
FOT. KMP w Suwałkach W obszarze zabudowanym w Filipowie Ford jechał 102 kilometry na godzinę, choć obowiązywało tam ograniczenie do 50. Suwalscy policjanci z drogówki zatrzymali kierującą do kontroli po godzinie 8 i od razu odebrali jej prawo jazdy. Kobieta dostała też mandat w wysokości 1500 złoty
FOT. KMP w Suwałkach
W obszarze zabudowanym w Filipowie Ford jechał 102 kilometry na godzinę, choć obowiązywało tam ograniczenie do 50. Suwalscy policjanci z drogówki zatrzymali kierującą do kontroli po godzinie 8 i od razu odebrali jej prawo jazdy. Kobieta dostała też mandat w wysokości 1500 złotych, a na jej konto trafiły punkty karne.
Suwalscy policjanci sprawdzali wczoraj, czy kierowcy poruszający się przez Filipów przestrzegają ograniczeń prędkości. Kontrola skończyła się zatrzymaniem Forda, bo miernik wskazał 102 kilometry na godzinę. Na tym odcinku drogi obowiązuje limit 50 kilometrów na godzinę.
Po zatrzymaniu funkcjonariusze zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Na tym jednak sprawa się nie skończyła, bo nałożyli na nią mandat karny w wysokości 1500 złotych, a jej konto zasiliły punkty karne.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość wciąż należy do głównych przyczyn wypadków drogowych i mocno podnosi ich skutki. To właśnie takie sytuacje pokazują, jak jedna decyzja za kierownicą potrafi w kilka sekund zamienić zwykłą kontrolę w kosztowną i bardzo dotkliwą lekcję.
na podstawie: KMP w Suwałkach.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Suwałkach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Źródło: SuwałkiNews.pl