
Wernisaż wystawy fotografii Anny Brzozowskiej pt. „Gdy Suwałki grają bluesa…” odbył się w piątek (10.07) w Galeria Sztuki Współczesnej przy ul. Noniewicza. Nie tylko na plenerowych koncertach można zobaczyć, jak wygląda to święto bluesowej muzyki. Suwałki Blues Festival został bowiem uwieczniony ró
Wernisaż wystawy fotografii Anny Brzozowskiej pt. „Gdy Suwałki grają bluesa…” odbył się w piątek (10.07) w Galeria Sztuki Współczesnej przy ul. Noniewicza.
Nie tylko na plenerowych koncertach można zobaczyć, jak wygląda to święto bluesowej muzyki. Suwałki Blues Festival został bowiem uwieczniony również oczami fotografa. W Galeria Sztuki Współczesnej przy ulicy Noniewicza w Suwałkach można oglądać obecnie wystawę fotografii Anny Brzozowskiej pod tytułem. „Gdy Suwałki grają bluesa…”. To doskonały moment, aby zanurzyć się w artystycznej atmosferze, podziwiać piękne wizualizacje i zobaczyć, jak muzyka i sztuka łączą się, tworząc niezapomniany klimat tego wydarzenia przez niezapomniane grafiki festiwalowe, które można zobaczyć na koszulkach festiwalowych i innych gadżetach towarzyszących wszystkim edycjom festiwalu.
O wystawie
W sercu Suwałk, w mieście, które co roku na kilka lipcowych dni zamienia się w pulsującą stolicę bluesa, powstaje opowieść zapisana w kadrach. „Gdy Suwałki grają bluesa ... ” staje się czymś więcej niż wystawą koncertowych fotografii. To opowieść o czasie zapisanym w dźwięku i świetle - o artystach, którzy przywożą do Suwałk własne odmiany bluesa, oraz o fotografii, która potrafi zatrzymać moment, w którym muzyka, choć z natury ulotna, pozostaje z nami na dłużej. Blues w swoich licznych odsłonach - od surowego, niemal ascetycznego brzmienia gitary po rozlewne, soulowe frazy - staje się bohaterem równorzędnym z człowiekiem.W przeciwieństwie do „Twórców” - te prace są spontaniczne, są dziełem jednej chwili, jednego spotkania, jednego pomysłu.
Anna Brzozowska
Muzyka była z nią od zawsze - najpierw jako tło codzienności, później jako przestrzeń emocji, spotkań i inspiracji. Z czasem pojawiła się jednak potrzeba doświadczania świata wszystkimi zmysłami oraz zatrzymywania ulotnych chwil w obrazie. Tak fotografia stała się dla niej naturalnym językiem opowiadania o rzeczywistości. Podróżuje, fotografuje i eksploruje różne kultury oraz religie. Szczególne miejsce w jej sercu zajmuje Azja - jej intensywność barw, zapachów i symboli. Najbliższy pozostaje jej reportaż społeczny, ponieważ w centrum jej fotografii zawsze znajduje się człowiek i świat, który wciąż potrafi zachwycać. Ta wrażliwość przenika również do jej fotografii: w sposobie patrzenia, cierpliwości wobec momentu oraz umiejętności dostrzegania tego, co subtelne i pozornie zwyczajne. Z potrzeby takiego uważnego patrzenia narodził się także wieloletni fotograficzny zapis kolejnych edycji Suwałki Blues Festival.
Źródło: Suwałki.info