RAK
    Wołyń wciąż dzieli Polskę i Ukrainę. Historia dialogu, sporów i prób pojednania

    Wołyń wciąż dzieli Polskę i Ukrainę. Historia dialogu, sporów i prób pojednania

    2632 odsłon
    Wołyń wciąż dzieli Polskę i Ukrainę. Historia dialogu, sporów i prób pojednania

    Początek dialogu po upadku ZSRR Możliwość prowadzenia otwartej debaty o zbrodniach II wojny światowej pojawiła się dopiero po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości w 1991 r. Wciąż jednak wiele dokumentów pozostaje niezbadanych, a miejsca pochówku części ofiar nie zostały odnalezione. Jednym z pierwszych ważnych gestów był przyjazd prezydenta Leonida Krawczuka do Polski w 1992 r. Według raportu Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych to właśnie wtedy ukraiński przywódca przyznał, że na Wołyniu zginęło około 100 tys. Polaków. Lata pojednania i wspólne gesty W kolejnych latach prezydenci Polski i Ukrainy podejmowali próby budowania dialogu historycznego. W 1997 r. Aleksander Kwaśniewski i Leonid Kuczma podpisali wspólne oświadczenie wzywające do pojednania. Efektem tej polityki były wspólne uroczystości, m.in. odsłonięcie pomnika w Porycku-Pawliwce w 2003 r., otwarcie Cmentarza Orląt we Lwowie oraz upamiętnienie ofiar w Pawłokomie przez prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Wiktora Juszczenkę. Podczas 70. rocznicy zbrodni wołyńskiej w 2013 r. byli prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Leonid Kuczma wspólnie apelowali, by pamięć o ofiarach nie stała się narzędziem pogłębiania konfliktu między narodami. Wojna z Rosją zmieniła ukraińską politykę pamięci Przełom nastąpił po rosyjskiej agresji na Krym i Donbas w 2014 r. W Ukrainie znacząco wzrosło zainteresowanie historią walk o niepodległość, a postać UPA zaczęła odgrywać coraz większą rolę w państwowej polityce historycznej. Jak ocenia Olha Popowycz, redaktorka „Ukraińskiego Almanachu”, wcześniej nie istniał ogólnokrajowy konsensus dotyczący pamięci historycznej, a dopiero wojna z Rosją sprawiła, że dla wielu Ukraińców UPA stała się przede wszystkim symbolem walki z Sowietami. Kolejne decyzje pogłębiały spór W 2015 r. ukraiński parlament przyjął ustawę honorującą bojowników o niepodległość Ukrainy, obejmującą również członków UPA. Rok później polski Sejm uznał zbrodnię wołyńską za ludobójstwo. Choć oba kraje podpisały wspólną deklarację o potrzebie prowadzenia bezstronnych badań historycznych, w 2017 r. relacje ponownie się pogorszyły. Ukraina wstrzymała wówczas zgody na polskie prace poszukiwawcze i ekshumacyjne po zniszczeniu pomnika UPA w Hruszowicach. Ekshumacje wróciły po latach Po kilku latach moratorium zostało zniesione. Wznowiono poszukiwania i ekshumacje, a po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny z Rosją doszło także do wspólnych uroczystości z udziałem prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego w Łucku. Prace poszukiwawcze prowadzone są m.in. w Puźnikach, Ugłach, Hucie Pieniackiej i we Lwowie. Odbyły się również pierwsze pochówki odnalezionych ofiar. Historyk prof. Grzegorz Motyka podkreśla, że najważniejszym zadaniem pozostaje godne pochowanie wszystkich odnalezionych ofiar oraz tworzenie cmentarzy w miejscach zbrodni. Historia nadal wpływa na politykę Zdaniem Olhy Popowycz historia stała się dziś elementem zarówno polityki wewnętrznej, jak i zagranicznej obu państw, dlatego kolejne napięcia będą powracać. W ostatnich miesiącach nowy spór wywołała decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia Bohaterów UPA. Spotkała się ona z krytyką polskich władz, a prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ukraiński prezydent odesłał odznaczenie do Warszawy, a część ukraińskich polityków zrezygnowała z polskich odznaczeń, podobnie jak niektórzy polscy politycy zapowiedzieli zwrot odznaczeń otrzymanych od Ukrainy. Mimo sporów oba państwa wskazują na wspólne zagrożenie Podczas ostatniego spotkania na marginesie szczytu NATO prezydenci Karol Nawrocki i Wołodymyr Zełenski zgodzili się, że Rosja pozostaje największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski i Ukrainy. Jednocześnie polski prezydent przyznał, że mimo rozmów nie udało się rozwiązać kwestii historycznych, które nadal pozostają jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach między Warszawą i Kijowem. PAP / Polskie Radio Rzeszów


    Źródło: Polskie Radio Rzeszów

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?