
Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z soboty na niedzielę, 19 lipca 2026 roku . Dokładnie o godzinie 01:27 Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Mielcu otrzymało zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie, u którego ustały czynności życiowe. Służby w drodze, a na miejscu już trwa walka Do akcji ratunkowej natychmiast zadysponowano trzy zespoły: Zespół Ratownictwa Medycznego z przecławskiej podstacji pogotowia, zastęp Państwowej Straży Pożarnej (JRG-1 z Mielca) oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej z Książnic. Przed dotarciem służb podstawowe zabiegi ratujące życie podjęli: będąca na miejscu ratowniczka medyczna oraz jeden z druhów OSP Książnice. Uratowany przed przybyciem wozów strażackich i karetki Profesjonalne i błyskawiczne rozpoczęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) dało natychmiastowy, wręcz podręcznikowy efekt.
Jak relacjonują strażacy: po wykonaniu zaledwie kilku pętli uciśnięć klatki piersiowej i sztucznych wdechów, u mężczyzny zaobserwowano powrót spontanicznego krążenia. Co ważne, funkcje życiowe udało się przywrócić za pomocą samej manualnej reanimacji, jeszcze przed koniecznością użycia defibrylatora (AED).
Wielkie brawa dla obecnych na miejscu za zimną krew i profesjonalizm, dzięki którym ta nocna walka z czasem zakończyła się najpiękniejszym możliwym happy endem.
Źródło: Korso (korso.pl) - Mielec