
Od początku 2027 roku Bakałarzewo, Filipów i Mielnik mogą ponownie znaleźć się na mapie Polski jako miasta. Wszystkie trzy miejscowości zostały uwzględnione w projekcie rozporządzenia Rady Ministrów, co oznacza, że procedura związana z przywróceniem im praw miejskich wchodzi w końcową fazę.
Starania o odzyskanie statusu miasta trwają od kilku miesięcy. Samorządy przygotowały stosowne wnioski, które wcześniej zostały pozytywnie ocenione przez wojewodę podlaskiego. Ważnym elementem całej procedury były również konsultacje społeczne, podczas których mieszkańcy opowiedzieli się za planowanymi zmianami. W Mielniku w głosowaniu udział wzięło 19,35 proc. mieszkańców, a ponad 80 proc. uczestników poparło starania o odzyskanie statusu miasta.
Bakałarzewo, Filipów i Mielnik coraz bliżej odzyskania praw miejskich
W Filipowie frekwencja wyniosła niespełna 10 proc. – głos oddało dokładnie 335 osób. Spośród nich 207 mieszkańców opowiedziało się za przywróceniem praw miejskich. Największe zainteresowanie konsultacjami odnotowano w Bakałarzewie, gdzie frekwencja sięgnęła 32,19 proc. Zdecydowana większość głosujących, bo aż 92 proc., poparła pomysł, aby miejscowość ponownie uzyskała status miasta.
Przywrócenie praw miejskich ma dla tych miejscowości znaczenie nie tylko administracyjne. To także nawiązanie do ich historii i dawnej roli w regionie. Lokalne władze od początku podkreślały, że zmiana ma przede wszystkim podkreślić historyczne dziedzictwo oraz wzmocnić wizerunek miejscowości, co w przyszłości może sprzyjać ich rozwojowi i promocji.
Bakałarzewo znów będzie miastem? Mieszkańcy nie mają wątpliwości
W Bakałarzewie mieszkańcy powiedzieli jasno: chcą powrotu do miejskiej tożsamości. Wyniki konsultacji nie pozostawiają wątpliwości – frekwencja była jedną z najwyższych w kraju, a poparcie niemal jedn...
Uwzględnienie Bakałarzewa, Filipowa i Mielnika w projekcie rozporządzenia oznacza, że rząd uznał wnioski za zasadne i skierował je do dalszych prac legislacyjnych. Ostateczną decyzję w sprawie podejmie Rada Ministrów.
Cieszy fakt, że jesteśmy na liście kandydatów do odzyskania praw miejskich, ale jako samorządowiec z doświadczeniem czekam na ten ostateczny podpis. Jeśli to nastąpi wówczas będziemy świętować - mówi Tomasz Naruszewicz, wójt gminy Bakałarzewo. I dodaje, że już Bakałarzewo zyskało dzięki samemu staraniu o odzyskanie praw miejskich. - To dla nas doskonała promocja. Wiele osób nas odwiedza, by zobaczyć co my tu planujemy, jak wygląda miejsce, które chce być miastem. Inwestorzy też powoli się nami interesują, prowadzę rozmowy na temat różnych inwestycji. To duża szansa dla nas na większy rozwój. Samorządowcy przyznają, że coraz więcej mieszkańców z niecierpliwością dopytuje o ostateczną decyzję.
Starania o odzyskanie praw miejskich rozpoczęliśmy dwa lata temu, to nie był szybka decyzja, tylko przemyślany proces. Jestem dumny z mieszkańców, z naszej społeczności, że wspierają tę inicjatywę. To dla nas szansa na rozwój, na pozyskiwanie większych pieniędzy na inwestycje, a chcemy dalej działać, by Filipów pięknie się rozwijał - podkreśla Tomasz Rogowski, wójt gminy Filipów. Ostateczne decyzje mają zapaść pod koniec lipca. Jeśli będą pozytywne Mielnik, Bakałarzewo i Filipów staną się miastem od 1 stycznia 2027 roku.
Mielnik stara się o odzyskanie praw miejskich
Mielnik, niegdyś miasto królewskie, podejmuje historyczną próbę odzyskania statusu miasta. Wyniki przeprowadzonych pod koniec ubiegłego roku konsultacji społecznych nie pozostawiają wątpliwości – zdec...
Źródło: Suwalki Nasze Miasto