RAK
    Tarnobrzeg, info z 27 tygodnia A.D. 2026

    Tarnobrzeg, info z 27 tygodnia A.D. 2026

    3560 odsłon
    Tarnobrzeg, info z 27 tygodnia A.D. 2026

    Minęło kilka dni bardzo upalnego lata, wróciliśmy do lata chłodnego. Jest wniosek na centrum przesiadkowe i modernizację komunikacji miejskiej za 45 milionów, jest „sprawdzam” w temacie stanicy żeglarskiej, jest porozumienie kolejowe sześciu samorządów, czekamy na Kartę Mieszkańca Tarnob

    Minęło kilka dni bardzo upalnego lata, wróciliśmy do lata chłodnego. Jest wniosek na centrum przesiadkowe i modernizację komunikacji miejskiej za 45 milionów, jest „sprawdzam” w temacie stanicy żeglarskiej, jest porozumienie kolejowe sześciu samorządów, czekamy na Kartę Mieszkańca Tarnobrzega, jest nowy film promujący inwestowanie w Tarnobrzegu i tarnobrzeskie inwestycje. Miasto przedstawia opinię prawną w sprawie statusu radnego Wacława Golika w tematach okołośmieciowych, jakiś Wojanek do nas przyjeżdża, na Dni Tarnobrzega, poseł Kowal wciąż przypomina o nieszczęsnej motorówce, za to już wie co, dzięki Donaldowi Tuskowi, remontujemy.

    Złożyliśmy wniosek na Centrum Przesiadkowe z całkowitą zmianą komunikacji miejskiej.

    Info z profilu prezydenta:

    W ramach naboru 3.1 Zrównoważona mobilność miejska ze środków Funduszy Europejskich dla Podkarpacia 2021–2027 złożyliśmy wniosek pn. „Poprawa infrastruktury transportu publicznego na terenie MOF Tarnobrzeg”. To zwieńczenie dwóch lat intensywnej pracy, dziesiątek spotkań i rozmów prowadzonych z wieloma instytucjami i partnerami. Od początku konsekwentnie budowaliśmy poparcie dla tej inwestycji – od rozmów z PKP, od którego – rzutem na taśmę wczoraj pozyskaliśmy na własność grunty niezbędne do realizacji tego przedsięwzięcia, po konsultacje z Urzędem Marszałkowskim i Ministerstwem Infrastruktury i innymi podmiotami. Przez cały ten czas udowadnialiśmy, że projekt jest przemyślany, potrzebny i stanowi naturalne uzupełnienie rozwijającej się infrastruktury kolejowej.

    Zakres projektu obejmuje między innymi: – budowę nowego układu drogowego, – budowę nowoczesnych przystanków komunikacyjnych, wdrożenie elektronicznego systemu informacji pasażerskiej, – wykonanie infrastruktury drogowej i parkingowej, – budowę budynków administracyjnych i technicznych, – budowę zaplecza sanitarnego, – budowę myjni dla taboru komunikacyjnego.

    Zaplanowane wydatki

    Kwota VAT z tego projektu jest w pełni do odzyskania, więc nie stanowi wkładu miasta

    Inwestycja ma stworzyć nowoczesne i funkcjonalne centrum transportowe, poprawić komfort mieszkańców korzystających z komunikacji publicznej oraz zwiększyć dostępność i atrakcyjność transportu zbiorowego w całym Miejskim Obszarze Funkcjonalnym Tarnobrzega. Wystąpienie Prezydenta poniżej:

    Materiał TVL

    Sześć miast na linii Rzeszów – Warszawa współpracuje, Rada Miasta apeluje

    W dalekosiężnych, chociaż uznawanych na forum za nierealne, planach sieci kolejowej Tarnobrzeg został zmarginalizowany. Problem dotyczy nie tylko naszej miejscowości, zatem prezydenci Rzeszowa, Tarnobrzega, Starachowic, Ostrowca Świętokrzyskiego i Radomia oraz burmistrz Sandomierza przyjęli wspólne stanowisko i przekazali je do Ministerstwa Infrastruktury. Bo czy linia Rzeszów – Warszawa nie powinna iść właśnie przez nasze miasta? Niezależnie od powyższego, stanowisko w sprawie tej trasy przyjęła zgodnie nasza Rada Miasta. Info w tekście poniżej:

