
Rzeszów News Milionerzy w podkarpackich radach. Zarabiają od ok. pół miliona do ponad 1,2 mln zł w rok. W przeliczeniu na miesiąc to od kilkudziesięciu do stu tysięcy złotych – z zastrzeżeniem, że mówimy o dochodzie ze wszystkich źródeł łącznie, a nie o wynagrodzeniu ze szpitala.
Lekarz w samorządzie = milioner? Spokojnie można tak stwierdzić, co wynika z publicznie dostępnych oświadczeń majątkowych. Część z nich jest wypełniona odręcznie i miejscami trudna do odczytania. 1,2 mln zł Zofii Ciesielskiej-Grelli Lekarka pracująca w Szpitalu Specjalistycznym w Stalowej Woli, pełniąca funckję ordynatora oddziału reumatologicznego, przebiła wszystkich prowadząc w rankingu lekarzy-radnych-milionerów. Jak wynika z jej oświadczenia majątkowego za 2025 rok, jej łączny dochód przekroczył 1,2 mln zł – to średnio ok. 100 tys. zł miesięcznie. Zdecydowana większość tej kwoty nie pochodzi jednak ze szpitala. Radna powiatu stalowowolskiego prowadzi działalność gospodarczą – własny gabinet lekarski – i z tego tytułu osiągnęła w ubiegłym roku dochód w wysokości 1 223 591 zł. Do tego dochodzą dochody z umowy o pracę oraz diety radnej. Ciesielska-Grella posiada dom o powierzchni 205,37 m², przy którym podano wartość 280 000 zł. Trzeba przyznać, że jest to bardzo atrakcyjny szacunek za taką posiadłość. Radna powiatu stalowowolskiego posiada także trzy mieszkania – 56, 58,4, 41,2 m² – o zadeklarowanej wartości: 280 000, 641 000, 816 570 – choć te dane są przekazane bardzo nieczytelnie i może tutaj dojść do pomyłki w odczycie. Fragment oświadczenia Zofii Ciesielskiej-Grelli. Źródło: bip Dariusz Sobieraj blisko miliona Lekarz urolog, doktor nauk medycznych oraz działacz samorządowy i polityczny związany z Polskim Stronnictwem Ludowym. Pełni funkcję ordynatora (kierownika) Oddziału Urologii i Urologii Onkologicznej w Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim im. Jana Pawła II w Krośnie. Struktura jego dochodów za 2025 rok: 673 566 zł – z tytułu prywatnej praktyki lekarskiej, 253 764 zł – z zatrudnienia w Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim w Krośnie, 7 410, 50 zł – m.in. z firmy farmaceutycznej Ipsen Poland, do tego dochodzą diety z sejmiku. Łącznie daje to kwotę zbliżoną do miliona złotych, czyli średnio ok. 78 tys. zł dochodu miesięcznie. Przy czym, podobnie jak w poprzednim przypadku, główną pozycją jest prywatna praktyka, a nie etat w szpitalu publicznym. Fragment oświadczenia majątkowego Dariusza Sobieraja. Źródło: bip W oświadczeniu majątkowym wpisał dom o powierzchni 220 m², o wartości: 500 000 zł. To kolejny przypadek zaskakująco małej wartości podanej nieruchomości. Radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego ma także mieszkanie o powierzchni: 100,2 m², którego wartość wynosi trzykrotność domu: 1 500 000 zł. Ordynator posiada także dwa mieszkania w Warszawie o pow. 55,8 m² oraz 83,3 m². Wartość tych nieruchomości to 420 000 zł oraz 800 000 zł. Z tytułu prywatnej praktyki lekarskiej Dariusz Sobieraj otrzymał dochód rzędu 673 566 zł. Do tego dochodzi dochód 253 764 zł z zatrudnienia w Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim oraz m.in. dochody z farmaceutycznej firmy Ipsen Poland rzędu 7410,50 zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć pieniądze z sejmiku. To daje prawie milion złotych zarobku za 2025 rok i ok. 75 000 zł pensji co miesiąc. Blisko 500 tys. zł za pracę w Mielcu Paweł Pazdan to samorządowiec z Mielca, radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego VII kadencji, a przede wszystkim dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Edmunda Biernackiego w Mielcu. Jego przypadek jest inny niż dwa poprzednie. Jest od lat powiązany ze służba zdrowia, ale nie jest lekarzem. Ukończył studia podyplomowe na kierunku wsparcie menedżerskie dla kadry zarządzającej podmiotami leczniczymi na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Pracował m.in. w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Mielcu. Pełnił tam także funkcję członka zespołu ds. analiz. W latach 2000-12 pracował jako dyrektor wydziału zdrowia i spraw społecznych w Starostwie Powiatowym w Mielcu. Radny ze stosunku pracy w szpitalu uzyskał dochód w wysokości 475 142 zł. Uzyskał także niespełna 20 000 zł z pracy w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej w Staszowie. Czyli średnio ok. 41 tys. zł miesięcznie. To mniej niż u poprzedników, ale w odróżnieniu od nich są to w całości środki publiczne. Kominowe eldorado, czyli lekarze-milionerzy Czy praca w publicznej ochronie zdrowia w Polsce to gwarancja milionów? Dla większości medyków na etatach zdecydowanie nie. Rekordowe kwoty pojawiają się gdzie indziej – w kontraktach podpisywanych przez zadłużone szpitale z lekarzami deficytowych specjalności. Najgłośniejszym przypadkiem ostatnich tygodni jest Dawid Kacprzyk – 29-letni rezydent bez pełnej specjalizacji, który pełnił funkcję koordynatora SOR. Według doniesień medialnych jego dochód za 2025 rok miał sięgnąć 1,6 mln zł. Mężczyzna cały czas do czasu wybuchu afery był czynnym członkiem Platformy Obywatelskiej i pojawiał się u boku m.in. Rafała Trzaskowskiego, czy Donalda Tuska. Informacja o tym jego zarobkach, którą zapoczątkował użytkownik serwisu “X”, wywołała ogólnopolską burzę medialną. Nieoficjalnym rekordzistą w skali kraju ma być natomiast ortopeda z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Ciechanowie, jak wynika z informacji podanych przez Business Insider Lekarz miał wystawić w ciągu dwóch miesięcy placówce rachunki na ponad pół miliona złotych, z czego w jednym miesiącu – 316 tys. zł. Szpital rozwiązał z nim umowę, wskazując na zbyt wysokie oczekiwania finansowe.
Źródło: Rzeszów News