
Za sześć dni pierwsze dźwięki XXII Letniej Filharmonii AUKSO zabrzmią na Suwalszczyźnie. W poniedziałek w Muzeum Okręgowym w Suwałkach organizatorzy i partnerzy festiwalu opowiedzieli o tegorocznej edycji, nie tylko o muzyce, ale i sztuce towarzyszącej wydarzeniu – jednym z elementów była opowieść Piotra Jaworowskiego o ojcu: wybitnym grafiku rodem z Augustowa, który przeszedł przez sowiecki łagier, by po latach stać się jednym z najważniejszych twórców polskiej ilustracji książkowej.
Konferencja prasowa odbyła się 20 lipca w Muzeum Okręgowym w Suwałkach, tym samym, w którym 27 lipca festiwalowa publiczność zobaczy wystawę prac Jerzego Jaworowskiego (w tej chwili w przygotowaniu – na zdj.) i usłyszy kameralny koncert formacji Sonore LAB. Obok organizatorów głos zabrali przedstawiciele instytucji wspierających festiwal, m.in.: dr Ignacy Ołów, dyrektor Suwalskiego Ośrodka Kultury oraz Roman Rynkowski, zastępca prezydenta Suwałk.
Jerzy Jaworowski: grafik, który powrócił z „innego świata”
Wystawie towarzyszącej festiwalowi warto poświęcić osobne miejsce. Opowiadał o niej dzisiaj Piotr Jaworowski, grafik i wieloletni wykładowca akademicki, syn artysty.
— Pracując tak długo, pisząc rozmaite recenzje, uczyłem się obiektywizmu. I kierując się tym obiektywizmem, chcę państwu powiedzieć: to jest wspaniała wystawa — mówił, zaznaczając od razu, że o dorobku ojca trudno mu opowiadać bez emocji.
Jerzy Jaworowski (1919–1975) urodził się w Augustowie, w rodzinie powiatowego lekarza Jana Jaworowskiego. Z Suwalszczyzną był związany od dzieciństwa i to właśnie tu jego biografię brutalnie przecięła historia. Jesienią 1939 roku, jako niespełna dwudziestolatek, wraz z grupą rówieśników próbował przedostać się do Warszawy. Zatrzymani chłopcy trafili w ręce Sowietów. Jaworowski otrzymał ośmioletni wyrok i odbył go w całości, w łagrze pod Archangielskiem, w tym samym kompleksie obozowym, który Gustaw Herling-Grudziński opisał później w „Innym świecie”.
Po powrocie do kraju ukończył warszawską Akademię Sztuk Pięknych i związał się z najważniejszymi wydawnictwami epoki: Czytelnikiem i Państwowym Instytutem Wydawniczym. Opracował graficznie blisko czterysta książek, projektował też plakaty i znaczki pocztowe, a jego nazwisko na stałe wpisało się w historię polskiej szkoły ilustracji.
Suwalska wystawa pokazuje obie twarze artysty. — Te prace dzielą się na dwa nurty — tłumaczył Piotr Jaworowski. W sali głównej zgromadzono ilustracje książkowe, które przyniosły Jaworowskiemu rozgłos — wśród nich inspiracje do słynnego trzytomowego wydania Baśni Hansa Christiana Andersena Państwowego Instytutu Wydawniczego. Każdy tom tej edycji ilustrował inny mistrz polskiej grafiki: pierwszy Janusz Stanny, drugi Andrzej Strumiłło, a trzeci – Jerzy Jaworowski. Ilustracje do Andersena, wydane w 1975 roku, okazały się jedną z ostatnich prac artysty, ukończoną tuż przed przedwczesną śmiercią.
W dwóch salach sąsiednich zobaczymy z kolei rysunki „prywatne”, tworzone dla siebie, całkowicie niezależne, improwizowane. To właśnie te prace, pokazane po raz pierwszy publicznie w 1970 roku, zachwyciły krytykę lekkością gestu i swobodą warsztatu.
Jest w tym zestawieniu nazwisk także festiwalowa klamra: dzień po wernisażowym koncercie w muzeum, w Wigrach publiczność spotka się z Jakubem Strumiłłą – fotografikiem z rodziny Andrzeja Strumiłły, ilustratora drugiego tomu Baśni.
