
Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmiast zrozumieć, skąd wzięła się jej nazwa. Zachodni wiatr wieje tutaj z uporczywą, niemal geometryczną regularnością, o której mieszkańcy centralnej czy centralno-zachodniej Polski nie mają zielonego pojęcia. To specyficzne, surowe powietrze, które w czasie styczniowych i lutowych nocy potrafi bezlitośnie ściąć słupki rtęci w termometrach daleko poniżej minus trzydziestu stopni, w okresie letnim systematycznie weryfikuje wytrzymałość wszystkiego, co odważyliśmy się zostawić na otwartej przestrzeni. Tutejsze podmuchy bez trudu radzą sobie z wielkimi ogrodowymi parasolami, a lekkie krzesła, które świetnie sprawdziłyby się na osłoniętych podwórkach w innych województwach, w Suwałkach regularnie kończą swoją podróż połamane na trawniku u sąsiada.
Układ urbanistyczny miasta w połączeniu z pofałdowanym ukształtowaniem terenu wokół Suwałk tworzy naturalne korytarze powietrzne. Zjawisko to sprawia, że dobór mebli ogrodowych do stref wypoczynku przestaje być kwestią czystej estetyki, a staje się zadaniem z zakresu inżynierii materiałowej.
Niewiele miast w kraju ma ulicę, której oficjalna nazwa tak precyzyjnie opisuje panujący w danym punkcie mikroklimat. Chłodna od pokoleń znajduje się na trajektorii stałego, silnego prądu powietrznego napływającego z zachodu. Ta cyrkulacja jest na tyle stabilna, że trwale wpisała się w tożsamość regionu. Mówimy tu o zjawisku codziennym i w pełni przewidywalnym, będącym stałą cechą suwalskiego klimatu. Każdy, kto planuje urządzenie tarasu, balkonu czy ogródka kawiarnianego, niezależnie od tego, czy mieszka przy samej Chłodnej, czy na nowym osiedlu mieszkaniowym na obrzeżach, musi uwzględnić te uwarunkowania geograficzne.
Tutejsze zimy stanowią ostateczny egzamin dla każdego surowca pozostawionego na zewnątrz. To w rejonie Suwałk państwowe stacje meteorologiczne zapisały lokalny rekord zimna na poziomie -35,7 stopnia Celsjusza, co utrwaliło w świadomości Polaków pojęcie bieguna zimna. Choć tak głębokie anomalie termiczne nie nawiedzają nas każdego roku, to standardowa suwalska zima i tak trwa zauważalnie dłużej, oferując znacznie niższe średnie temperatury niż regiony zachodnie. Najbardziej destrukcyjne dla struktury mebli są jednak nagłe, kontynentalne skoki pogodowe – ostre przejścia między upalnym latem a mroźnym listopadem.
Tworzywa sztuczne o niskiej gęstości, które w łagodniejszym klimacie Dolnego Śląska zachowałyby elastyczność przez dekadę, w warunkach suwalskich degradują się błyskawicznie. Pod wpływem głębokiego przemarzania cząsteczki polimerów tracą swoje właściwości wiążące, materiał staje się kruchy jak szkło i pęka przy najmniejszym nacisku. Odporność termiczna kupowanych mebli tarasowych decyduje o tym, czy dany komplet przetrwa kilka sezonów, czy popęka już podczas pierwszych styczniowych przymrozków.
Prawidłowe wyważenie mebli ogrodowych stanowi fundamentalny krok w procesie zabezpieczania tarasu przed szkodami wiatrowymi. Ciężka, niska rama o szerokim rozstawie punktów podparcia potrafi zniwelować siłę porywów powietrza bez konieczności stosowania stałych kotew.
Zanim zaczniemy analizować parametry wizualne konkretnych kolekcji, musimy bezwzględnie ocenić ich właściwości aerodynamiczne. Meble charakteryzujące się niskim środkiem ciężkości radzą sobie z uderzeniami wiatru znacznie lepiej niż wysokie, smukłe i ażurowe formy. Stoły oraz fotele, których konstrukcję oparto na grubych profilach metalowych, wykazują maksymalną stabilność. Ciężki szkielet stalowy lub odpowiednio dociążona rama aluminiowa gwarantują, że zestaw pozostanie na swoim miejscu w momentach, w których lekkie warianty plastikowe zostałyby uniesione w powietrze. Tworzywo sztuczne wcale nie musi oznaczać nietrwałości. Świetnym tego przykładem jest technorattan wykonany z polietylenu. Jak wspomina polski producent wyposażenia do ogrodów i tarasów Focus Garden, w artykule “Nowoczesne meble ogrodowe – jakie materiały wybrać na lata?”: “Nowoczesne meble ogrodowe wykonane z technorattanu charakteryzują się estetycznym wyglądem i są idealnym przykładem mebli tarasowych, które doskonale komponują się z otoczeniem. Dzięki regularnej konserwacji, meble te mogą służyć przez wiele lat.”
Wśród popularnych materiałów, z których wykonuje się meble ogrodowe, możemy wyłonić grupę materiałów praktycznie niewrażliwych na działanie mrozu.
W grupie tworzyw metalowych absolutnym liderem pozostaje specjalnie uszlachetniane aluminium. Materiał ten wykazuje całkowitą odporność na korozję, nie wykazuje tendencji do pękania strukturalnego pod wpływem ujemnych temperatur i zachowuje pełną integralność niezależnie od głębokości mrozu. Co ważne, relatywnie niska masa własna aluminium w zestawieniu z odpowiednio szerokimi profilami bazy daje idealny balans pomiędzy wymaganą stabilnością a możliwością bezproblemowego przestawiania mebli w sezonie letnim.
Jeśli decydujemy się na plecionki, jedynym racjonalnym wyborem jest wysokiej jakości technorattan oparty na czystym polietylenie (PE). Polietylen charakteryzuje się stabilnością cząsteczkową w skrajnych zakresach temperatur – od głębokich suwalskich mrozów po letnie upały w pełnym słońcu. Taki technorattan nie twardnieje pod wpływem zimna, zachowując swoją naturalną sprężystość, co odróżnia go od tanich mebli z polipropylenu, które po jednej zimie kruszą się w dłoniach.
Z kolei zwolennicy naturalnych materiałów powinni wybierać twarde drewno egzotyczne, ze szczególnym uwzględnieniem teaku oraz akacji. Zawarte w strukturze drewna tekowego naturalne oleje i kwas krzemowy stanowią barierę przed wilgocią i mrozem, zapobiegając wypaczaniu się desek. Trzeba jednak pamiętać, że surowy suwalski klimat wymaga ponawiania zabiegów olejowania częściej niż w zachodnich, cieplejszych województwach.
Artykuł sponsorowany
Źródło: Suwałki.info