RAK
    Bronowo. Przygotowania klaczy Kariny do IX Ogólnopolskiego Czempionatu Koni Sokólskich

    Bronowo. Przygotowania klaczy Kariny do IX Ogólnopolskiego Czempionatu Koni Sokólskich

    3269 odsłon
    Bronowo. Przygotowania klaczy Kariny do IX Ogólnopolskiego Czempionatu Koni Sokólskich

    Już w najbliższą niedzielę, 12 lipca, oczy miłośników koni zwrócą się na Szepietowo, gdzie odbędzie się IX Ogólnopolski Czempionat Koni Sokólskich. Wśród uczestników nie zabraknie hodowców z Podlasia. W Bronowie trwają właśnie ostatnie przygotowania rocznej klaczy Karinki, która stanie do rywalizacji w kategorii klaczy rocznych.

    Choć przed wystawą pracy jest sporo, na podwórku Agnieszki i Jarosława nie brakuje humoru. Każdy etap przygotowań – od korekcji kopyt, przez mycie nóg i ogona, po czyszczenie grzywy – odbywa się w atmosferze żartów i rodzinnej swobody.

    – Przed tą wystawą to jest roboty – mówi Jarosław, który nie ukrywa, że do Szepietowa jedzie z konkretnym celem. – Ja to po pierwsze miejsce jadę. Zawsze jedzie się po pierwsze. Jakby człowiek wychodził na ring i wiedział, że przegra, to po co by tam szedł?

    Karina podczas przygotowań cierpliwie znosi kolejne zabiegi pielęgnacyjne. Najwięcej uwagi poświęcono kopytom, które przed wystawą muszą prezentować się nienagannie.

    – No i teraz będziesz miała piękne kopyta i pojedziesz jak gwiazda. Nie jak wieśniaczka – jak dama – żartuje Agnieszka, zwracając się do swojej podopiecznej.

    Na tym jednak nie koniec. Przed wyjazdem trzeba jeszcze umyć nogi, ogon i zadbać o grzywę.

    – Chcesz być piękna, to musisz trochę pocierpieć – mówi gospodyni z uśmiechem podczas kąpieli klaczy.

    Jarosław przyznaje, że przygotowanie konia do wystawy wymaga czasu i cierpliwości.

    – Brudne nogi na wystawę? To jakby dziewczyna pojechała do chłopaka z brudnymi nogami – śmieje się hodowca.

    Karina wyróżnia się nie tylko urodą, ale również wyjątkowo łagodnym charakterem.

    – Jak się urodziła, to po pół godzinie już wstała i od tamtej pory jest taka grzeczna – opowiada gospodarz.

    Spokój młodej klaczy widać także podczas codziennych zabiegów pielęgnacyjnych. Bez problemu pozwala podnosić nogi, czyścić kopyta i prowadzić się.

    – Ona wszystko umie. Chodzi spokojnie, daje nogi myć i naprawdę jest bardzo grzeczna – dodaje.

    Choć, jak przyznaje Jarosław z przymrużeniem oka, odrobina temperamentu również by się przydała.

    – Jak konie są takie grzeczne, to nie ma adrenaliny. Ja lubię takie trochę ostrzejsze – zauważa.

    Podczas czempionatu Karina będzie oceniana nie tylko za budowę, ale również za sposób poruszania się i prezentację.

    – Będziesz musiała się pokazać najpierw w stępie, później w kłusie i w pozycji stój. Musisz być piękna – tłumaczy Agnieszka swojej podopiecznej.

    Na zakończenie przygotowań Karina wraz ze swoją towarzyszką Genią trafia jeszcze na pastwisko.

    – Chodźcie dziewczyny. Ja nie wiem, wy chyba we dwie na tę wystawę pojedziecie – mówi Agnieszka.

    Już w niedzielę okaże się, czy miesiące pracy, codziennej opieki i ostatnich przygotowań przełożą się na sukces podczas IX Ogólnopolskiego Czempionatu Koni Sokólskich w Szepietowie. Jedno jest pewne – Karina do ringu wyjedzie nie tylko doskonale przygotowana, ale również otoczona ogromną troską i miłością swoich opiekunów.

    Red. Marta Śliwińska Podlaskie24.pl

    Fot. Marta Śliwińska Podlaskie24.pl


    Źródło: Podlaskie24.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?