
Spis treści
Ścieżki rowerowe w pobliżu Łomży
We współpracy z Traseo wybraliśmy dla Was 5 tras rowerowych oddalonych maksymalnie o 24.1 km od Łomży, które polecają inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.
Jazda rowerem to bardzo lubiana forma aktywności szczególnie w ciepłych miesiącach. Oczywiście nie tylko. Najwięksi pasjonaci jeżdżą rowerem przez cały rok. Nic w tym dziwnego, ponieważ rower daje nam wiele korzyści. Ruch jest dobry dla naszego zdrowia, a przy okazji możemy odwiedzić ciekawe miejsca. Można również wybrać rower jako środek lokomocji i dojeżdżać nim do pracy czy na zakupy.
Jeśli więc szukasz pomysłów na trasy w okolicy miejsca zamieszkania, bardzo dobrze trafiłeś. Poniżej przedstawiamy 5 wybranych tras, które polecane są przez innych użytkowników. Wracaj do tego artykułu regularnie, ponieważ będzie on aktualizowany i będą pojawiać się nowe trasy.
Zanim wyruszysz w trasę, sprawdź, jaka będzie pogoda. W sobotę 18 lipca w Łomży ma być 26°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi 64%. W niedzielę 19 lipca w Łomży ma być 22°C. Prawdopodobieństwo pojawienia się deszczu wynosi 69%.
🚲 Trasa rowerowa: Niedziela Palmowa w Łysych
Początek trasy: 📍Zambrów, Łomża, Ostrołęka
Stopień trudności: 3.0
Dystans: 175,94 km
Czas trwania wyprawy: 8 godz. i 52 min.
Przewyższenia: 72 m
Suma podjazdów: 1 286 m
Suma zjazdów: 1 310 m
Trasę dla rowerzystów z Łomży poleca R_krzysztof Łyse. Jedne z najbarwniejszych Niedziel Palmowych w Polsce odbywa się w Łysych na Kurpiach. Dzięki staraniom księdza proboszcza Pogorzelskiego, który w 1969r ogłosił konkurs na najpiękniejszą palmę wielkanocna, tradycja nie upadła. W tym roku najwyższa miała ponad 6m wysokości, ale i pozostałe prezentowały się pięknie.
Ogólnie trzeba zacząć od początku. Trasa wiodła przez Łomżę, Nowogród do Zbójnej. To tu już mogliśmy spotkać pierwsze kobiety ładnie ubrane w stroje kurpiowskie. Nawet "świątki" w ogrodzie były przyozdobione regionalnym bieżnikiem.
Dojazd do Łysych obecnie jest ułatwiony. Kilka lat temu poprawiono drogę. Niestety asfalt już jest popękany i trochę jak ja to nazywam "tępy". Ale w porównaniu z poprzednią droga, która słynęła z ilość dziur to i tak super.
Żeby nie wracać po własnym śladzie postanowiliśmy pojechać do Kadzidła a stamtąd przez Ostrołękę do domu. W Ostrołęce zjedliśmy smaczna pizze...coś ostatnio gustujemy w tej potrawie :). Chyba to podstawowe nasze danie na wyjazdach :).
Kilka kilometrów za Ostrołęką Adaś złapał kapcia. Tempo troszkę spadło bo niestety pompka ręczna nie pozwala na dobicie naprawdę dużego ciśnienia w kole. Ale szczęśliwie dojechaliśmy już bez większych perturbacji.
Początek trasy: 📍Siemiatycze, Mielnik, Janów Podlaski, Konstantynów, Zambrów
Stopień trudności: 3.0
Dystans: 289,77 km
Czas trwania wyprawy: 13 godz. i 2 min.
Przewyższenia: 93 m
Suma podjazdów: 962 m
Suma zjazdów: 979 m
R_krzysztof poleca trasę mieszkańcom Łomży To co planowane było na dwa dni, my zrobiliśmy w jeden. Wystarczy troszkę wcześniej wyjechać i można z grubsza obejrzeć i odwiedzić wszystko w jeden dzień. Przed wyjazdem postawiliśmy sobie dwa cele: Koterka na granicy polsko-białoruskiej, oraz Janów Podlaski i Stadnina Koni Arabskich.
