RAK
    Prezydent na Obchodach Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA w Radrużu

    Prezydent na Obchodach Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA w Radrużu

    1147 odsłon
    Prezydent na Obchodach Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA w Radrużu

    RADRUŻ, POWIAT LUBACZOWSKI. Od 2025 roku 1 lipca obchodzony jest jako Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. To dzień hołdu dla zamordowanych, modlitwy za ofiary i przypomnienia, że prawda o tej zbrodni musi pozostać częścią polskiej pamięci historycznej.

    Prezydent na Obchodach Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA w Radrużu

    Pamięć, historia i prawda o ludobójstwie wołyńskim kształtują przyszłość – mówił prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty w Radrużu, gdzie z rodzinami ofiar i mieszkańcami powiatu lubaczowskiego oddał hołd Polakom pomordowanym przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.

    Podczas wystąpienia Prezydent Karol Nawrocki przywołał słowa poety Zbigniewa Herberta, który pisał, że „niewiedza o zaginionych podważa realność świata”.

    – Jesteśmy właśnie tutaj po to, aby realność i rzeczywistość, współczesnego i przyszłego świata wybrzmiała, bo nie zgadzamy się na to, aby zapomnieć o 120 tys. polskich cywilów, kobiet i dzieci pomordowanych w brutalny sposób przez ukraińskich nacjonalistów – mówił prezydent.

    Wskazał także, że wiedza i pamięć o tamtych strasznych wydarzeniach są po to, byśmy mogli myśleć o naszej przyszłości. Dlatego musimy „zadośćuczynić im naszą modlitwą, naszą pamięcią i wyciągnąć wnioski z ludobójstwa wołyńskiego”. – Jesteśmy tutaj po to, aby niewiedza o zaginionych nie podważyła rzeczywistości i realności świata w XXI wieku – podkreślił Karol Nawrocki.

    Przypomniał, że symbolem tamtego okrucieństwa była „krwawa niedziela” z 11 lipca 1943 roku, choć już od lutego na polskich wsiach mordowano całe rodziny z wyjątkowym barbarzyństwem i determinacją. Na ziemi lubaczowskiej do pierwszego masowego mordu doszło wiosną 1944 roku.

    – Mordowali brutalnie, barbarzyńsko, każąc córkom patrzeć jak ginie matka, synom jak ginie ojciec, matce jak ginie córka; wciąż używali gospodarskich narzędzi do tego, aby zabijać – dodał.

    Prezydent Karol Nawrocki podkreślał, że skutki tamtych wydarzeń nadal odciskają piętno na wielu polskich rodzinach, w których wciąż obecne są ból i trauma.

    Innowator Podkarpacia 2026

    – Doskonale to rozumiem, bo tym, którzy mówią o dzisiejszej geopolityce, o świecie wojny, którzy mówią o racji stanu, chcę przypomnieć, że śmierć 14–letniej Jadwigi Romanik w zakresie progu bólu, w zakresie tego, co przeżywali jej rodzice, w zakresie tego, co czuła w swoim sercu, gdy mordowali ją ukraińscy nacjonaliści, jest tą samą śmiercią, której dziś doświadczają 14–letni Ukraińcy z rąk bandytów Federacji Rosyjskiej – mówił prezydent.

    W czasie przemówienia Karol Nawrocki zwracał uwagę, że w granicach II Rzeczypospolitej Polskiej żyło ponad 5 mln Ukraińców, którzy mieszkali obok Polaków. – Było wiele napięć normalnych w skali mniejszości narodowych, ale nikt żadnemu dziecku nie przykładał siekiery do głowy. Nikt nie wbijał wideł w plecy. Były problemy, które są właściwe dla wszystkich mniejszości, były wówczas, są dzisiaj i będą w przyszłości, ale żyli obok siebie i żyli ze sobą – zauważył. 

    Prezydent RP podkreślił, że u źródeł problemu leżała zbrodnicza ideologia OUN–UPA, która powstała w 1929 roku za sprawą „Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty”. – Był to antydekalog, bo (...) można było [w nim] przeczytać, że zbrodnia ma być metodą działania, że trzeba prowadzić do czystek etnicznych, a na ziemiach uznawanych przez ukraińskich nacjonalistów za ukraińskie, ten łan zboża miał być bez plew i bez chwastów – mówił.

    Karol Nawrocki podkreślił w przemówieniu, że byli również sprawiedliwi Ukraińcy, którzy pomagali swoim sąsiadom, dając świadectwo człowieczeństwa. Wielu z nich zostało również zamordowanych przez UPA. Zdaniem Prezydenta to właśnie oni powinni zostać uhonorowani w Narodowym Panteonie w Kijowie. 

    – Historia jest jedyną wiedzą, którą wynosimy do budowania naszej przyszłości. A powtórzę jeszcze raz: fałszywa historia tworzy fałszywą politykę. My dziś nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, ale oskarżamy banderowską ideologię, tych którzy mordowali, ale też tych, którzy przywołują czerwono–czarne barwy w XXI wieku – podsumował.

    Prezydent Karol Nawrocki złożył wieniec przy pomniku upamiętniającym mieszkańców Radruża i okolic zamordowanych przez OUN i UPA w latach 1944–1946. Oddał także hołd członkom rodzin Rybów, Zelików i Jacków, a także rodziny Romaników oraz Stefana Gołębia, składając wiązanki kwiatów. 

    Prezydentowi RP podczas uroczystości towarzyszył minister Wojciech Kolarski.


    Źródło: gospodarkaPodkarpacka.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?