RAK
    Krwawy finał akcji na osiedlu Piasta w Białymstoku

    Krwawy finał akcji na osiedlu Piasta w Białymstoku

    2455 odsłon
    Krwawy finał akcji na osiedlu Piasta w Białymstoku

    Spis treści Nietypowa i bardzo niebezpieczna interwencja białostockich policjantów na osiedlu Piasta. Próba siłowego dostania się do zamkniętego pokoju omal nie zakończyła się tragedią dla 30-letniego mieszkańca. Mężczyzna mocno się ranił, a gdy na miejsce przybyli mundurowi, wyszło na jaw, że ma c

    Spis treści

    1. Hałas, potłuczone szkło i kałuża krwi na korytarzu
    2. Policjanci opanowali krwotok. Pijany chciał sforsować drzwi
    3. Zamiast do domu – po szpitalu trafi do celi

    Nietypowa i bardzo niebezpieczna interwencja białostockich policjantów na osiedlu Piasta. Próba siłowego dostania się do zamkniętego pokoju omal nie zakończyła się tragedią dla 30-letniego mieszkańca. Mężczyzna mocno się ranił, a gdy na miejsce przybyli mundurowi, wyszło na jaw, że ma coś jeszcze na sumieniu.

    Hałas, potłuczone szkło i kałuża krwi na korytarzu

    Zaczęło się od zgłoszenia od zaniepokojonych mieszkańców, że po osiedlu Piasta biega mężczyzna bez koszulki i rzuca przedmiotami w okna jednego z bloków. Gdy patrol przyjechał pod wskazany adres, na zewnątrz panował spokój. Chwilę później funkcjonariusze usłyszeli jednak dobiegający z trzeciego piętra brzęk tłuczonego szkła oraz głośne krzyki.

    Mundurowi natychmiast ruszyli na górę. Po wejściu do lokalu zastali makabryczny widok – na korytarzu leżały kawałki rozbitej szyby oraz duża kałuża krwi. W pokoju na łóżku siedział cierpiący 30-latek z głęboką raną nogi.

    Policjanci opanowali krwotok. Pijany chciał sforsować drzwi

    Sytuacja była dramatyczna, dlatego funkcjonariusze bez wahania przystąpili do udzielania pierwszej pomocy. Natychmiast zatamowali obfite krwawienie, chroniąc mężczyznę przed poważnymi konsekwencjami utraty krwi, po czym wezwali ratowników medycznych. Od poszkodowanego wyraźnie wyczuwalna była woń alkoholu.

    Jak się okazało, pijany 30-latek zgubił klucze i za wszelką cenę chciał dostać się do zamkniętego pomieszczenia. Zamiast poszukać pomocy, postanowił sforsować drzwi i z całej siły kopnął w przeszklone skrzydło, rozbijając je i dotkliwie się kalecząc.

    Zamiast do domu – po szpitalu trafi do celi

    To jednak nie koniec niespodzianek. Gdy policjanci sprawdzili dane rannego w systemie, wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna miał powody do stresu. 30-latek był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości do odbycia kary 15 dni pozbawienia wolności za szalbierstwo. Zespół ratownictwa medycznego przetransportował go do szpitala. Gdy lekarze zaopatrzyli jego ranę  natychmiast trafi za kratki.

    Co sądzisz o tak skrajnej bezmyślności pod wpływem alkoholu? Czy policjantom należą się słowa uznania za szybkie zatamowanie krwawienia?

    AR


    Źródło: DDB24.pl (Dzień Dobry Białystok)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era