Przed wyjazdem warto wykonać przynajmniej dwa telefony. Pierwszy do Straży Granicznej w Mielniku z informacją o pobycie w pasie nadgranicznym. Podobno, tak usłyszałem od przyjmującego moje zgłoszenia pogranicznika, że nie ma obowiązku zgłaszania krótkotrwałego pobytu przy granicy w celach turystycznych. Ale podjeżdżając pod szlaban, natknęliśmy się na patol SG, który szukał jednak naszego zgłoszenia. Oczywiście poinformował nas, ze zbliżanie się do granicy na odległość mniejszą niż 15 m jest karane mandatem. Na szczęście szlaban z tablicą "Granica Państwowa" stoi w bezpiecznej odległości i można robić sobie przy szlabanie zdjęcia pamiątkowe.
Praktycznie na granicy, po polskiej stronie - co jest oczywiste - znajduje się drewniana parafialna cerkiew prawosławna pod wezwaniem Ikony Matki Bożej „Wszystkich Strapionych Radość” (wzniesiona w latach 1909–1912) oraz otoczone kultem źródełko.
Parę kilometrów na północ, dokładnie ok 5 km przez las, jest następna wieś rozdzielona granicą, Tokary. W niej znajduje się drewniany zabytkowy kościół, którego konstrukcja przypomina bardziej góralskie kościoły niż te podlaskie czy mazowieckie.
Następny etap to Mielnik. Górnicze miasto...tak, tak, na Podlasiu też mamy górników :). Swego czasu było tu, i chyba nadal działa, kino Górnik. :) W Mielniku przeprawiliśmy się promem przez Bug. Sąsiednia przeprawa Niemirów-Gnojno, ze względu na niski poziom wody, nie działała, wiec warto wcześniej zadzwonić i upewnić się, bo po co nadkładać kilometrów do Turna? Sam Mielnik też wart zwiedzenia, jest punkt widokowy na kopalnię odkrywkowa kredy i na Bug.
Droga do Janowa Podlaskiego z Zabuża, gdzie przybija prom, wiedzie oznaczonym szlakiem Green Velo. Niestety, przeoczyliśmy duży znak GV w Gnojnie...Niestety, nawet mieszkańcy nie umieli nam wskazać jego usytuowania. Być może jest przy przystani promowej... W każdym razie będzie okazja następnym razem go poszukać.
Janów Podlaski ze swoją stadniną jest naprawdę miłym miejscem na odpoczynek. Można tam pochodzić wśród koni, pogłaskać je. Poczuć ich zapach, aksamitny dotyk ich chrap... Karmić nie radziłbym.
Droga powrotna wiodła przez Konstantynów, w którym znajduje się pałac. Odnowiona budowla, którą można oglądać z zewnątrz. Polecam.
W Siemiatyczach za to można smacznie i niedrogo zjeść obiad domowy. Jak również obejrzeć sobie piękne cerkwie i kościoły.
A teraz to, co najbardziej interesuje wszystkich podróżujących rowerami, a szczególnie szosowymi. Cala trasa poza dojazdem z przeprawy promowej w Zaburzu jest asfaltowa. Krótkie odcinki w okolicach Tokar, gdzie trzeba bardzo uważać na dziury, a tak średnią nawierzchni dałbym 4 w 6-stopniowej skali.
🚲 Trasa rowerowa: Majątek Howieny
Początek trasy: 📍Zambrów, Łapy
Stopień trudności: 2.0
Dystans: 166,82 km
Czas trwania wyprawy: 8 godz. i 10 min.
Przewyższenia: 57 m
Suma podjazdów: 1 040 m
Suma zjazdów: 1 036 m
R_krzysztof poleca trasę mieszkańcom Łomży Ładna pogoda, Boże Ciało co tu robić? Może by tak odwiedzić agroturystykę o nazwie Majątek Howieny, który znajduje się w pobliżu Białegostoku. Trochę kluczyliśmy, ale mogliśmy pooglądać fajne krajobrazy. Jeśli nie byliście w okolicach Kurowa i Waniewa to koniecznie, koniecznie odwiedźcie je. W Łapach też jest kilka miejsc wartych zobaczenia, które odłożyliśmy na drogę po powrotną. Niestety wybraliśmy trochę inna trasę i w związku z tym Łapy zostaną na następną wyprawę.
