Tragicznie zakończyły się działania służb prowadzone na Jeziorze Solińskim. 45-letni mężczyzna, który w nocy skoczył z korony zapory do wody, nie przeżył. Jego ciało zostało odnalezione i wydobyte z akwenu przed godziną 13.
Zgłoszenie o dramatycznym zdarzeniu wpłynęło do służb około godziny 3:31. Według przekazanych informacji mężczyzna miał skoczyć z korony zapory w Solinie do wody. Natychmiast rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczo-ratowniczą.
W działania zaangażowano strażaków Państwowej Straży Pożarnej w Lesku, druhów z OSP KSRG Polańczyk, OSP KSRG Bóbrka oraz OSP Polańczyk. Na miejscu pracowali również ratownicy Bieszczadzkiego WOPR. W akcję włączyła się także Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z PSP Dubiecko, w tym grupa sonarowa. Do działań skierowano również policjantów, którzy prowadzili czynności związane z wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia oraz wydobyciem ciała. Na miejsce skierowano także funkcjonariuszy z Rzeszowa wyposażonych w specjalistyczny sprzęt. Po kilku godzinach poszukiwań, przed godziną 13, ciało mężczyzny zostało wydobyte z Jeziora Solińskiego. Tym samym zakończono działania prowadzone na akwenie. Okoliczności i dokładny przebieg tragicznego zdarzenia będą teraz wyjaśniane przez służby.
fot. Bieszczadzki WOPR
Źródło: Lesko24.pl