![Niezwykłe odkrycie w Szczawnem. Archeolodzy znaleźli masowe groby i rzadkie pruskie pikielhauby [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-niezwykle-odkrycie-w-szczawnem-archeolodzy-znalezli-masowe-groby-i-rzadkie-%2Fa1887eea933a6a67.jpg&w=1920&q=75)
Ponad dwadzieścia mogił obok cerkwi. Spoczywają tu wrogowie Prace poszukiwawcze w Szczawnem skupiają się na niewielkim wywłaszczeniu terenu zlokalizowanym w bezpośrednim sąsiedztwie tamtejszej cerkwi. Zespołowi badawczemu udało się już zlokalizować i odsłonić ponad 20 jam grobowych, w których grzebano poległych w krwawych potyczkach żołnierzy. Przedmioty odnalezione przy szczątkach jednoznacznie wskazują , że na tym samym cmentarzu spoczęli śmiertelni wrogowie z czasów Wielkiej Wojny. W mogiłach leżą żołnierze:
austro-węgierscy, carscy (rosyjscy), niemieccy.
Niemiecka obecność zaskoczyła naukowców. Co tu robili pruscy żołnierze? Jak informuje dr Marcin Czarnowicz z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, który kieruje badaniami, obecność niemieckich żołnierzy w tym rejonie jest ogromną niespodzianką dla historyków. Tak zwany Korpus Beskidzki operował bowiem w tamtym okresie głównie po słowackiej stronie Karpat. Odkrycie rzuca nowe światło na lokalną historię. Analiza źródeł i znalezisk potwierdza, że 9 i 10 maja 1915 roku doszło do niezwykle zaciętych i krwawych starć o Rzepedź oraz Szczawne. Walki te zebrały śmiertelne żniwo wśród Niemców służących w Königlich Preußische Landwehr-Infanterie-Regiment Nr. 9 . W skład tego pułku wchodzili mieszkańcy Pomorza – m.in. z Kołobrzegu, Stargardu, Koszalina czy Świdwina. To ich zapomniane groby odkopano teraz w Szczawnem . Pickelhaube w bieszczadzkiej ziemi i fundamenty dawnej świątyni Archeolodzy nie kryją ekscytacji tegorocznymi efektami prac. Do absolutnie najciekawszych i najrzadszych znalezisk tego sezonu należą charakterystyczne niemieckie nakrycia głowy – wojskowe hełmy z szpikulcem, czyli tzw. pickelhaube . Zachowanie się tego typu elementów wyposażenia w grobach żołnierskich to rzadkość. Dodatkowo, pod warstwą ziemi naukowcy odsłonili fundamenty starszej, nieistniejącej już cerkwi. Pierwotny budynek świątyni najprawdopodobniej doszczętnie spłonął. To właśnie na jego pogorzelisku, w latach 1917–1918, postanowiono wznieść cmentarz wojenny dla poległych w okolicy sztangistów frontowych. https://korsosanockie.pl/sport/wielki-jubileusz-80-lecia-stali-sanok-historyczny-mecz-z-legia-warszawa-i-piknik-na-wierchach/nDTju2yYEv6BXxpVzKi5 Międzynarodowa ekipa ratuje lokalną historię Wykopaliska w Szczawnem potrwają do końca bieżącego tygodnia. Wyjątkowe badania są efektem trwającej już od siedmiu sezonów partnerskiej współpracy pomiędzy Gminą Komańcza a Uniwersytetem Jagiellońskim. Nadrzędnym celem tej inicjatywy jest lokalizowanie i ratowanie przed zapomnieniem wojennych nekropolii rozsianych po terenie gminy. W misji prowadzonej przez Instytut Archeologii UJ biorą udział również specjaliści z Pracowni GAJA oraz liczni wolontariusze z prestiżowych uczelni krajowych i zagranicznych: Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, Collegium Medicum UJ, Uniwersytetu Masaryka w Brnie (Czechy), a także członkowie Fundacji Opiekunowie Bieszczadzkiej Historii.
Źródło: Korso Sanockie