    Sześć miast wspólnie apeluje w sprawie szybkiego połączenia kolejowego Rzeszów-Warszawa

    Przy okazji kilka zdjęć z peronu pierwszego (i wciąż jedynego)

    Stanica, czyli polityczny teatr wbrew finansowej rzeczywistości

    Dwa tygodnie temu wojewoda Teresa Kubas-Hul, Norbert Mastalerz i Kamil Kalinka zasiadali wspólnie przy stoliku z okazji uroczystego podpisania dokumentów potwierdzających dotację w wysokości 9,6 mln zł na budowę stanicy żeglarskiej nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Szacowany, medialnie i dokumentowo potwierdzany koszt inwestycji miał wynieść 12 mln zł. Tymczasem w przetargu wpłynęła tylko jedna oferta opiewająca na… 33,7 mln zł. Czy kogoś to zaskoczyło? Nie powinno. Przykładowo nie powinno zaskoczyć Kamila Kalinki, który już parę lat temu wspominał (będąc wówczas w opozycji) bardziej o koszcie 15 niż 12 mln zł. Po co zatem ta gra pozorów, przy znajomości realnych kosztów? Pewnie dowiemy się za parę tygodni po udzieleniu odpowiedzi na spodziewaną szczegółową interpelację w tej sprawie. Nie widzę opcji, żeby miasto dorzuciło do budowy stanicy 24 miliony złotych zamiast deklarowanych i zaplanowanych 2,4 mln zł. Temat przypomniałem w poniższym tekście.

    Jedyna oferta na budowę stanicy żeglarskiej ponad trzykrotnie wyższa niż dotacja od wojewody

    Film promujący Tarnobrzeg jako miejsce do inwestycji

    W tym tygodniu prezydent Łukasz Nowak udostępnił film promujący Tarnobrzeg jako miejsce w którym trwają inwestycje i w którym inwestować warto. Zwróćcie uwagę, że tak jak np. logo było wyjątkowo kontrowersyjne, tak film praktycznie wszyscy przyjęli bardzo dobrze. Da się. Pozostaje kwestia dotarcia z materiałem tam gdzie to zagra, bo przecież nie o to chodzi, żebyśmy promowali się za nasze wśród nas samych, chociaż obserwując niektóre działania promocyjne, o których wcześniej pisałem, niektórym się tak wydaje. Żeby dodać łyżkę dziegciu do tej beczki miodu, to przez chwilę myślałem, że w materiale nie pojawi się urzędujący Prezydent. Oczekiwałem za wiele. Ale obserwując od lat tego typu materiały, muszę przyznać, że wstawienie kadrów z Łukaszem Nowakiem przeglądającym mapy czy projekty było wyjątkowo powściągliwe.

    Tarnobrzeska Karta Mieszkańca

    Obietnica bliska spełnieniu. Trudno oceniać projekt na tym etapie, jeśli wciąż nie znamy właściwie żadnych istotnych szczegółów. Jednym z celów wprowadzenia karty jest uszczelnienie systemu śmieciowego. Niech! Skutecznemu uszczelnieniu zawsze kibicuję.

    Paweł Kowal się poprawił

    Poseł Koalicji Obywatelskiej z naszego okręgu znów wspomina Tarnobrzeg. Po kliku informacjach, w których Paweł Kowal ogłaszał, że dzięki, a jakże, rządowi Donalda Tuska, remontujemy naszą perłę – Zamek Dzikowski, tym razem mamy przekaz prawidłowy. Remontujemy kuchnię dworską. Zawsze można się poprawić, a skoro można to trzeba. Muszę przyznać, że Paweł Kowal naprawdę często odwiedza Tarnobrzeg, wyraźnie widać, że wybory się zbliżają, a wynik ostatnim razem był naprawdę przyzwoity. Uda się powtórzyć, czy jednak postawimy na kogoś swojego?

    Oficjalny profil Jeziora Tarnobrzeskiego przypomina, że nasz akwen jest strefą ciszy z zakazem używania łódek z silnikiem

    Tymczasem Paweł Kowal w kolejnym wpisie potwierdza, że VIP z partii rządzącej może więcej, jeśli nie wszystko. Proponuję chować się z takimi akcjami, a nie nimi chwalić. Nastroje nie sprzyjają.

    Sprawozdanie międzysesyjne

    Sesji wciąż nie oglądałem, wspominam zatem tylko o karcie mieszkańca i stanowisku kolejowym, za to poniżej można przejrzeć notatki ze sprawozdania międzysesyjnego Prezydenta Nowaka.

