
Klikasz: „Aplikuj” i zawierasz płatną umowę z uczelnią. Tak były zaskakiwane osoby zainteresowane nauką w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego.\nStudenci Uczelni Biznesu i Nauk Stosowanych „Varsovia” musieli uiścić opłatę w wysokości miesięcznego czesnego, gdy rezygnowali z umowy.

Fot. Pixabay/CC0
Uczelnia Biznesu i Nauk Stosowanych „Varsovia” w Warszawie (dawniej Collegium Humanum) oraz Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu to uczelnie niepubliczne, na które konsumenci skarżyli się Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Brak świadomości zawarcia płatnej umowy o kształcenie, nierealizowanie programu zajęć – to przykładowe problemy. Prezes UOKiK postawił uczelniom zarzuty.
– Rozpoczęcie studiów wyższych na uczelni niepublicznej jest możliwe dopiero po zawarciu umowy i opłaceniu nauki. Studentów chroni wówczas prawo konsumenckie. Postawiłem zarzuty dwóm szkołom, których praktyki mogą naruszać interesy konsumentów. Wątpliwości budzą umowy zawierane ze studentami i informacje kierowane do nich na stronach internetowych – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Postępowanie dotyczy uznania klauzul za niedozwolone, m.in. tych, które odnosiły się do płatności za studia. Wątpliwości budzi kwestia opłaty administracyjnej w wysokości miesięcznego czesnego w przypadku rezygnacji studenta z nauki lub przeniesienia na inną uczelnię w trakcie roku. Co więcej, umowy nie zawierały postanowienia, na podstawie którego to uczelnia oddałaby opłatę, gdyby nie realizowała swoich obowiązków. Ze skarg, które otrzymał Urząd wynika, że konsumenci rezygnowali, ponieważ nie byli zadowoleni z jakości kształcenia: zajęcia nie były realizowane zgodnie z programem, oceny nie były wpisywane regularnie, nie mieli możliwości podejścia do egzaminu dyplomowego.
– Umowy między studentem a uczelnią nie powinny faworyzować tej drugiej. Konsument powinien być traktowany przez uczelnię wyższą jako partner, a postanowienia we wzorcach umów mają za zadanie chronić także jego interesy. W postępowaniu przeciwko Uczelni Biznesu i Nauk Stosowanych „Varsovia” kwestionujemy klauzule, które tej równowagi nie zapewniały – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Zastrzeżenia budzą też klauzule, na mocy których Uczelnia Biznesu i Nauk Stosowanych „Varsovia” nie musiała oddawać wpisowego, opłaty rekrutacyjnej i opłaty za legitymację w żadnej sytuacji – nawet, gdy ktoś nie dostał się na studia lub nie uruchomiono kierunku. W kolejnym kwestionowanym postanowieniu szkoła uzależniała zwrot od tego, czy ktoś zrezygnował przed wydaniem indywidualnej decyzji o przyjęciu na studia i czy złożył wniosek. Zdaniem UOKiK studenci powinni otrzymać zwrot opłat automatycznie, jeśli do tego momentu uczelnia nie poniosła faktycznych kosztów, np. nie wydrukowała legitymacji.
Urząd kwestionuje także postanowienia o właściwości sądu. Zgodnie z umową, jeśli doszłoby do sporu, to rozpatrywałby go sąd w Warszawie, a zgodnie z prawem mógłby to być sąd w miejscu zamieszkania konsumenta. To postanowienie jest niekorzystne dla studentów z miast innych niż Warszawa.
Postępowanie w sprawie uznania klauzul za niedozwolone może zakończyć się nałożeniem kary w wysokości do 10 proc. obrotu.
Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu (dalej WSKZ) świadczy usługi edukacyjne, a także jest administratorem kilku serwisów internetowych – studia-online.pl, wskz.pl, studia-pedagogiczne.pl oraz studia-wroclaw.pl. Można tam znaleźć m.in. ofertę studiów podyplomowych, ale także licencjackich, inżynierskich oraz magisterskich. Do Urzędu docierały sygnały dotyczące nieprawidłowości w realizacji obowiązków informacyjnych.
Prezes UOKiK zakwestionował sposób oznaczania przycisków służących do składania zamówień w serwisach WSKZ. Ze skarg konsumentów wynika, że po kliknięciu przycisków „Załóż konto/Aplikuj” lub „Załóż konto/Rozpocznij studia” dochodziło do zawarcia odpłatnej umowy. Zdaniem Urzędu taki sposób oznaczenia przycisków może nie być wystarczająco czytelny i nie informować w jasny sposób o skutku w postaci zaciągnięcia zobowiązania do zapłaty. Konsumenci mogli się spodziewać, że nastąpi to na innym etapie – po tym jak złożą aplikację czy założą konto w serwisie. Zgodnie z prawem, jeśli zamówienie wiąże się z obowiązkiem zapłaty, to przycisk powinien być oznaczony jednoznacznie np. słowami „zamówienie z obowiązkiem zapłaty”.
Na platformie prowadzonej przez WSKZ można zapisywać się na studia realizowane także przez inne uczelnie. Nie wiadomo jednak, jaki jest podział obowiązków między WSKZ a uczelniami. W opinii Urzędu, konsumenci powinni być jasno i czytelnie informowani, jaki jest status uczelni, z którą zawierają umowę i jakie są jej obowiązki, a także za co odpowiada WSKZ. Zdaniem UOKiK konsumenci zawierający umowy w serwisach WSKZ mogą o tym nie wiedzieć. Szczególnie dotkliwy może być brak informacji o tym, kto jest odpowiedzialny za organizację zajęć stacjonarnych – Urząd otrzymywał sygnały od konsumentów, którzy zakładali, że wykłady odbędą się w WSKZ we Wrocławiu, podczas gdy po zawarciu umowy okazywało się, że kształcenie stacjonarne organizuje inna uczelnia – w Starogardzie Gdańskim.
WSKZ uznawała ponadto, że jeśli konsument zaakceptuje regulamin, to oznacza, że zgadza się, aby usługa edukacyjna zaczęła być wykonywana przed upływem terminu do odstąpienia od umowy. Zgodnie z prawem konsument musi się na to zgodzić w odpowiedni, wyraźny sposób, czyli złożyć osobne oświadczenie. Potwierdza w nim, że zna i akceptuje konsekwencje tej decyzji: jeśli mimo wszystko zdecyduje się zrezygnować z umowy, będzie musiał zapłacić za część już wykonanych usług.
Postępowanie w sprawie naruszania zbiorowych interesów konsumentów może zakończyć się nałożeniem kary do 10 proc. obrotu.
Źródło: gospodarkaPodkarpacka.pl