RAK
    Messi spudłował z karnego, ale potem i tak płakał ze szczęścia. Argentyna w ćwierćfinale mundialu po dramatycznym meczu z Egiptem [WIDEO]

    Messi spudłował z karnego, ale potem i tak płakał ze szczęścia. Argentyna w ćwierćfinale mundialu po dramatycznym meczu z Egiptem [WIDEO]

    2249 odsłon
    Messi spudłował z karnego, ale potem i tak płakał ze szczęścia. Argentyna w ćwierćfinale mundialu po dramatycznym meczu z Egiptem [WIDEO]

    Lionel Messi po raz czwarty nie wykorzystał rzutu karnego w meczu mistrzostw świata. We wtorkowym spotkaniu 1/8 finału z Egiptem jego strzał z 11 metrów obronił bramkarz Mostafa Shoubir. Broniąca tytułu Argentyna ostatecznie jednak zwyciężyła 3:2, a słynny piłkarz popłakał się ze szczęścia. Argenty

    Lionel Messi po raz czwarty nie wykorzystał rzutu karnego w meczu mistrzostw świata. We wtorkowym spotkaniu 1/8 finału z Egiptem jego strzał z 11 metrów obronił bramkarz Mostafa Shoubir. Broniąca tytułu Argentyna ostatecznie jednak zwyciężyła 3:2, a słynny piłkarz popłakał się ze szczęścia.

    Argentyńczycy w 1/16 finału dopiero po dogrywce wyeliminowali Republikę Zielonego Przylądka 3:2. We wtorek zespół z Ameryki Południowej przegrywał z Egiptem już 0:2, ale zdołał odwrócić losy rywalizacji.

    Pierwszy, dość bezbarwny kwadrans spotkania, niespodziewanie zakończył się golem dla Egiptu. Marawan Attia dośrodkował na pole karne rywali, a tam najwyżej wyskoczył obrońca Yasser Ibrahim i głową pokonał argentyńskiego golkipera.

    Okazja do wyrównania nadarzyła się po sześciu minutach, bowiem rzut karny egzekwował 39-letni kapitan, lider „albicelestes” Lionel Messi. Jego intencje wyczuł Mostafa Shoubir i odbił piłkę.

    Bramkarz Egiptu przed przerwą był „koszmarem” dla przeciwników. Obronił uderzenia z bliska Alexisa Mac Allister (głową) i Juliana Alvareza. A z kolei Messi z rzutu wolnego trafił w słupek.

    Od początku drugiej części drużyna trenera Lionela Scaloniego ruszyła do natarcia. Bramkarza przeciwników próbował z dystansu pokonać Leandro Paredes. Te ataki niczego nie przyniosły, za to trafieniem Mostafy Zico skończyła się szybka kontra Egipcjan. Gol nie został jednak uznany po analizie wideo, z racji wcześniejszego faulu. Mistrzowie globu znów przycisnęli, Mac Allister spudłował z bliska, a po chwili… było 0:2, po identycznej kontrze drużyny z Afryki. Akcję zainicjowaną przez Mohameda Salaha ponownie zakończył Zico, tym razem już nieodwołalnie.

    Wydawało się, że losy spotkania są rozstrzygnięte. Tymczasem Argentyńczycy nie rezygnowali i szybko odrobili straty. Najpierw, po podaniu Messiego, głową pokonał Shoubira Cristian Romero, a później – w zamieszaniu w polu karnym – do wyrównania doprowadził kapitan „Albicelestes”.

    Obie drużyny nie chciały dogrywki, grały otwarcie, ale skuteczniejsi byli obrońcy tytułu. W doliczonym czasie, po zatrzymaniu akcji Egipcjan przed własną bramką, wyprowadzili kontrę, a dośrodkowanie Lautaro Martineza z prawej strony głową zamienił na gola Enzo Fernandez. Na nic zdały się protesty piłkarzy i członków sztabu Egiptu, którzy dopatrywali się przewinienia rywali. Sędzia uznał gola, Argentyna wygrała 3:2.

    W ostatnim meczu 1/8 finału dziś wieczorem polskiego czasu Szwajcaria zmierzy się z Kolumbią.

    YouTube

    (PAP)

    Nasze materiały wideo:


    Źródło: iSokółka.eu

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era