RAK
    Dzisiaj Asfaltowe tango w gminie Bakałarzewo. Pija…

    Dzisiaj Asfaltowe tango w gminie Bakałarzewo. Pija…

    3234 odsłon
    Dzisiaj Asfaltowe tango w gminie Bakałarzewo. Pija…

    Spis treści Myśleliście, że w policyjnych kronikach widzieliście już wszystko? Mieszkaniec Augustowa postanowił udowodnić, że wyobraźnia rodaków nie zna granic, a drogowa rzeczywistość potrafi zaskoczyć bardziej niż scenariusz hollywoodzkiego filmu. W roli głównej: drogowy kolos, luksusowy Mercedes

    Spis treści

    1. Kiedy praca za bardzo uderzy do głowy
    2. Cofanie z procentami w tle
    3. Zamiast premii – sądowy finał

    Myśleliście, że w policyjnych kronikach widzieliście już wszystko? Mieszkaniec Augustowa postanowił udowodnić, że wyobraźnia rodaków nie zna granic, a drogowa rzeczywistość potrafi zaskoczyć bardziej niż scenariusz hollywoodzkiego filmu. W roli głównej: drogowy kolos, luksusowy Mercedes i ponad promil alkoholu w organizmie.

    Kiedy praca za bardzo uderzy do głowy

    Do tego nietypowego zdarzenia doszło w gminie Bakałarzewo, gdzie trwały rutynowe prace remontowe. Wszystko szło gładko – dosłownie i w przenośni – dopóki za stery walca drogowego nie wsiadł wspomniany jegomość. Mężczyzna prawdopodobnie uznał, że praca przy budowie dróg wymaga „odpowiedniego” paliwa, i to bynajmniej nie do silnika maszyny. Zamiast skupić się na wyrównywaniu nawierzchni, postanowił zafundować lokalnym kierowcom dawkę ekstremalnych wrażeń.

    Cofanie z procentami w tle

    Efekty tej procentowej logiki pojawiły się natychmiast. Gdy przed placem budowy grzecznie zatrzymał się kierowca Mercedesa, by przepuścić pojazd jadący z naprzeciwka, operator walca ruszył do akcji. Wykonując manewr cofania, z impetem wjechał prosto w przód niemieckiego auta osobowego. Trzeba przyznać, że starcie z kilkutonowym walcem to nie jest coś, na co przygotowuje jakikolwiek kurs bezpiecznej jazdy. Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć przód Mercedesa do gładkich już nie należy.

    Zamiast premii – sądowy finał

    Wezwani na miejsce policjanci z Suwałk szybko odkryli źródło tej wyjątkowej „precyzji” za kółkiem. Badanie alkomatem dało jednoznaczny wynik: ponad promil alkoholu w organizmie. Mundurowi bez wahania zatrzymali prawo jazdy mieszkańca Augustowa, kończąc jego spektakularną karierę drogowego twardziela. Teraz zamiast wyrównywania asfaltu czeka go prostowanie życiorysu przed sądem. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje bowiem karę do 3 lat więzienia.

    A Ty jak oceniasz „wyczyn” drogowca z Augustowa? Czy kary za jazdę po alkoholu wciąż są zbyt łagodne?

    PS,


    Źródło: DDB24.pl (Dzień Dobry Białystok)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era