![Minister rolnictwa w Suchej Woli: „Jesteśmy przeciwko wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej” [ZDJĘCIA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-minister-rolnictwa-w-suchej-woli-jestesmy-przeciwko-wejsciu-ukrainy-do-unii%2F75981f4cea9d5d54.jpg&w=1920&q=75)
Niskie ceny zbóż, rosnące koszty paliwa i nawozów, import produktów rolnych oraz przyszłość Ukrainy w UE zdominowały spotkanie rolników z ministrem Stefanem Krajewskim w Suchej Woli.
W środę, 22 lipca, w siedzibie firmy Veggie Fresh w Suchej Woli odbyło się spotkanie ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego z rolnikami z powiatu lubaczowskiego i sąsiednich regionów. Dyskusja była momentami bardzo emocjonalna. Padały ostre pytania, zarzuty wobec kolejnych rządów, ale także propozycje konkretnych zmian.
W spotkaniu uczestniczyli również m.in. poseł na Sejm RP Adam Dziedzic , dyrektor Podkarpackiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Błażej Borowiec , dyrektor Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego Zbigniew Miał , prezes Podkarpackiej Izby Rolniczej Stanisław Bartman oraz burmistrz Cieszanowa Zdzisław Zadworny . Stefan Krajewski pełni obecnie funkcję ministra rolnictwa i rozwoju wsi.
Spotkanie prowadził poseł Adam Dziedzic, który zapowiadał, że jego celem ma być spokojna i rzeczowa rozmowa oraz przełożenie zgłaszanych problemów na konkretne działania.
Minister: sytuacja w rolnictwie jest trudna
Rozpoczynając spotkanie, Stefan Krajewski przyznał, że polskie rolnictwo znajduje się w trudnej sytuacji. Wskazywał na niskie ceny zbóż, mleka i żywca, a jednocześnie coraz wyższe koszty paliwa, energii, pracy i środków produkcji.
Podkreślał przy tym, że podobne problemy występują także w innych krajach europejskich. Jego zdaniem polskie gospodarstwa utraciły część przewagi konkurencyjnej, którą wcześniej zapewniały niższe koszty energii, paliw i pracy.
Minister mówił również o uszczelnieniu granicy, utrzymaniu embarga na część produktów z Ukrainy, zmianach w Europejskim Zielonym Ładzie, trudnej sytuacji producentów trzody chlewnej, ubezpieczeniach rolniczych oraz planowanym wzmocnieniu ochrony gospodarstw funkcjonujących na terenach wiejskich.
Zapowiedział także dalszą walkę o jak największy budżet dla rolnictwa po 2027 roku, rozwój kontraktacji, w ramach której rolnik miałby zagwarantowaną sprzedaż części produkcji po ustalonej cenie, oraz zmiany w systemie ubezpieczeń upraw i zwierząt.
„Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?”
Po wystąpieniu ministra rozpoczęła się seria pytań. Już pierwsza wypowiedź jednego z rolników z powiatu lubaczowskiego pokazała, że rozmowa nie będzie łatwa.
– Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? – pytał uczestnik spotkania. Rolnik wyliczał, że aby kupić tonę saletry, musi sprzedać około 2,7 tony pszenicy, natomiast w przypadku niektórych nawozów wieloskładnikowych relacja ta ma wynosić nawet 5,7 tony zboża. Zakwestionował również wyliczenia dotyczące dochodu z hektara, pytając, w jaki sposób gospodarstwa mają osiągać wskazywane w statystykach wyniki przy niskich cenach skupu, przymrozkach, suszy i wysokich kosztach produkcji.
– Za chwilę będziemy mieli rekordową liczbę upadłych gospodarstw w wyniku ekonomii – ostrzegał. Rolnicy domagali się uruchomienia dopłat do nawozów i paliwa, zmian w funkcjonowaniu izb rolniczych oraz wprowadzenia rozwiązań, które pozwolą młodemu pokoleniu przejmować gospodarstwa bez obawy o ciągłe dokładanie do produkcji.
Przedstawiciel powiatowych struktur izby rolniczej zwracał uwagę, że gospodarstwa już trzeci rok produkują poniżej granicy opłacalności.
– Trzeci rok produkujemy poniżej ceny opłacalności. To jest największy dramat. Mleko, mięso i zboże – mówił. „Minister cen nie ustala”
Stefan Krajewski odpowiadał, że ceny skupu nie są ustalane przez resort rolnictwa, lecz wynikają z sytuacji na rynku, podaży i popytu.