Majątek Howieny, miejsce ciekawe. Mini zoo, kilka karczm. Ogólnie teren typowo rekreacyjny do spędzania czasu na świeżym powietrzu przez mieszczuchów :). Wiatrak, trochę wiejskich akcentów i kilkanaście starych samochodów. Niestety gospodarze życzą sobie po 10 zł za wejście na teren.
Droga powrotna trasą Białystok - Wysokie Mazowieckie. Przy święcie ruch był umiarkowany więc można było bezpiecznie przemknąć do Sokół a tam już przez Kalinowo i Jabłonkę do domku.
Nawierzchnia ogólnie bardzo dobra. Jedynie od wsi Pomigacze do samego Majątku trzeba przejechać szutrową drogą ok 800m. czyli 4,5/6
Jaka będzie pogoda?
Prognoza pogody na weekend w Łomży
🚲 Trasa rowerowa: Murale z Wizny
Początek trasy: 📍Zambrów, Wizna
Stopień trudności: 2.0
Dystans: 78,67 km
Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 17 min.
Przewyższenia: 148 m
Suma podjazdów: 931 m
Suma zjazdów: 1 029 m
Trasę rowerową mieszkańcom Łomży poleca R_krzysztof Doszły mnie słuchy, że w Wiźnie pojawiły się nowe murale. Coż robić...trzeba jechać. Tak jak wcześniejsze trasy tak i dzisiejsza wiodła wzdłuż S8. Naprawde teraz można sobie spokojnie pomykać do Rutek czy do Mężenina bez strachu w oczach, że zostanie się rozjechanym przez TIRa.
Pogoda nie była zbyt sprzyjająca, chłodno i dość wietrznie. Szczególnie odcinek od Rutek Kossak przez Grądy Woniecko do samej Wizny. Wiało dość mocno. Klucze dzikich gęsi przelatywały co chwila, kilka łabędzi majestatycznie żeglujących po rozlewiskach oraż kaczek krzyżówek....bocianów ni widu ni słychu. Gniazda wzdłuż trasy nadal puste.
Poszukiwanie nowych murali tylko połowicznie udało się. Jeden znalazłem ale na drugi nie mogłem natrafić. Co gorsza, kogokolwiek spytałem to nie umiał mi pomóc. Dziwne bo Wizna jest naprawdę dość mała. Z drugiej strony będzie po co wracać :)
Żurawie. Według różnych , że mural inspirowany jest twórczością Józefa Chełmońskiego. Min obrazem "Krzyż w zadymce" oraz "Zurawiami".
Jesli wjeżdża się do Wizny od strony kościoła to pierwszy mural jest na wprost. Fakt pod górke ale widać :)
Twarze spod Monte Cassino. Mural powstał jako trzeci w kolejności i przedstawia mieszkańców Wizny, którzy walczyli pod Monte Cassino. 30 wiźniaków zdobywało wzgórze, dwóch zostało tam na zawsze i to w hołdzie tym mieszkańcom powstał ten mural. Trochę pstry, ale ma swój urok i przesłanie
Polskie Temopile - chyba najsłynniejszy mural z Wizny. Pierwszy jaki wogole powstal i jest powiększeniem malej fotografi z 1939r, na której są polscy jeńcy. Malowidło powstało dokładnie w miejscu, w którym zostało zrobione zdjęcie.
Kapitan (pośmiertnie awansowany na majora) Władysław Raginis. Dowódca SGO Narew, którego symboliczny grób jest kilka kilometrów od Wizny w Górze Strękowej.
jedno z ostatnio namalowanych murali upamietniających Żołnierzy AK Placówki Wizna. Malowidło znajduje się na ścianie dawnej siedziby żandarmerii, która w czasie wojny kilka razy była atakowana, przez "akowców"
Droga do raju....mural upamiętniający wywózki mieszkańców Wizny na wschód, na stepy Kazachstanu i na SYberie w okresie II Wojny Światowej
Droga powrotna tą samą trasą tyle, że z wiatrem przez dużą część :).
🚲 Trasa rowerowa: Zambrów - Siemień - Giełczyn
Początek trasy: 📍ZAMBRÓW
Stopień trudności: 1.0
Dystans: 63,33 km
Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 5 min.
