
Spis treści Dokładnie 12 lipca 1945 roku rozpoczęła się mroczna operacja, która do dziś pozostaje największą niewyjaśnioną zbrodnią dokonaną na Polakach po II wojnie światowej. Wokół Augustowa, Suwałk, Sokółki i Dąbrowy Białostockiej oddziały NKWD oraz sowieckiego kontrwywiadu wojskowego Smiersz pr
Dokładnie 12 lipca 1945 roku rozpoczęła się mroczna operacja, która do dziś pozostaje największą niewyjaśnioną zbrodnią dokonaną na Polakach po II wojnie światowej. Wokół Augustowa, Suwałk, Sokółki i Dąbrowy Białostockiej oddziały NKWD oraz sowieckiego kontrwywiadu wojskowego Smiersz przeprowadziły brutalną akcję pacyfikacyjną. W tym roku mija 81. rocznica tych tragicznych wydarzeń. Z tej okazji w regionie organizowane są oficjalne obchody oraz wyjątkowy festiwal pamięci, który ma przypomnieć o losach setek zaginionych bez śladu rodaków.
Latem 1945 roku polskie podziemie niepodległościowe na Suwalszczyźnie stawiało twardy opór nowej, komunistycznej władzy, rozbijając niemal wszystkie posterunki milicji. W odpowiedzi Moskwa skierowała do akcji gigantyczne siły – blisko 40 tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej i NKWD, wspieranych przez lokalną bezpiekę i MO.
W brutalnych obozach filtracyjnych zatrzymano około 7 tysięcy osób. Choć większość po przesłuchaniach zwolniono, setki działaczy niepodległościowych i mieszkańców wsi zniknęły na zawsze. Śledztwo IPN przez lata mówiło o co najmniej 592 ofiarach, jednak najnowsze analizy historyków wskazują, że liczba zamordowanych mogła sięgać nawet 2 tysięcy osób. Jedną z nich był Jan Serbin, zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa, którego symboliczny grób do dziś znajduje się w Sokółce.
Gdzie spoczywają ofiary „Małego Katynia”? To pytanie od dekad pozostaje bez odpowiedzi. Kluczowy dla sprawy szyfrogram z lipca 1945 roku, ujawniony przez historyka Nikitę Pietrowa, potwierdzał skierowanie specjalnej grupy oficerów w celu „likwidacji aresztowanych”.
Śledczy z białostockiego IPN, przy pomocy ekspertów od kartografii i powojennych zdjęć lotniczych, wytypowali ponad 60 potencjalnych jam grobowych na terenie Białorusi (głównie w okolicach miejscowości Kalety). Niestety, z powodu całkowitego braku współpracy ze strony mińskiej i moskiewskiej, oficjalne postępowanie IPN musiało zostać zawieszone. Prace archeologiczne po polskiej stronie granicy przyniosły dotąd jedynie pojedyncze znaleziska.
Główne uroczystości rocznicowe oraz Festiwal Pamięci, organizowany przez Instytut Pileckiego, odbywają się w ten weekend w Augustowie. W sobotę w Domu Pamięci zorganizowano debaty historyczne i piknik edukacyjny, a wieczorem w amfiteatrze zaplanowano wyjątkowy koncert patriotyczny pod kierownictwem Roberta Cichego. Na scenie wystąpią m.in. Ania Dąbrowska, Wiktor Dyduła, Ewelina Flinta, Tatiana Okupnik oraz Dawid Tyszkowski.
Z kolei w niedzielę mieszkańcy i goście wezmą udział w poruszającym apelu „Przywróćmy im twarze i imiona”, podczas którego publicznie odczytane zostaną nazwiska ofiar. Warto odwiedzić także otwartą w ubiegłym roku nowoczesną, multimedialną wystawę w tzw. Domu Turka – dawnej, krwawej katowni NKWD i UB.
O rocznicy nie zapominają także inne zakątki regionu. Przedstawiciele powiatu sokólskiego złożyli kwiaty i zapalili znicze zarówno przy pomniku poświęconym ofiarom Obławy Augustowskiej w Sokółce, jak i na miejscowym cmentarzu, upamiętniając jednocześnie ofiary ludobójstwa na Wołyniu.
Czy w Waszych rodzinach przetrwały wspomnienia o osobach zaginionych w lipcu 1945 roku? Planujecie w ten weekend odwiedzić Dom Pamięci w Augustowie lub zapalić znicz w Gibach?
PS
Źródło: DDB24.pl (Dzień Dobry Białystok)