– Ani w 2002, ani w 2026 roku minister cen nie ustala. Ceny w skupie reguluje rynek, podaż i popyt – mówił. Minister zaznaczył, że występował o urealnienie unijnej ceny skupu interwencyjnego zbóż, która wynosi 103 euro za tonę i jest – jak przyznał – zbyt niska, aby ten mechanizm mógł być skutecznie wykorzystywany przez rolników. Poinformował również o wystąpieniu do Komisji Europejskiej o nadzwyczajną pomoc dla producentów trzody chlewnej.
Dopłaty do paliwa i nawozów „w najbliższych tygodniach”
Jedną z najważniejszych zapowiedzi ministra była deklaracja uruchomienia pomocy związanej z kosztami paliwa i nawozów.
Krajewski przekazał, że 17 lipca miała zapaść decyzja Komisji Europejskiej umożliwiająca zastosowanie odpowiednich mechanizmów. Według jego zapowiedzi przepisy miały zostać opublikowane pod koniec lipca, a wypłaty rozpocząć się w kolejnych tygodniach.
– Będą na pewno dopłaty do nawozów, będą dopłaty do paliwa i to już w najbliższych tygodniach – zapewniał minister. Zastrzegł jednocześnie, że pomoc powinna trafiać do gospodarstw, które rzeczywiście wykorzystują paliwo i nawozy do prowadzenia produkcji, a nie tylko formalnie pobierają dopłaty.
Zapowiedział również wypłatę odszkodowań za straty wywołane przymrozkami i innymi niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Najpierw konieczne ma być jednak rzetelne oszacowanie szkód.
Minister zadeklarował ponadto podjęcie prac nad wcześniejszym terminem stosowania nawozów azotowych od kolejnego sezonu, szczególnie z uwzględnieniem różnic pogodowych pomiędzy zachodnią a południowo-wschodnią Polską.
Ukraina jednym z głównych tematów spotkania
Zdecydowanie najwięcej emocji wzbudziły relacje handlowe z Ukrainą oraz możliwe wejście tego kraju do Unii Europejskiej.
Rolnicy przekonywali, że nie są w stanie konkurować z ukraińskimi gospodarstwami i wielkimi przedsiębiorstwami rolnymi. Padały zarzuty, że mimo obowiązujących ograniczeń produkty rolne nadal mają trafiać do Polski koleją. Uczestnicy spotkania domagali się dokładniejszych kontroli transportów oraz szczególnego potraktowania Podkarpacia jako województwa przygranicznego.
Jeden z rolników przekonywał, że region ponosi większe koszty napływu produktów z Ukrainy niż pozostałe części kraju.
– Mamy najdroższe paliwo i nawozy, najtańsze zboże i najdalej do portów – wskazywał, apelując o przygotowanie odrębnych mechanizmów wsparcia dla województw położonych przy wschodniej granicy. Podczas spotkania padło również bezpośrednie pytanie o stanowisko Polskiego Stronnictwa Ludowego wobec przyszłego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej.
Odpowiedź Stefana Krajewskiego była jednoznaczna.
– Jesteśmy przeciwko wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej – powiedział minister. Jednocześnie zaznaczył, że gdyby w przyszłości proces akcesyjny miał być kontynuowany, Ukraina musiałaby spełnić wszystkie wymagania, które obowiązywały również Polskę. Konieczne miałyby być także mechanizmy chroniące polskich rolników i przetwórców.
– Mieliśmy próbkę w 2022 i 2023 roku. My tego nie wytrzymamy, jeżeli wpuścimy Ukrainę na takich zasadach – mówił. Minister przypomniał, że przed wejściem Polski do Unii Europejskiej obowiązywały m.in. kontyngenty, kwoty mleczne i cukrowe. Podobne zabezpieczenia – jego zdaniem – musiałyby zostać zastosowane wobec Ukrainy.
Zwrócił też uwagę, że o przyjęciu nowego państwa nie zdecyduje samodzielnie Polska, lecz wszystkie kraje członkowskie UE.
„Nie wytrzymamy konkurencji z agroholdingami”
Krajewski wyjaśniał, że głównym zagrożeniem nie są małe ukraińskie gospodarstwa, ale ogromne przedsiębiorstwa rolne korzystające z zagranicznego kapitału i produkujące na zupełnie inną skalę niż polskie gospodarstwa rodzinne.