    Małgorzata Zych znów zaistniała w mediach centralnych

    Małgorzacie Zych znów udało się trafić do kilku portali centralnych (OKO.press i Onet), przy czym nie zrobiła w tym przypadku niczego szczególnego. Pisała mniej więcej to samo co zwykle. Uwaga: w sumie nie wiem co obecnie MZ pisze zwykle, bo dość skutecznie, kierując się m.in. Dezydratami, się odciąłem. Ale się domyślam.

    Zacznę od końca artykułu wyjątkowo nisko cenionej przeze mnie redakcji OKO.press , stąd nie daję linka do artykułu.

    1. Dlaczego propozycja odebrania Orderu Orła Białego i przypominanie o tym odznaczeniu pojawiło się w polskiej infosferze w drugiej połowie maja na kilku kontach jednocześnie oraz na rosyjskich kanałach propagandowych? 2. Skąd wzięły się podobieństwa w dotyczących tego wpisach? 3. A wreszcie: czy istnieje choćby cień prawdopodobieństwa, że inspiracją do wysuwania takich żądań były rosyjskie źródła?

    Tekst podsumowują sugestywne pytania, to znaczy, że mimo wielu literek nic nie udało się w nim wykazać. Nic nowego. A zaczęło się od tego, że w połowie maja o odebraniu orderu Orła Białego Zełeńskiemu pisała właśnie Małgorzata Zych. A potem się potoczyło jak wiemy. Tarnobrzeskiej polityczce wypomniano przy okazji artykułu współpracę z PSL oraz krytykowanie, a następnie przepraszanie Putina. Zakładam, że tekst ma sugerować, że inspirowana przez rosyjskie źródła Małgorzata Zych wpłynęła pośrednio Prezydenta RP do odebrania odznaczenia Zełeńskiemu. Nie wiem jak im się to skleiło, bo w połowie maja nie było jeszcze mowy o nadawaniu imienia „bohaterów UPA” jednej z ukraińskich brygad przez Zełeńskiego, co było bezpośrednią przyczyną całego zamieszania.

    Informację odbieram zupełnie odwrotnie niż OKO.press: nie przypisuję MZ żadnej sprawczości w tym zakresie. To po prostu konsekwencja (z głośnym wyjątkiem w kampanii). Nie przypisuję jej również inspiracji przez rosyjskie źródła. Po co sięgać po rosyjskie, jak mamy własne?

    Analiza prawna wyjaśnia status radnego Golika

    Pisałem 6 tygodni temu o wątpliwościach radnych w sprawie statusu radnego Wacława Golika w tematach okołośmieciowych. Znamy odpowiedź na interpelację radnej Anny Pekar, która wiele wyjaśnia. Najpierw przypomnę wczęśniejszy tekst:

    Radni w sprawie Wacława Golika: „ewidentny konflikt interesów”, „wykorzystuje funkcję radnego do uprawiania prywaty”

    Poniżej analiza prawna z odpowiedzi na interpelację, jeśli temat Cię nie interesuje, to przeskocz dalej