Finałowy koncert z Kapelą ze Wsi Warszawa
O koncercie finałowym opowiadał dr Ignacy Ołów, dyrektor Suwalskiego Ośrodka Kultury, który 30 lipca ugości na swojej scenie AUKSO i Kapelę ze Wsi Warszawa.
— Bardzo mi miło, że możemy gościć w Suwałkach orkiestrę znaną w Polsce i na świecie, pod dyrekcją Marka Mosia. Szczególnie czekam na koncert z Kapelą ze Wsi Warszawa — mówił dyrektor, dziękując za wieloletnią współpracę przy festiwalu i wyrażając nadzieję na jej kontynuację.
Dyrektor zwrócił też uwagę na istotny szczegół organizacyjny: biletów na koncert finałowy nie kupimy w kasie SOK – sprzedaż prowadzi organizator festiwalu, a wejściówki dostępne są online w serwisie Bilety24.
„To są bardzo wymagające programy”
O randze tegorocznego finału opowiadała Justyna Rekść-Raubo, która wspólnie z Markiem Mosiem poprowadzi festiwalowe prezentacje i spotkania z artystami. Przypomniała, że wspólne przedsięwzięcia AUKSO z artystami spoza świata klasyki mają już w Suwałkach dobrą tradycję — jak choćby jazzowy projekt wokół muzyki Jana Sebastiana Bacha z Andrzejem Jagodzińskim z 2021 roku.
— Tym razem muzyka tradycyjna i Kapela ze Wsi Warszawa. To są bardzo wymagające programy — technicznie, obsadowo i finansowo — podkreślała, dziękując miastu i innym partnerom za wsparcie festiwalu dotacją celową, przeznaczoną przede wszystkim na koncert finałowy. Finał w sali im. Andrzeja Wajdy, z około czterdziestoma wykonawcami na scenie — po raz pierwszy w historii „Filharmonii” w takiej obsadzie — ma być wydarzeniem, na które, jak mówiła, „wszyscy czekaliśmy”.
Pięć dni, pięć miejscowości, muzyka od baroku po folk
Zanim jednak wybrzmi finał, festiwal zdąży okrążyć Suwalszczyznę. W niedzielę 26 lipca w Płocicznie zainauguruje go śląska formacja kameralna Sonore LAB z nową interpretacją „Czterech pór roku” Vivaldiego. Dzień później — wspomniany koncert kameralny i spotkanie z Piotrem Jaworowskim w suwalskim muzeum, a wieczorem w Wigrach rozmowa z fotografikiem Jakubem Strumiłłą, której muzyczny akcent zapewni wiolonczelista Marcin Zdunik. Ten sam artysta 28 lipca stanie w Sejnach wraz z orkiestrą AUKSO jako solista Koncertu wiolonczelowego C-dur Haydna, w programie obok Brittena i Karłowicza. 29 lipca w Folwarku Hutta w Małej Hucie zabrzmi recital Natalii Roguckiej i Grzegorza Bogdana — piosenki z repertuaru Anny German i pieśni neapolitańskie, ze wsparciem uczestników bezpłatnych warsztatów wokalnych, które śpiewaczka poprowadzi w trakcie festiwalu. Zwieńczeniem będzie suwalski finał z Kapelą ze Wsi Warszawa. Koncerty poprzedzą słowa wprowadzenia, a spotkania z artystami i wybrane próby orkiestry pozostaną otwarte dla publiczności.
Festiwal rusza w niedzielę
XXII Letnia Filharmonia AUKSO – Wigry 2026 potrwa od 26 do 30 lipca. Koncerty i spotkania odbędą się w Płocicznie, Suwałkach, Wigrach, Sejnach i Małej Hucie. Część wydarzeń dostępna jest bezpłatnie; bilety na koncerty płatne można kupić w serwisie Bilety24 .
Pełny program festiwalu oraz sylwetki artystów znajdą Państwo w naszym kalendarzu wydarzeń i wcześniejszej zapowiedzi.
Źródło: Niebywałe Suwałki