RAK
    Lasowiackie święto zakończone. Skansen w Kolbuszowej wypełniły muzyka, rzemiosło i taniec [ZDJĘCIA]

    Lasowiackie święto zakończone. Skansen w Kolbuszowej wypełniły muzyka, rzemiosło i taniec [ZDJĘCIA]

    2386 odsłon
    Lasowiackie święto zakończone. Skansen w Kolbuszowej wypełniły muzyka, rzemiosło i taniec [ZDJĘCIA]

    Park Etnograficzny Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej ponownie stał się miejscem, w którym kultura lasowiacka była nie tylko prezentowana, ale też przeżywana. Od rana na terenie skansenu można było spotkać twórców ludowych, rzemieślników, muzyków, tancerzy i osoby, które chciały zobaczyć, jak wyglądały dawne zajęcia, obrzędy i umiejętności przekazywane z pokolenia na pokolenie.

    Finał VI Festiwalu Kultury Lasowiackiej rozpoczął się o godz. 10 i trwał do wieczora. W programie znalazły się pokazy pracy twórców ludowych, warsztaty, występy sceniczne, msza święta w zabytkowym kościele z Rzochowa, występ polonijnego zespołu Iskry z Kanady oraz potańcówka z Cmolaskimi Chłopokami i Lasowiackimi Babami.

    Rzemiosło na żywo i flisackie tradycje

    Jednym z najważniejszych elementów finału były pokazy rzemiosła. Zwiedzający mogli przyglądać się pracy kowala, rzeźbiarzy, garncarza, zabawkarzy, hafciarek, plecionkarzy oraz twórczyń wykonujących wycinanki, kwiaty z bibuły czy tradycyjne malowanki.

    Na terenie skansenu prezentowano m.in. kowalstwo, rzeźbę w drewnie, garncarstwo, piszczelnictwo, zabawkarstwo, tkactwo krajek, plecionkę z wikliny i korzenia sosny, a także hafciarstwo i szydełkowanie. Była to okazja, aby zobaczyć z bliska umiejętności, które przez lata były częścią codzienności mieszkańców dawnej Puszczy Sandomierskiej.

    Dużym zainteresowaniem cieszyła się również obecność flisaków. Przygotowano spływy galarem po stawie, poczęstunek flisacki oraz warsztaty szkutnicze. Dzięki temu finał festiwalu pokazał nie tylko muzykę i taniec, ale także dawne zawody, pracę rąk i praktyczne umiejętności związane z życiem nad rzeką i w lesie.

    Warsztaty dla dzieci i dorosłych

    Wydarzenie miało także wymiar edukacyjny. Uczestnicy mogli wziąć udział w warsztatach malowanki ludowej, muzycznych, pszczelarskich, szkutniczych oraz zajęciach z wycinanki i wykonywania kwiatów z bibuły.

    W skansenie można było również obejrzeć wystawę prac z III Pleneru Hafciarskiego w Bojanowie oraz zielniki wykonane podczas warsztatów zielarskich w Nisku. Te punkty programu dobrze pokazały, że tradycja lasowiacka nie ogranicza się wyłącznie do sceny. To także rękodzieło, przyroda, domowe umiejętności i lokalna pamięć.

    Msza w kościele z Rzochowa

    W południe ważnym punktem programu była msza święta odprawiona w kościele z Rzochowa pw. św. Marka Ewangelisty. Oprawę muzyczną przygotowała kapela Cmolaskie Chłopoki.

    Po nabożeństwie wydarzenia przeniosły się na scenę. Tam przez kilka godzin prezentowały się zespoły, kapele ludowe, śpiewacy oraz uczestnicy warsztatów muzycznych organizowanych w ramach festiwalu.

    Na scenie zabrzmiała lasowiacka muzyka

    W części artystycznej wystąpili m.in. Jan Hodór z Kolbuszowej Dolnej, Zespół Ludowy „Górniacy” z Kolbuszowej Górnej, Krystyna Bernacka z Widełki, Zespół Pieśni i Tańca „Kamień”, Zespół Obrzędowy „Lasowiaczki” z Baranowa Sandomierskiego, Kapela z Majdanu Królewskiego, Zespół Ludowy „Cyganianki” i Dziecięcy Zespół Śpiewaczy „Rutka” z Cyganów, Kapela „Niwa” z Niwisk oraz Cmolaskie Chłopoki.

    Na scenie pojawili się również uczestnicy warsztatów muzycznych w Kolbuszowej. Dzięki temu publiczność mogła zobaczyć zarówno doświadczonych wykonawców, jak i młodsze osoby, które dopiero poznają tradycyjną muzykę regionu.

    Iskry z Kanady i taneczny finał dnia

    Jednym z najbardziej wyjątkowych momentów finału był występ polonijnego zespołu Iskry z Kanady. Grupa od lat promuje polską kulturę za granicą, a jej obecność w Kolbuszowej nadała wydarzeniu międzynarodowy wymiar.

    Po występie odbyły się warsztaty tańców lasowiackich prowadzone przez Jadwigę Kulę-Romanek i Artura Szlachetkę. Na zakończenie dnia uczestnicy mogli wykorzystać zdobyte umiejętności podczas potańcówki z Cmolaskimi Chłopokami i Lasowiackimi Babami.

    Finał, który pokazał siłę tradycji

    Finał VI Festiwalu Kultury Lasowiackiej był podsumowaniem wydarzenia, które przez ostatnie tygodnie przypominało o kulturze, zwyczajach i dorobku Lasowiaków. Kolbuszowski skansen stał się miejscem spotkania muzyki, tańca, rękodzieła, kuchni, gwary i wspólnego świętowania.

    To był dzień, w którym tradycja nie była zamknięta w gablotach. Można było jej posłuchać, dotknąć, spróbować, zatańczyć ją i zobaczyć przy pracy twórców ludowych. Dzięki temu lasowiackie dziedzictwo znów pokazało, że nadal potrafi przyciągać i łączyć kolejne pokolenia.

    Motocykliści, mieszkańcy i wielka pomoc dla Olusia [ZDJECIA]

    Te imiona królowały w Polsce w latach 1990-2005. Teraz są coraz rzadsze

    Alert do województwa podkarpackiego i nie tylko. Zacznie się z samego rana!

    Sokół Kolbuszowa Dolna wzmacnia atak

    „Koń, jaki jest...” wraca do kolbuszowskiego skansenu

    Przez lata opowiadał historie Bieszczadów. Dziś Robert Żurakowski potrzebuje pomocy

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE


    Źródło: Korso Kolbuszowskie

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era