    Zgodnie z art. 25a ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, zwanej dalej ustawą, radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie ani w komisji, jeżeli dotyczy ono jego interesu prawnego. Przepis ten ma charakter bezwzględny i antykorupcyjny. Sytuacje, w których znajduje zastosowanie, nie poddają się uogólnieniu, lecz muszą być oceniane indywidualne w kontekście konkretnej chwały, jej rozwiązań i sytuacji prawnej radnego powstałej w następstwie jej uchwalenia. Przesłanka „interesu prawnego” nie jest definiowana w ustawie. W orzecznictwie sądów administracyjnych pod pojęciem interesu prawnego rozumie się osobisty, konkretny i aktualny prawnie chroniony interes, który może być realizowany na podstawie określonego przepisu, bezpośrednio wiążący się z indywidualnie i prawnie chronioną sytuacją strony. Istnieje on więc wówczas, gdy istnieje związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu (tak m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 marca 2012r., sygn. akt II SA/Lu 74/12). Osobiste, realne i mające oparcie w przepisach prawa materialnego zainteresowanie radnego wynikiem głosowania przesądza o jego interesie prawnym. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19.12.2018r., sygn. akt. II OSK 3086/18 cyt. „zakaz głosowania w sprawach dotyczących interesu prawnego winien dotyczyć takich sytuacji, gdy radny mając na uwadze przedmiot i przede wszystkim skutki podejmowanej uchwały, wobec osobistego zainteresowania, nie będzie w stanie realizować podstawowej zasady kierowania się wyłącznie dobrem wspólnoty samorządowej.” W innym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wskazał cyt. „interesu prawnego, o jakim mowa w art. 25a u.s.g., nie można utożsamiać wyłącznie z interesem majątkowym, gdyż nie są to pojęcia tożsame, aczkolwiek niejednokrotnie przez pojawiający się element majątkowy powiązane ze sobą.’” W orzecznictwie sądów administracyjnych zaznacza się, że przepis art. 5a ustawy odnosi się do obiektywnego rozumienia ujętego tamże interesu prawnego. Tak więc, już tylko sama możliwość „dotknięcia” interesu prawnego (radnego) wystarcza dla zastosowania tej normy (tak np. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 7.03.2018r.,  sygn. akt. II SA/Sz 141/18, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 stycznia 2012r., sygn. akt I OSK 2006/11). Najogólniej mówiąc, przyjmuje się, że interes prawny w danej sprawie zachodzi wtedy, gdy sposób jej załatwienia ma skutek dla sfery stosunków prawnych danej osoby, choćby nie była ona bezpośrednio uczestnikiem tej sprawy. Z punktu widzenia tego przepisu nie ma zatem znaczenia, czy interes prawny radnego jest z zakresu prawa cywilnego, administracyjnego, karnego, gospodarczego czy np. prawa pracy. Każdy z nich lege non distinguente uruchamia ten zakaz. Przenosząc powyższe wywody na grunt zapytań zawartych w interpelacji, w ocenie autora opinii, uznać należy, że w przypadku radnego Wacława Golika zachodzą przesłanki powodujące konieczność wyłączenia go od głosowania co do uchwały w przedmiocie przystąpienia Miasta Tarnobrzega do międzygminnego porozumienia z Gminą Stalowa Wola dotyczącego gospodarki odpadami komunalnymi pochodzącymi z Miasta Tarnobrzega. Co do tej uchwały mamy bowiem do czynienia z sytuacją, która wskazuje na występowanie po stronie radnego takiego interesu prawnego – a to z uwagi na to, że skutki takiej uchwały dotykają interesu ekonomicznego spółki, w której radny jest zatrudniony, a przez to sytuacji radnego jako jej pracownika. Tutaj wskazać należy, że podczas ostatniej sesji, gdzie procedowano taką uchwałę, podczas dyskusji jasno wybrzmiało, jak duże znaczenie dla spółki zatrudniającej radnego ma umowa z Miastem Tarnobrzeg i jakie byłyby konsekwencje dla spółki w razie przystąpienia Miasta Tarnobrzega do porozumienia. Stało się tak m.in. poprzez zaprezentowanie, na wniosek tego radnego, nagrania z udziałem pracowników spółki wyrażających obawy o swoje miejsca pracy. Niewątpliwie, przystąpienie Miasta Tarnobrzega do porozumienia, a przez to brak umowy ze spółką, wiązałby się z inną organizacją zatrudnienia dotychczasowych pracowników i możliwościami w zakresie zapewnienia kontynuacji zatrudnienia wszystkich dotychczasowych pracowników, w tym radnego, który tam pracuje. W tej sytuacji nie można bronić poglądu, że dla radnego, którego dotyczy interpelacja, uchwała ta pozostaje bez wpływu na jego sytuację przez to, że nie ma on interesu prawnego w tej sprawie. Interes prawny radnego wynika bowiem w przedmiotowej sprawie z przepisów prawa pracy. W tym zakresie warto przywołać wyrok WSA w Krakowie z dnia 06.02.2020r., sygn. I SA/Kr 1252/19, gdzie sąd stwierdził, że cyt. „Unormowanie zawarte w przepisie art. 25a ustawy o samorządzie gminnym i zakaz tam ustanowiony będzie dotyczył wszystkich sytuacji, gdy radny w procesie głosowania, uwzględniając przedmiot i skutki podejmowanej uchwały, nie będzie mógł realizować zasady kierowania się dobrem wspólnoty, z uwagi na występujący w sprawie tzw. element osobistego zainteresowania.”

