
krosno112.pl
Dzisiaj, 06:01
Źródło: Google Maps
Wieloletni postulat mieszkańców
Potrzeba budowy chodnika była wielokrotnie zgłaszana podczas zebrań organizowanych w krośnieńskich dzielnicach i osiedlach. Jak wskazywali radni, którzy w sierpniu 2025 roku złożyli projekt uchwały wyznaczającej priorytety działania prezydenta miasta, brak odpowiedniej infrastruktury pieszej od dawna stanowił istotny problem dla lokalnej społeczności.
Uchwała została przyjęta 18 głosami „za”, przy jednym głosie wstrzymującym się, oddanym przez radną Anną Dubiel. Choć taki dokument nie może zobowiązać prezydenta do podjęcia konkretnych działań w określonym terminie, ma znaczenie jako wytyczna programowa i polityczna, którą władze miasta powinny uwzględniać.
Na realne działania w tej sprawie mieszkańcy musieli czekać niemal rok. Teraz jednak miasto ogłosiło przetarg, który dotyczy już wykonania robót budowlanych. To oznacza, że inwestycja weszła w etap, który może doprowadzić do faktycznej poprawy bezpieczeństwa pieszych na tym odcinku.
Nie będzie to jednak budowa chodnika na całej długości al. Jana Pawła II. Zgodnie z założeniami miasta nowa droga dla pieszych ma połączyć ul. Kochanowskiego z przystankiem autobusowym Turaszówka Staw. Planowany chodnik ma mieć szerokość 1,8 metra.
Realizacja inwestycji będzie wymagała usunięcia kolidujących reklam. To jeden z elementów niezbędnych do przeprowadzenia prac budowlanych zgodnie z założonym projektem. Końcem lipca mają być znane oferty firm zainteresowanych wykonaniem zadania.
Jeżeli procedura przetargowa zakończy się sprawnym wyborem wykonawcy, wybrana firma będzie miała niemal 2,5 miesiąca na realizację prac. W praktyce oznacza to, że nowy chodnik mógłby być gotowy najpóźniej jesienią.
Choć planowany odcinek nie obejmie całej ulicy, jego budowa będzie istotnym krokiem w stronę poprawy bezpieczeństwa pieszych w tej części Krosna. Dla mieszkańców Turaszówki, którzy przez lata musieli poruszać się wzdłuż ruchliwej drogi w trudnych i niebezpiecznych warunkach, nawet częściowe uzupełnienie infrastruktury może oznaczać wyraźną zmianę w codziennym funkcjonowaniu.
Jeśli miasto sprawnie przeprowadzi procedurę i podpisze umowę z wykonawcą bez opóźnień, jesień może przynieść długo oczekiwaną inwestycję. To właśnie wtedy okaże się, czy jeden z najczęściej podnoszonych lokalnych postulatów wreszcie doczeka się realizacji.
Źródło: Krosno112.pl