
Kosmiczny przełom w Warszawie. Wielkie pieniądze dla sektora i polski statek kosmiczny na horyzoncie „Taki statek ma się zajmować między innymi tankowaniem satelit, bieżącą naprawą, serwisowaniem. Myślę, że to najbliższa przyszłość. To już coś bardzo realnego” – podkreśliła Kamila Tamaka. Oficjalny
Polska oficjalnie dołącza do najwyższej ligi europejskiego sektora kosmicznego. 13 lipca 2026 roku ogłoszono, że Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) wybrała Warszawę na siedzibę swojego nowego centrum technologicznego. To wydarzenie historyczne – warszawski ośrodek będzie pierwszą w dziejach placówką ESA zlokalizowaną poza terytorium państw założycielskich oraz pierwszą tak dużą jednostką w Europie Środkowo-Wschodniej. O tę prestiżową lokalizację stolica z powodzeniem rywalizowała z sześcioma innymi polskimi miastami. Nowe centrum skupi się przede wszystkim na technologiach kosmicznych podwójnego zastosowania (dual-use), łączących rozwiązania cywilne z obronnością.
Finansowe eldorado: Rekordowa składka i fundusz od BGK i PFR
Decyzji o utworzeniu centrum w Warszawie towarzyszy bezprecedensowy zastrzyk gotówki dla rodzimego przemysłu. Polska drastycznie zwiększa swoje zaangażowanie finansowe, podnosząc składkę do ESA do poziomu 731 mln euro na lata 2026–2028. Dzięki temu nasz kraj stał się ósmym największym płatnikiem w organizacji, co bezpośrednio przekłada się na tzw. mechanizm georeturn – zdecydowana większość tych środków wróci do polskich firm i instytutów badawczych w postaci kontraktów technologicznych.
Dodatkowo premier Donald Tusk zapowiedział uruchomienie specjalnego funduszu inwestycyjnego o wartości 0,5 mld zł (500 mln PLN), finansowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz Polski Fundusz Rozwoju (PFR). Środki te mają na celu zasypanie luki kapitałowej i dynamiczne skalowanie komercyjnych projektów kosmicznych.
Co to oznacza dla giełdowych liderów? Creotech i Scanway w centrum uwagi
Informacje o miliardowym wsparciu i nowej placówce ESA zelektryzowały inwestorów na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Najwięksi beneficjenci rządowej i europejskiej strategii – spółki Creotech Instruments oraz Scanway – notują znakomity początek roku. Od stycznia 2026 roku akcje obu podmiotów zyskały na wartości ponad 40 procent.
Dla Creotech Instruments, posiadającego oficjalne certyfikacje i autoryzacje montażu elektroniki od ESA w standardzie ECSS, otwarcie centrum w Warszawie to prosta droga do zabezpieczenia wielkich kontraktów infrastrukturalnych w nadchodzących konstelacjach unijnych (np. IRIS2). Z kolei wrocławski Scanway, specjalizujący się w systemach optycznych dla mikrosatelitów, staje się naturalnym partnerem dla projektów o charakterze wywiadowczym i obronnym, które będą kluczowym pionem warszawskiego ośrodka.
Polski „statek kosmiczny” jeszcze w tej dekadzie. Czym jest projekt RAVEN?
Prawdziwe poruszenie wywołała deklaracja premiera Donalda Tuska, który zapowiedział, że Polska będzie dążyć do wybudowania własnego statku kosmicznego. Choć sformułowanie to brzmi niezwykle ambitnie, eksperci natychmiast sprecyzowali realny cel tych planów.
Jak oceniła w audycji „Gość Radia Gdańsk” Kamila Tamaka, kierownik Wydziału Monitoringu Bałtyku w Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA), Polska może dysponować takim pojazdem jeszcze w tej dekadzie. Przedstawicielka agencji wskazała, że szef rządu miał na myśli projekt RAVEN.
„Taki statek ma się zajmować między innymi tankowaniem satelit, bieżącą naprawą, serwisowaniem. Myślę, że to najbliższa przyszłość. To już coś bardzo realnego” – podkreśliła Kamila Tamaka.
RAVEN (Rendez-Vous and Proximity Vehicle for Enabling Multi-Mission) nie jest statkiem załogowym, lecz pierwszą polską autonomiczną platformą orbitalną przeznaczoną do logistyki, inspekcji oraz serwisowania innych obiektów na orbicie. Projekt jest rozwijany na zlecenie ESA przez silne krajowe konsorcjum, na którego czele stoi spółka PIAP Space. Rola giełdowego Creotech Instruments jest w nim fundamentalna – firma odpowiada za budowę platformy statku bazującej na autorskim systemie HyperSat. System napędowy tworzy Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa, a zaawansowaną nawigację i komputer pokładowy dostarczają kolejno GMV Polska i AROBS Polska.
Prace nad platformą RAVEN weszły już w zaawansowaną fazę projektową B1. Pierwsza misja demonstracyjna w przestrzeni kosmicznej, pod nazwą RAVEN DEMO I, została zaplanowana na 2029 rok. Jej celem będzie udowodnienie, że polska technologia pozwala na bezpieczne, autonomiczne operacje zbliżeniowe i kontrolowaną deorbitację obiektów. Sukces tej misji otworzy przed polskim przemysłem kosmicznym drzwi do globalnego rynku kosmicznych usług serwisowych i logistycznych.
Źródła:
Źródło: Łomża - StronyPodlasia.pl