    W ocenie autora opinii taki „element” niewątpliwie wystąpi w przypadku procedowania przez Radę Miasta Tarnobrzega kwestii dotyczącej przystąpienia do porozumienia międzygminnego, a przez to rezygnacji z powierzania innemu podmiotowi wyłonionemu w drodze przetargu publicznego zadania odbioru i zagospodarowania odpadów z Miasta Tarnobrzega.

    W ocenie autora opinii, kolizji z normą art. 25a ustawy nie można zaś dostrzec w przypadku uchwały w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki tej opłaty, bowiem taka uchwała określa m.in. wysokość opłaty dla wszystkich mieszkańców wytwarzających odpady, w tym radnego, o którym mowa powyżej. Trudno więc uznać, by ten radny miał tu jakiś interes prawny, by głosować w określony sposób. W wyniku podjęcia takiej uchwały jej skutki dotykają wszystkich, którzy wytwarzają odpady komunalne. Odpowiadając na kolejne pytanie zadane w interpelacji, wskazuję, że za godzącą w istotę niezależności radnego, jaka wynika z posiadanego mandatu, uznać należy sytuację, gdzie radny podczas debaty publicznej odbywającej się na sesji Rady Miasta, jest głosem swojego pracodawcy poprzez prezentację jego stanowiska w temacie poruszanym na sesji. W materii jakiej dotyczy interpelacja odnosić się to będzie właściwie do każdej uchwały związanej z gospodarką odpadami komunalnymi, w której zawarty jest element finansowy, bowiem co do niego interesy spółki i Miasta są zazwyczaj rozbieżne. Wskazuję także, że w dokumentach posiadanych przez Miasto Tarnobrzeg dotyczących gospodarowania odpadami komunalnymi, nie odnaleziono takich, gdzie radny Wacław Golik jest wskazany jako reprezentant spółki, w której jest zatrudniony.

    Śmieszy Cię to?

    Poniżej materiał TVL na temat premiery Teatru Scena16.

    Otwarcie wystawy pamięci dr Olgi Lilien

    Wystawa o dr Oldze Lilien oraz podsumowanie Miejskiego Konkursu Interdyscyplinarnego w Tarnobrzegu

    Jakiś Wojanek na Dniach Tarnobrzega

    Napisałbym coś na ten temat, ale jako certyfikowany zgred nie bardzo rozumiem co czytam i nie wiem ani co to, ani dlaczego to absolutny hit i czad. Ale spytajcie małolatów, może będą zainteresowane.

    Lato w Mieście. Chwalę!!!

    Myślałem, że to nierealne, chociaż zawsze było proste. Parę razy poruszałem na tych łamach formę prezentacji informacji z miasta jako dużych grafik. Jeśli próbowaliście kiedyś czytać plakat z akcji „Lato w mieście” na komórkach, sprawdzać szczegóły koncertów organowych, czy nawet miejskiego kalendarza wydarzeń, to wiecie o co chodzi. Po co mamy dziesięciokrotnie przybliżać i pięciokrotnie przesuwać na ekraniku wielką grafikę przeznaczoną na miejskie słupy, jeśli to samo zawsze i tak istnieje pierwotnie jako tekst? Udało się. Można wygodnie czytać literki na każdym urządzeniu.

    „Lato w mieście 2026” w Tarnobrzegu wystartowało

    Ptaszkowie śpiewali – koncert w TDK

    Ptaszkowie Śpiewali – wyjątkowy koncert w TDK

    Pierwsze potańcówka 2026

    11 lipca pierwsza w tym sezonie Tarnobrzeska Potańcówka

    Włoski klimat – niewiele trzeba

    Szeroko rozeszło się moje zestawienie grafik z uliczką łączącą rynek z ulicą Szeroką. Parę dni temu mieliśmy w Tarnobrzegu pogodę wprost z południowych Włoch. Zobaczcie jak niewiele trzeba, żeby zwykłą uliczkę przeobrazić w klimatyczny zakątek we włoskim stylu. trochę roślin doniczkowych, światełka, pranie, bruk. Elementy przenośne i nietrwałe, może nawet konserwator nie miałby nic przeciwko. Która wersja bardziej Wam się podoba?

    Artykuł Tarnobrzeg, info z 27 tygodnia A.D. 2026 pochodzi z serwisu Tarnobrzeg.info .


    Źródło: Tarnobrzeg.info

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era