kombajnami po godzinie 22:00. Skarżą się na unoszący się pył osiadający na oknach i tarasach, a także na silne oświetlenie robocze maszyn, które rozświetla okoliczne domy. Prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, Gustaw Jędrek, potwierdza masowy napływ takich sygnałów, a ogólnokrajowe fora rolnicze i lokalne media z innych województw opisują identyczne sytuacje.
Rolnicy: Pogoda nie daje nam wyboru
Gospodarze w całym kraju odpowiadają na zarzuty krótko: czas i pogoda to podczas żniw kwestia kluczowa. Praca po zmroku nie wynika z ich złośliwości, lecz z konieczności technologicznej i ekonomicznej.
Co na to prawo? Polskie sądy po stronie rolnika
Spory o nocny hałas na wsiach coraz częściej znajdują swój finał na policji lub w salach sądowych na terenie całego kraju. Warto jednak zauważyć, że polski wymiar sprawiedliwości podchodzi do specyfiki pracy rolniczej ze zrozumieniem.
W głośnych sprawach – m.in. przed Sądem Rejonowym w Lublinie – zapadały decyzje o umorzeniu postępowań przeciwko rolnikom, których obwiniano o zakłócanie spokoju podczas koszenia zboża i kukurydzy w nocy. Sądy uznają te działania za niezbędne prace polowe o charakterze wyższej użyteczności publicznej. Podobne stanowisko zajmują izby rolnicze w całym kraju, które przypominają, że praca rolnika służy zabezpieczeniu żywności dla całego społeczeństwa i powinna być respektowana przez wszystkich mieszkańców wsi. Krajowa Rada Izb Rolniczych oraz samorządy rolnicze deklarują pomoc prawną dla gospodarzy, wobec których wyciągane są konsekwencje za pracę w nocy.
Źródła:
Źródło: StronyPodlasia Białystok