RAK
    Pobili 14-latka, a to nie koniec przewinień. Prokuratura ujawniła szczegóły

    Pobili 14-latka, a to nie koniec przewinień. Prokuratura ujawniła szczegóły

    3408 odsłon
    Pobili 14-latka, a to nie koniec przewinień. Prokuratura ujawniła szczegóły

    W rejonie stadionu w podkarpackiej miejscowości Rozbórz Długi doszło do wstrząsających scen. Śledczy z prokuratury badają okoliczności napaści na 14-letniego chłopca. Dwaj dorośli napastnicy mieli też zastraszać 13-latkę, naruszyć nietykalność kolejnego nastolatka oraz zwyzywać rodziców pobitego dzi

    Źródło PAP

    2026-07-16 16:53

    W rejonie stadionu w podkarpackiej miejscowości Rozbórz Długi doszło do wstrząsających scen. Śledczy z prokuratury badają okoliczności napaści na 14-letniego chłopca. Dwaj dorośli napastnicy mieli też zastraszać 13-latkę, naruszyć nietykalność kolejnego nastolatka oraz zwyzywać rodziców pobitego dziecka. Katalog zarzucanych im czynów jest niezwykle długi.

    ![Policja](https://etbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co/storage/v1/object/public/article-imports/wire/wire-pobili-14-latka-a-to-nie-koniec-przewinien-prokuratura-ujawnila-szczegoly/1131447696acf155.jpg)
    

    Autor: mraj/ Archiwum prywatne

    • Wiosną 2026 roku nieopodal lokalnego stadionu w podkarpackiej miejscowości Rozbórz Długi dwaj pełnoletni mężczyźni pobili  14-letniego chłopca.
    • Agresorzy skierowali też groźby pod adresem 13-letniej dziewczynki, użyli siły fizycznej wobec jej rówieśnika i obrzucili wulgaryzmami rodziców poszkodowanego 14-latka.
    • Przemyska Prokuratura Okręgowa prowadzi w tej sprawie dochodzenie z urzędu, argumentując to atakiem dorosłych na dzieci i publicznym charakterem incydentu.
    • Do akt włączono także wątek dewastacji przystanku autobusowego w Rozborzu Długim, za co prawdopodobnie odpowiada ten sam sprawca, a oskarżonym grożą nawet trzy lata więzienia.

    W połowie lipca 2026 roku reprezentująca Prokuraturę Okręgową w Przemyślu prokurator Małgorzata Taciuch–Kurasiewicz poinformowała media o oburzających wydarzeniach, które rozegrały się w marcu w bliskim sąsiedztwie stadionu w Rozborzu Długim.

    Polecany artykuł:

    Dwóch pełnoletnich podejrzewanych sprawców, bez powodu, pod pretekstem rzekomego zniszczenia szyby w pojeździe jednego z nich, pobili małoletniego Miłosza M. - lat 14, kierowali groźby karalne pod adresem małoletniej Mai M. - lat 13, naruszyli nietykalność cielesną małoletniego Jakuba F. - lat 13, a po przyjeździe na miejsce rodziców Miłosza M., znieważyli ich słowami powszechnie uznawanymi za wulgarne i obelżywe – przekazała prok. Taciuch–Kurasiewicz PAP.

    Polecany artykuł:

    Małoletni uczestnicy tego zdarzenia musieli złożyć oficjalne zeznania przed Sądem Rejonowym w Jarosławiu. Z uwagi na wiek pokrzywdzonych, w przesłuchaniach obowiązkowo uczestniczył biegły psycholog.

    Rzeczniczka wyraźnie zaznaczyła, że postępowanie toczy się z urzędu w związku z ochroną ważnego interesu społecznego. Śledczy wzięli pod uwagę przede wszystkim agresję pełnoletnich napastników wymierzoną w dzieci oraz ogromne natężenie wyzwisk kierowanych w stronę Katarzyny i Marka M., czyli rodziców pobitego nastolatka. Zwrócono też uwagę na „działanie sprawców w sposób publiczny i bez powodu, przy okazaniu przez to rażącego lekceważenia porządku prawnego”.

    Dewastacja przystanku w Rozborzu Długim

    Na tym jednak kartoteka oskarżonych się nie kończy, ponieważ śledczy podjęli decyzję o włączeniu do akt dochodzenia wątku zniszczenia lokalnej wiaty przystankowej w tej samej miejscowości. Według informacji przekazanych przez przedstawicielkę organów ścigania, zebrane poszlaki wskazują, że aktu wandalizmu dokonał ten sam napastnik.

    Aktualnie, po przesłuchaniu dalszych ustalonych świadków, jak również uzyskaniu opinii biegłej psycholog na okoliczność złożonych przez pokrzywdzonych zeznań, planowane są dalsze czynności w kierunku merytorycznego zakończenia dochodzenia, co umożliwi pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności karnej – podkreśliła prokurator.

    Prokurator Małgorzata Taciuch–Kurasiewicz podsumowała, że za najcięższe z udokumentowanych przestępstw agresorzy mogą trafić do zakładu karnego na maksymalnie trzy lata.

    Oskarżeni o śmiertelne pobicie stanęli przed sądem


    Źródło: Radio ESKA Rzeszów

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?