
Festiwal Kultury Lasowiackiej przez ostatnie tygodnie odbywał się w różnych częściach Podkarpacia, przypominając o dziedzictwie Lasowiaków, dawnych rzemiosłach, gwarze , muzyce, tańcu i lokalnej kuchni. Jego finał zaplanowano w jednym z najbardziej symbolicznych miejsc dla tej kultury - w kolbuszowskim skansenie. Według oficjalnego programu wydarzenie odbędzie się 19 lipca w Parku Etnograficznym Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej i potrwa od godz. 10 do 20.30.
Rzemiosło, flisacy i dawne umiejętności
Finał festiwalu upłynie pod znakiem pokazów pracy twórców ludowych. Od rana będzie można zobaczyć m.in. kowalstwo, rzeźbę w drewnie, garncarstwo, zabawkarstwo, hafciarstwo, szydełkowanie, wycinankę ludową, kwiaty z bibuły, tkactwo oraz plecionkarstwo.
W programie znalazły się również spływy galarem po stawie i poczęstunek flisacki. W skansenie pojawią się flisacy z Ulanowa, którzy poprowadzą także warsztaty szkutnicze. To jeden z tych punktów programu, które dobrze pokazują, że kultura lasowiacka to nie tylko śpiew i stroje, ale też konkretne umiejętności, praca rąk i codzienność dawnych mieszkańców regionu.
Pokazy rzemiosła rozpoczną się już o godz. 10. W różnych częściach skansenu zaprezentują się twórcy z wielu miejscowości, m.in. Kolbuszowej Górnej, Ostrów Tuszowskich, Baranowa Sandomierskiego, Leżajska, Ropczyc, Dzikowca, Brzezówki, Trześni, Bojanowa czy Łętowni.
Warsztaty dla tych, którzy chcą spróbować sami
Organizatorzy przygotowali także warsztaty. W programie są zajęcia szkutnicze, malowanki ludowej, muzyczne, wycinanki, kwiatów z bibuły oraz warsztaty pszczelarskie. Będzie można nie tylko obserwować mistrzów, ale też samemu spróbować pracy z tradycyjnymi technikami.
Od godz. 10 do 16.30 potrwają m.in. warsztaty szkutnicze z flisakami z Ulanowa oraz warsztaty malowanki ludowej. O godz. 10.15 rozpoczną się warsztaty muzyczne prowadzone przez Adama Dragana z Kolbuszowej. Od godz. 11 do 17 zaplanowano warsztaty pszczelarskie prowadzone przez Pasiekę „Maciejka” z Książnic.
W skansenie będzie można również obejrzeć wystawę prac z III Pleneru Hafciarskiego w Bojanowie oraz zielniki wykonane podczas warsztatów zielarskich w Nisku.
Msza święta w zabytkowym kościele
Ważnym punktem dnia będzie msza święta w zabytkowym kościele z Rzochowa pw. św. Marka Ewangelisty. Nabożeństwo zaplanowano od godz. 13 do 14. Oprawę muzyczną przygotuje kapela Cmolaskie Chłopoki.
Po mszy główna część wydarzenia przeniesie się na scenę, gdzie zaprezentują się zespoły, kapele, śpiewacy oraz uczestnicy warsztatów muzycznych.
Kapele, zespoły i lasowiacka scena
Od godz. 14 do 17 zaplanowano występy sceniczne. Publiczność usłyszy i zobaczy m.in. Jana Hodóra z Kolbuszowej Dolnej, Zespół Ludowy „Górniacy” z Kolbuszowej Górnej, Krystynę Bernacką z Widełki - laureatkę Konkursu Żywego Słowa, Zespół Pieśni i Tańca „Kamień”, Zespół Obrzędowy „Lasowiaczki” z Baranowa Sandomierskiego, Kapelę z Majdanu Królewskiego, Zespół Ludowy „Cyganianki”, Dziecięcy Zespół Śpiewaczy „Rutka” z Cyganów, Kapelę „Niwa” z Niwisk, Cmolaskie Chłopoki oraz uczestników warsztatów muzycznych.
Według programu opublikowanego na stronie festiwalu Zespół Obrzędowy „Lasowiaczki” pokaże widowisko „O losie flisaka”, a Zespół Ludowy „Górniacy” wystąpi z widowiskiem obrzędowym.
Iskry z Kanady i taniec na finał
O godz. 17 rozpocznie się część oficjalna VI Festiwalu Kultury Lasowiackiej. Po niej, od godz. 17.20 do 18, wystąpi polonijny zespół Iskry z Kanady. Formacja od 55 lat prezentuje polską kulturę zarówno w kraju, jak i za granicą.
Następnie przyjdzie czas na warsztaty tańców lasowiackich. Poprowadzą je Jadwiga Kula-Romanek i Artur Szlachetka. Zdobyte umiejętności będzie można od razu sprawdzić w praktyce, bo od godz. 18.50 do 20.30 zaplanowano potańcówkę z Cmolaskimi Chłopokami i Lasowiackimi Babami.
Kolbuszowa centrum lasowiackiego święta
Finał VI Festiwalu Kultury Lasowiackiej w Kolbuszowej ma być podsumowaniem wydarzeń, które przez ostatnie tygodnie przypominały o bogactwie kultury dawnej Puszczy Sandomierskiej. Skansen stanie się tego dnia miejscem spotkania twórców ludowych, muzyków, tancerzy, regionalistów i wszystkich tych, którzy chcą zobaczyć tradycję nie jako muzealny eksponat, ale jako coś żywego.
Bo lasowiacka kultura najlepiej działa wtedy, kiedy nie tylko się ją ogląda, ale też słyszy, tańczy, smakuje i czasem próbuje zrobić własnoręcznie. Nawet jeśli pierwsza wycinanka wygląda bardziej jak mapa objazdów przez Kolbuszową niż dzieło ludowe - od czegoś trzeba zacząć.
Skandal na drodze.
Zwyciężczyni „Projektu Lady” z Mielca jest w ciąży! Magdalena „Maluba” Lubacz zostanie mamą
Interpelacja w obronie PZL Mielec. Posłowie pytają MON o brak zamówień na Black Hawki
Krystyna Skowrońska o przyszłości mieleckiego dworca. „Mieszkańcy czekają na nowy standard podróży”
Pijany kierowca w ucieczce na rozerwanej oponie
Co dalej ze Stawami Cyranowskimi? Radny przypomina o zobowiązaniach miasta wobec KOWR
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Źródło: Korso24.pl