RAK
    Makabra w Suwałkach. Upchnął ciało 91-letniej matki w walizce – zapadł wyrok!

    Makabra w Suwałkach. Upchnął ciało 91-letniej matki w walizce – zapadł wyrok!

    1672 odsłon
    Makabra w Suwałkach. Upchnął ciało 91-letniej matki w walizce – zapadł wyrok!

    Spis treści Sąd Okręgowy w Suwałkach pod koniec czerwca 2026 roku położył kres jednej z najbardziej wstrząsających spraw kryminalnych w regionie. Przed obliczem wymiaru sprawiedliwości stanął 55-letni mężczyzna, który odpowiadał za spowodowanie śmierci swojej 91-letniej matki oraz brutalne znieważe

    Spis treści

    1. Przypadkowe odkrycie w suwalskim mieszkaniu
    2. Bestialskie pobicie doprowadziło do śmierci
    3. Biegli psychiatrzy: Sprawca był w pełni poczytalny
    4. Łączna kara 8 lat pozbawienia wolności

    Sąd Okręgowy w Suwałkach pod koniec czerwca 2026 roku położył kres jednej z najbardziej wstrząsających spraw kryminalnych w regionie. Przed obliczem wymiaru sprawiedliwości stanął 55-letni mężczyzna, który odpowiadał za spowodowanie śmierci swojej 91-letniej matki oraz brutalne znieważenie jej zwłok. Sędziowie nie mieli wątpliwości co do winy oskarżonego i wymierzyli mu surową karę bezwzględnego więzienia.

    Przypadkowe odkrycie w suwalskim mieszkaniu

    Ta potworna historia zaczęła się 30 czerwca 2025 roku. To właśnie wtedy w jednym z suwalskich mieszkań dokonano makabrycznego odkrycia. Śledczy natknęli się na ciało schorowanej 91-latki, które zostało bezdusznie upchnięte i ukryte w podróżnej walizce. Choć na zwłoki natrafiono przypadkowo, sytuacja od razu wskazywała na udział osób trzecich. Już dwa dni później policjanci zatrzymali 55-letniego syna staruszki, który usłyszał pierwszy zarzut – znieważenia zwłok.

    Bestialskie pobicie doprowadziło do śmierci

    Kluczowe dla śledztwa okazały się szczegółowe opinie biegłych sądowych z zakresu medycyny. Sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną zgonu seniorki były rozległe urazy klatki piersiowej, które doprowadziły do ostrej niewydolności oddechowo-krążeniowej. Choć kobieta wcześniej chorowała na serce, to obrażenia zadane przez syna okazały się śmiertelne. Pod koniec marca prokuratura zmieniła kwalifikację czynu na spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym.

    Biegli psychiatrzy: Sprawca był w pełni poczytalny

    Ważnym elementem śledztwa było zbadanie stanu psychicznego wyrodnego syna. Prokuratura musiała sprawdzić, czy mężczyzna wiedział, co robi. – Badania psychiatryczne potwierdziły poczytalność sprawcy w czasie czynu, co umożliwiło prokuratorowi skierowanie aktu oskarżenia – przekazał prokurator Wojciech Piktel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach. Akt oskarżenia trafił do sądu 20 kwietnia 2026 roku.

    Łączna kara 8 lat pozbawienia wolności

    Proces ruszył w czerwcu 2026 roku i po zaledwie dwóch rozprawach zapadł wyrok. Sąd uznał 55-latka za winnego obu zarzucanych mu obrzydliwych czynów. Za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała, które zabiły 91-latkę, usłyszał wyrok 7 lat i 6 miesięcy więzienia. Za ukrycie ciała w walizce dostał dodatkowo rok. Ostatecznie sąd wymierzył mu karę łączną w wymiarze 8 lat pozbawienia wolności. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

    Czy Waszym zdaniem wyrok 8 lat więzienia za pobicie własnej matki ze skutkiem śmiertelnym i zbezczeszczenie jej ciała w walizce jest sprawiedliwy? Czy polskie prawo powinno surowiej karać za przemoc wobec bezbronnych seniorów?

    PS


    Źródło: DDB24.pl (Dzień Dobry Białystok)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?