– Tej konkurencji nie wytrzymamy, jeśli Ukraina wejdzie na takich samych zasadach. To są ogromne agroholdingi. My mamy dopłacać do gospodarstw rodzinnych, a nie do wielkich agroholdingów z kapitałem obcym – podkreślił minister. Przekonywał również, że granica została uszczelniona, a obowiązujące embargo jest pilnowane przez odpowiednie służby. Przyznał jednak, że mogą pojawiać się próby obchodzenia przepisów i zaapelował o przekazywanie konkretnych informacji dotyczących podejrzanych transportów.
Rolnicy odpowiadali, że to przede wszystkim ich protesty i wielotygodniowa obecność na przejściach granicznych doprowadziły do wprowadzenia ograniczeń.
– To my, rolnicy, staliśmy 24 godziny na dobę na granicy – mówił jeden z uczestników, zarzucając politykom przypisywanie sobie sukcesu protestujących gospodarzy. Minister przyznał, że bez protestów rolników nie byłoby odpowiedniej presji na wprowadzenie zmian. Zaznaczył jednak, że potrzebne były również decyzje administracyjne, ustanowienie embarga i znalezienie środków na pomoc.
Paliwo dla Ukrainy. Minister mówił o pomocy wojennej
Dużo emocji wywołał również temat paliwa przekazywanego Ukrainie. Rolnicy powoływali się na informacje, według których olej napędowy miał trafiać za wschodnią granicę po cenie około 2,90–2,94 zł za litr, podczas gdy oni płacą na stacjach ponad 7 zł.
Stefan Krajewski odpowiadał, że paliwo przekazywane Ukrainie jest częścią pomocy wojennej, podobnie jak broń i wyposażenie.
– Dopóki Ukraina się broni, to tu mamy spokój – argumentował minister. Jego zdaniem wsparcie Ukrainy ma ograniczać ryzyko dalszego rozszerzania się wojny i zagrożenia dla Polski. Zaznaczył jednocześnie, że za działalność Orlenu i kwestie związane z eksportem paliwa odpowiada Ministerstwo Aktywów Państwowych, a nie resort rolnictwa.
– To jest pomoc wojenna, a nie paliwo sprzedawane tym, którzy mają na nim zarabiać – tłumaczył. Minister mówił również, że wysokie ceny paliw i nawozów są skutkiem wojny, sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz globalnej gry największych producentów ropy i gazu.
Dopłaty dla tych, którzy naprawdę produkują
Burmistrz Cieszanowa Zdzisław Zadworny zwrócił uwagę na potrzebę wspierania gospodarstw rzeczywiście prowadzących produkcję.
Jego zdaniem pieniądze nie powinny trafiać do właścicieli gruntów, którzy sami nie prowadzą działalności rolniczej, ale pobierają dopłaty. Wsparcie powinno być mocniej powiązane z produkcją i aktywnością gospodarstwa.
– Nie do łąki, która leży i z której nic nie ma, tylko do produkcji – argumentował burmistrz. Minister przyznał, że taki był cel ustawy o aktywnym rolniku. Przekonywał, że pieniądze powinny otrzymywać gospodarstwa inwestujące, ponoszące koszty i rzeczywiście uczestniczące w produkcji rolnej, niezależnie od tego, czy mają jeden, dziesięć czy sto hektarów.
Emocje, konkretne zapowiedzi i wiele niewiadomych
Spotkanie w Suchej Woli pokazało ogromne napięcie panujące wśród rolników. Uczestnicy wielokrotnie podkreślali, że nie oczekują kolejnych analiz i obietnic, ale konkretnych rozwiązań pozwalających utrzymać gospodarstwa.
Najważniejszymi zapowiedziami ministra były dopłaty do paliwa i nawozów, odszkodowania za szkody pogodowe, prace nad wcześniejszym terminem stosowania nawozów azotowych oraz dalsze ułatwienia dla sprzedaży bezpośredniej .
Najmocniej wybrzmiała jednak deklaracja dotycząca Ukrainy. Stefan Krajewski jasno stwierdził, że jest przeciwny wejściu tego kraju do Unii Europejskiej na zasadach, które nie zagwarantują ochrony polskich gospodarstw rodzinnych i przetwórców.
Zobaczcie naszą fotorelację:
Minister rolnictwa w Suchej Woli: „Jesteśmy przeciwko wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej” [ZDJĘCIA] - ZLUBACZOWA.PL - Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Minister Rolnictwa w Suchej Woli
Źródło: ZLUBACZOWA.PL