
Aż trudno uwierzyć, że to zdarzenia naprawdę miało miejsce. 36-letni mieszkaniec Mielca postanowił złożyć wizytę w Komendzie Powiatowej Policji. Co więcej, na miejsce przyjechał własnym samochodem, będąc w stanie głębokiego upojenia alkoholowego – policyjny alkomat wskazał ponad 2 promile w jego org
2026-07-13 11:19
Aż trudno uwierzyć, że to zdarzenia naprawdę miało miejsce. 36-letni mieszkaniec Mielca postanowił złożyć wizytę w Komendzie Powiatowej Policji. Co więcej, na miejsce przyjechał własnym samochodem, będąc w stanie głębokiego upojenia alkoholowego – policyjny alkomat wskazał ponad 2 promile w jego organizmie.

Autor: podkarpacka policja/ Materiały prasowe
Do tego kuriozalnego zdarzenia doszło w miniony piątek, tuż po godzinie 7 rano. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Mielcu, do budynku mieleckiej komendy wszedł mężczyzna, który wyraził chęć rozmowy z dyżurnym. Podczas konwersacji, 36-letni mieszkaniec Mielca zaskoczył funkcjonariusza, otwarcie przyznając się, że jest nietrzeźwy i w takim stanie właśnie przyjechał na komendę. Mężczyzna, świadomy swojego czynu, przepraszał za swoje zachowanie i deklarował, że nigdy więcej nie spożyje alkoholu. Ta nietypowa deklaracja natychmiast wzbudziła podejrzenia u dyżurnego policjanta, który postanowił zweryfikować słowa mężczyzny.
Funkcjonariusz pełniący służbę na stanowisku dyżurnego, przekazał podejrzanego pod nadzór innego policjanta. W międzyczasie, postanowił dokładnie przejrzeć zapis z kamer monitoringu. To, co ujawnił monitoring, potwierdziło najgorsze obawy: mężczyzna faktycznie przyjechał na parking komendy własnym samochodem! Sceny zarejestrowane przez kamery pokazały, jak 36-latek parkuje pojazd, a następnie spokojnie wchodzi do środka, by rozpocząć rozmowę z dyżurnym.
Wezwani na miejsce policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego sprawdzili stan trzeźwości 36-latka. Policyjny alkomat wskazał w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu, w związku z tym funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy. W samochodzie mężczyzny, przy fotelu kierowcy, mundurowi znaleźli otwartą butelkę alkoholu – informuje sierż. szt. Marta Nowak.
Polecany artykuł:
Incydent ten stanowi poważne ostrzeżenie dla wszystkich kierowców i przypomina o konsekwencjach jazdy po alkoholu. 36-letni mieszkaniec Mielca będzie musiał teraz zmierzyć się z konsekwencjami prawnymi swojego nieodpowiedzialnego zachowania. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu nie tylko wysoka grzywna i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, ale także kara pozbawienia wolności do trzech lat. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Polecany artykuł:
Obława na byłego policjanta w Mierzawie