
Sąd Najwyższy oddalił kasacje obrońców mężczyzny skazanego na 25 lat więzienia za zabójstwo krewnej w 2000 r. w Surażu. Sprawca miał wtedy 15 lat, ale do jego zatrzymania doszło 20 lat później. Sąd uznał, że nie ma podstaw, by w pełni odpowiadał on za zbrodnię jak nieletni. Autor: Czerep Rubaszny/
2026-07-15 17:17
Sąd Najwyższy oddalił kasacje obrońców mężczyzny skazanego na 25 lat więzienia za zabójstwo krewnej w 2000 r. w Surażu. Sprawca miał wtedy 15 lat, ale do jego zatrzymania doszło 20 lat później. Sąd uznał, że nie ma podstaw, by w pełni odpowiadał on za zbrodnię jak nieletni.

Autor: Czerep Rubaszny/ Shutterstock
Sąd Najwyższy oddalił kasacje obrońców i utrzymał karę 25 lat więzienia dla mężczyzny skazanego za brutalne zabójstwo krewnej w Surażu w 2000 roku. Uznał, że nie było podstaw, by odpowiadał na zasadach przewidzianych dla nieletnich, ponieważ zarzuty usłyszał dopiero jako 35-latek.
Sprawa dotyczy zabójstwa ponad 50-letniej kobiety, do którego doszło w lipcu 2000 roku. Śledczy ustalili, że sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem i motywem seksualnym. Po uduszeniu kobiety podpalił dom, aby zatrzeć ślady. W chwili popełnienia zbrodni miał nieco ponad 15 lat, jednak przez dwie dekady pozostawał nieuchwytny.
Przełom nastąpił po wznowieniu śledztwa przez Archiwum X Prokuratury Krajowej. Dzięki zabezpieczonym śladom DNA śledczy ustalili tożsamość podejrzanego, który przebywał w USA. Po zatrzymaniu i kilkuletniej procedurze ekstradycyjnej został sprowadzony do Polski, a w 2023 roku usłyszał zarzuty.
Czytaj też: Zdobyli fortunę i zginęli we własnym domu. Policjanci z Archiwum X wracają do zbrodni sprzed 40 lat
W 2024 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał go na 25 lat więzienia – najwyższą możliwą karę, biorąc pod uwagę jego wiek w chwili popełnienia przestępstwa. Rok później wyrok utrzymał Sąd Apelacyjny, a teraz również Sąd Najwyższy uznał, że nie doszło do żadnych rażących naruszeń prawa. Sędziowie podkreślili także, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym wyniki badań DNA, jednoznacznie wskazywał na skazanego. Wyrok jest prawomocny i ostateczny.
Gabrysia chciała od niego uciec, ale nie zdążyła. Dominik jej nie pozwolił | Pokój ZBRODNI
Sonda
Czy sprawcy zabójstw powinni od razu trafiać za kraty na dożywocie?
Tak.
Nie.
Trudno powiedzieć.
Źródło: Radio Eska Białystok