RAK
    Dzisiaj Kosmetyczny kameleon wpadł w autobusie. Uk…

    Dzisiaj Kosmetyczny kameleon wpadł w autobusie. Uk…

    2241 odsłon
    Dzisiaj Kosmetyczny kameleon wpadł w autobusie. Uk…

    Spis treści Miał być sprytny plan na darmowy luksus i bezkarność, a skończyło się spektakularną wpadką. Białostoccy policjanci z Komisariatu I zatrzymali 41-latka, który od miesięcy regularnie okradał lokalne drogerie i perfumerie. Choć mężczyzna dwoił się i troił, by zmylić pościg, jego przestępcz

    Spis treści

    1. Metoda na przebieranki i łup za 8 tysięcy
    2. Awantura w autobusie i szybki koniec wolności
    3. Pięć zarzutów i widmo surowej kary

    Miał być sprytny plan na darmowy luksus i bezkarność, a skończyło się spektakularną wpadką. Białostoccy policjanci z Komisariatu I zatrzymali 41-latka, który od miesięcy regularnie okradał lokalne drogerie i perfumerie. Choć mężczyzna dwoił się i troił, by zmylić pościg, jego przestępcza kariera dobiegła końca w najmniej oczekiwanym momencie.

    Metoda na przebieranki i łup za 8 tysięcy

    Złodziejski proceder trwał od końca marca. Podejrzany upodobał sobie drogie marki – jego łupem padały przede wszystkim markowe perfumy, elektryczne szczoteczki do zębów oraz luksusowe kosmetyki. Śledczy wyliczyli, że łączna wartość skradzionego towaru wyniosła blisko 8 tysięcy złotych. Mężczyzna zdawał sobie sprawę z obecności kamer monitoringu, dlatego próbował oszukać system. Przed każdą kolejną kradzieżą skrupulatnie zmieniał stylizacje, ubrania oraz wygląd, licząc na to, że pozostanie nieuchwytny. Dla kryminalnych z białostockiej „jedynki” te maskarady okazały się jednak mało przekonujące.

    Awantura w autobusie i szybki koniec wolności

    Krótkowzroczność „kosmetycznego kameleona” dała o sobie znać na początku lipca. 41-latek został zatrzymany podczas rutynowej interwencji w autobusie komunikacji miejskiej. Kompletnie pijany mężczyzna wszczął głośną awanturę z pasażerami. Gdy na miejsce przyjechali policjanci, szybko skojarzyli agresora z poszukiwanym sprawcą kradzieży. Zanim jednak usłyszał zarzuty, musiał spędzić noc w izbie wytrzeźwień. Za samo zakłócanie porządku publicznego w pojeździe MPK otrzymał mandat w wysokości 1000 złotych.

    Pięć zarzutów i widmo surowej kary

    Po nocy spędzonej na trzeźwieniu, 41-letni białostoczanin usłyszał pięć zarzutów kradzieży. Teraz jego losem zajmie się sąd. Zgodnie z polskim kodeksem karnym za kradzież cudzej rzeczy grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. 

    Czy w białostockich sklepach powinno być więcej ochrony? Jak oceniacie zachowanie personelu w takich sytuacjach?

    AR


    Źródło: DDB24.pl (Dzień Dobry Białystok)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era