
Dzisiejszy poranek w Kolbuszowej przyniósł tragiczne wydarzenie. W rejonie sklepu Biedronka przy ul. ks. Ludwika Ruczki odnaleziono ciało mężczyzny. O zdarzeniu opowiedzieli nam mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy na miejscu. Teren został zabezpieczony przez policję, a czynności prowadzone były pod
Spis treści
Dzisiejszy poranek w Kolbuszowej przyniósł tragiczne wydarzenie. W rejonie sklepu Biedronka przy ul. ks. Ludwika Ruczki odnaleziono ciało mężczyzny. O zdarzeniu opowiedzieli nam mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy na miejscu. Teren został zabezpieczony przez policję, a czynności prowadzone były pod nadzorem prokuratora.
To miejsce każdego dnia mijają setki osób – mieszkańcy idący na zakupy, pasażerowie zmierzający w kierunku dworca czy kierowcy korzystający z parkingu. Tym razem zamiast codziennego ruchu pojawił się policyjny radiowóz.
Według informacji, które uzyskaliśmy od mieszkańców obecnych na miejscu, ciało znajdowało się w zaroślach pomiędzy sklepem Biedronka a okolicą dworca. Z naszych ustaleń wynika również, że zgłoszenie wpłynęło po godzinie 9.
Na miejscu zastaliśmy policyjny radiowóz oraz funkcjonariuszy zabezpieczających teren. W pobliżu zgromadziła się grupa mieszkańców obserwujących działania służb. Na ogrodzeniu wisiały elementy odzieży, jednak na obecnym etapie nie wiadomo, czy miały one jakikolwiek związek ze zmarłym.
Policja potwierdziła, że prowadzi czynności pod nadzorem prokuratora.
Ze wstępnych informacji przekazanych przez policję wynika, że odnalezione zwłoki należą do mężczyzny w wieku około 50 lat. Obecnie trwa ustalanie jego tożsamości oraz dokładnych okoliczności śmierci.
Na tym etapie śledczy nie informują o przyczynach zgonu. Wszystkie okoliczności będą wyjaśniane w prowadzonym postępowaniu.
Podczas rozmów z mieszkańcami usłyszeliśmy również głosy dotyczące organizacji działań służb. Część osób zwracała uwagę, że miejsce było widoczne dla przechodniów i klientów sklepu.
– Mogli chociaż postawić parawan. Każdy, kto szedł do sklepu, widział miejsce zdarzenia – mówiła nam jedna z mieszkanek.
Podobne opinie wyrażały także inne osoby obecne w pobliżu, wskazując, że wielu przechodniów zatrzymywało się, obserwując działania policji.