
Potężny pożar postawił na nogi służby ratunkowe z regionu. W miejscowości Dąbie (powiat mielecki) ogień objął duży kurnik. Z żywiołem przez wiele godzin walczyło kilkudziesięciu strażaków. Na szczęście w środku nie było jeszcze zwierząt.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w godzinach wieczornych 9 lipca. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze wielkopowierzchniowego obiektu inwentarskiego. Ogień szybko rozprzestrzenił się po budynku.
Budynek był już w pełni przygotowany pod nowy odchów piskląt. Na szczęście w momencie wybuchu ognia wewnątrz nie było jeszcze kurcząt.
Z uwagi na rozmiary budynku i zagrożenie dalszego rozprzestrzeniania się ognia, na miejsce skierowano 12 zastępów straży pożarnej. W działaniach uczestniczyły 4 zastępy Państwowej Straży Pożarnej (PSP), oraz 8 zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) z całej gminyRadomyśl i gminy Wadowice Górne.
Dr Milik po decyzji w sprawie szpitala: wygrał rozsądek, ale pracy jest jeszcze dużo
Smutne wieści z Woli Mieleckiej. Nie żyje były zawodnik Startu
Ponad pół miliona złotych dla powiatu mieleckiego. Pieniądze wzmocnią m.in. OSP
Pracowała ponad 50 lat. ZUS przelewa jej co miesiąc kwotę, o której inni mogą tylko pomarzyć
Arsenał z II wojny światowej w podmieleckim lesie! Znaleźli pociski i granaty
Stal Mielec pozyskała kolejnego zawodnika
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Źródło: Korso (korso.pl) - Mielec