
Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Dwa brutalne napady, jeden akt oskarżenia dla trzech sprawców Brutalny napad z maczetą, ciężkie pobicie i porzucenie nieprzytomnego mężczyzny w zaroślach - prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem mieszkańcom Suwałk w wieku od 24 do 4
Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Dwa brutalne napady, jeden akt oskarżenia dla trzech sprawców
Brutalny napad z maczetą, ciężkie pobicie i porzucenie nieprzytomnego mężczyzny w zaroślach - prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem mieszkańcom Suwałk w wieku od 24 do 44 lat. Śledczy zarzucają im rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, a dwóm z nich także spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.
Sąd, 11.03.2025, fot. Fotolia
Główny wątek sprawy dotyczy zdarzenia z końca sierpnia ubiegłego roku przy ul. Noniewicza. Napastnicy wtargnęli do mieszkania, w którym przebywała kobieta z dorosłym synem.
Po wtargnięciu napastnicy domagali się pieniędzy. Gdy ich nie otrzymali, zaczęli stosować przemoc. Mężczyzna został dotkliwie pobity - kopany i uderzany pięściami, co skutkowało licznymi obrażeniami głowy. Kobieta, która próbowała bronić syna, została uderzona maczetą w dłoń, co doprowadziło do częściowej amputacji palców. Sprawcy grozili również nożem kuchennym, który wcześniej zabrali z kuchni pokrzywdzonych. Z lokalu skradziono gotówkę, portfel z dokumentami i kartą płatniczą oraz nóż użyty podczas napadu. Łączną wartość strat oszacowano na kilka tysięcy złotych - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach Wojciech Piktel.
Akt oskarżenia obejmuje też drugie zdarzenie z początku września przy ulicy Klasztornej. Dwóch z oskarżonych miało ukraść telefon, pobić mężczyznę tak dotkliwie, że doznał obrażeń realnie zagrażających życiu, a potem nieprzytomnego zostawić w zaroślach.
Gdy pokrzywdzony zbudził się i upomniał o swoją własność, jeden z napastników uderzył go silnie pięścią w brzuch. Cios spowodował poważny uraz jelita cienkiego i ostre zapalenie otrzewnej, co wymagało natychmiastowej interwencji chirurgicznej i stanowiło chorobę realnie zagrażającą życiu. Mimo ciężkiego stanu ofiary, która straciła przytomność, sprawcy wynieśli ją z mieszkania i pozostawili w zaroślach przy chodniku, znacznie zwiększając ryzyko jej śmierci - dodaje Wojciech Piktel.
Wszyscy trzej mężczyźni zostali zatrzymani we wrześniu ubiegłego roku i pozostają w areszcie. Prokuratura podkreśla, że działali w warunkach recydywy. Za sam rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara od 3 do 20 lat więzienia.
| red: tk
Źródło: Polskie Radio Białystok