
Stalowowolscy policjanci zatrzymali 32- letniego mieszkańca Stalowej Woli podejrzanego o kradzież hulajnogi elektrycznej i kasku. Wartość strat pokrzywdzony oszacował na kwotę 3500 złotych. Mężczyzna usłyszał już zarzut, będzie odpowiadał w warunkach tzw. „recydywy”. Funkcjonariusze odzyskali skradziony jednoślad.
W piątek około południa, dyżurny stalowowolskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o kradzieży hulajnogi elektrycznej oraz kasku. Na miejsce skierowano policyjny patrol. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że pokrzywdzony przyjechał na zakupy do jednego z marketów przy Al. Jana Pawła II. W holu sklepu pozostawił hulajnogę wraz z kaskiem, a kiedy wrócił okazało się, że jego własności już nie ma. Wartość poniesionych strat pokrzywdzony oszacował na kwotę 3500 złotych.
W toku czynności, funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego ustalili, że związek z tym zdarzeniem może mieć 32- letni mieszkaniec Stalowej Woli. W sobotę, podejrzany został zatrzymany i doprowadzony do stalowowolskiej jednostki.
Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży, do którego popełnienia się przyznał. Funkcjonariusze odzyskali skradzioną hulajnogę.
32- latek działał w warunkach recydywy, wcześniej odbywał już karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwa. Za swój czyn odpowie przed sądem.
Galeria zdjęć
Wasze komentarze (2)
~Asad
22 Lipca 2026 11:09:58
Powinna być publikacja wizerunku recydywistów i takich bezmózgich jak ten
~Kokon
22 Lipca 2026 10:57:11
W średniowieczu karą za kradzież było obcięcie ręki i wypalenie znamienia na czole. Za recydywę był wór do jeziora. Obecne prawo jest zdaje się nieco łagodniejsze.
Odpowiadasz użytkownikowi
Dodaj swój komentarz