Przewyższenia: 65 m
Suma podjazdów: 561 m
Suma zjazdów: 570 m
R_krzysztof poleca trasę rowerzystom z Łomży Trasa, która zahacza o punkt widokowy na rozlewisko Narwi w Siemieniu. Wiosna ze wskazaniem na lato. Temperatura przekroczyła dobrze ponad 20 st. C. Słońce, ale niestety przy dość dużym wietrze. Od Lutostani fajna ścieżka rowerowa podciągnięta pod Green Velo. Po zjechaniu do Pniewa widok zaczyna się całkiem przyjemny.... Po jednej stronie rozlewisko Narwi, a po drugiej całe stoki pokryte zawilcami i przylaszczkami - na przemian biały i niebieski kobierzec.
Później odbiłem w kierunku Giełczyna. Dawno nie jeździłem przez Giełczyn... Myslałem o podjechaniu do masowej mogiły mieszkańców Łomży zamordowanych w okresie II wojny światowej.
Pora na serwis roweru?
Przegląd rowerowych serwisów w Łomży. Tam naprawisz rower
Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.
Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl . Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!
Kochasz rower ale zakupy robisz rozważnie? Sprawdź kody rabatowe EMPIK oraz promocje i zniżki w innych sklepach online!
Jak dbać o rower?
Miłośnicy jazdy na rowerze wiedzą, jak istotne jest utrzymywanie jednośladu w dobrym stanie technicznym. Jest to bardzo ważne dla komfortu oraz bezpieczeństwa podczas jazdy. Przegląd roweru powinno wykonywać się przynajmniej raz w roku. A najlepiej dwukrotnie - przed oraz po sezonie. Oczywiście, jeśli w trakcie sezonu zdarzą się jakieś uszkodzenia, najlepiej je od razu naprawić.
Serwisować sprzęt można samodzielnie lub oddając go w ręce specjalistów. Odpowiednio dbając o swój sprzęt zapewnisz sobie, że dłużej Ci posłuży. Jest to szczególnie istotne, jeśli często na nim jeździsz. Wbrew pozorom przegląd roweru nie jest taką prostą sprawą. Jeśli chcesz samodzielnie serwisować swój rower, koniecznie poszukaj poradników, w jaki sposób to robić.
Akcesoria do roweru
Akcesoria rowerowe możemy podzielić na te niezbędne oraz dodatkowe. Wymagane jest:
oświetlenie, które nie zawsze jest na wyposażeniu, gdy kupujemy rower
a także dzwonek. Tak jak w przypadku lamp, najczęściej trzeba go dokupić.
Lampka z przodu powinna być biała, a z tyłu czerwona. Przy wybieraniu dzwonka zwróć uwagę na dźwięk, jaki wydaje.
Z dodatkowego wyposażenia warto wybrać:
błotniki - szczególnie istotne są, gdy nie zraża Cię brzydka pogoda do jazdy
odblaski na koła, bagażnik oraz siodełko - dla zwiększenia widoczności
stopka lub inaczej nóżka - by móc zaparkować rower
zapięcie do roweru - by móc go bezpiecznie spuścić z oczu
saszetka na rower - często z przeźroczystym przodem i specjalną kieszonką na telefon, by móc widzieć ekran podczas jazdy
uchwyt na bidon oraz bidon
koszyk na rower - jeśli chcesz nim jeździć na zakupy
fotelik dla dziecka - dla rodziców
pompka
stojak rowerowy - jeśli będziesz samodzielnie serwisować rower
akcesoria i narzędzia do serwisowania roweru
Omówiliśmy przydatne akcesoria rowerowe, to teraz czas na strój na rower . Oczywiście wygodne, sportowe buty oraz strój to podstawa. Ciekawą alternatywą są specjalnie spodenki, majtki lub legginsy na rower, które zapobiegają obtarciom i bólom. Przydatne będą również rękawiczki na rower, czapka z daszkiem lub zwykła oraz okulary - niekoniecznie przeciwsłoneczne. Okulary rowerowe są specjalnie dopasowane do twarzy, by nie odstawały. Znajdziesz takie przeciwsłoneczne oraz z przeźroczystymi szkiełkami, które chronią oczy przed owadami i wysuszaniem oczu.
Źródło: Lomza Nasze Miasto