Pszczelarstwo to nie tylko zbiór miodu, ale przede wszystkim konieczność posiadania ogromnej wiedzy i szybkiego reagowania w sytuacjach kryzysowych. Jednym z najtrudniejszych wyzwań, z jakimi mierzą się pszczelarze, jest ratowanie tzw. strutowiałej rodziny, która po stracie królowej zaczyna sama skazywać się na zagładę. Leśnicy z Nadleśnictwa Sieniawa podzielili się sprawdzonym, specjalistycznym sposobem na uratowanie takiego ula przy użyciu specjalnego izolatora.
W normalnie funkcjonującym ulu matka pszczela (królowa) dba o stałe powiększanie populacji, składając zapłodnione jaja, z których rodzą się kolejne robotnice. Sytuacja staje się dramatyczna, gdy w ulu przez dłuższy czas brakuje matki.
Wtedy w rodzinie zachodzi destrukcyjny proces:
Część robotnic (tzw. trutówki) przejmuje rolę matki i zaczyna składać jaja.
Ponieważ robotnice nie są zapłodnione, składają wyłącznie jaja niezapłodnione.
Z takich jaj wygryzają się wyłącznie trutnie, które nie wykonują prac w ulu.
Brak młodych robotnic oznacza, że rodzina nie ma zastępstwa pokoleniowego i bez pomocy człowieka jest skazana na wymarcie.
Urządzanie nowego ładu w takim ulu jest niezwykle trudne. Pszczoły w strutowiałej rodzinie bardzo rzadko chcą zaakceptować nową, poddaną im przez pszczelarza królową i często od razu ją zabijają.
Metoda na ocalenie: Jak działa izolator jednoramkowy?
Aby przechytrzyć instynkt osieroconych owadów, leśnicy z Sieniawy stosują sprawdzoną metodę z wykorzystaniem izolatora zamontowanego na ramce. Daje on pszczołom niezbędny czas na oswojenie się z zapachem i obecnością nowej władczyni ula.
Procedura ratunkowa krok po kroku wygląda następująco:
W specjalnym izolatorze umieszcza się ramkę ze zdrowym czerwiem (przyszłymi młodymi pszczołami) oraz nową matkę zabezpieczoną w małej klateczce.
Młode pszczoły, które wygryzają się z czerwiu wewnątrz izolatora, od pierwszych chwil życia mają kontakt z nową królową i traktują ją jako naturalną matkę.
Zapach nowej matki stopniowo przenika do reszty ula, co drastycznie zwiększa szanse na to, że cała strutowiała rodzina ostatecznie zaakceptuje nową królową.
Jak odróżnić zdrowy ul od strutowiałego?
Doświadczony pszczelarz potrafi szybko zdiagnozować problem, przyglądając się ramkom wyciągniętym z ula. Nadleśnictwo Sieniawa wskazuje na kluczowe różnice w wyglądzie czerwiu:
Zdrowy czerw robotniczy – charakteryzuje się tym, że jest bardzo równy, zwarty i płaski.
Czerw trutowy (garbaty) – posiada bardzo charakterystyczne, mocno wypukłe zasklepy, co świadczy o tym, że w komórkach rozwijają się trutnie.
Źródło: Nadleśnictwo Sieniawa, Lasy Państwowe Autor zdjęć: H. Marczak
Źródło: Mój Przeworsk (mojprzeworsk.pl)