
Rzeszów News Organizacja KSW swój event pod numerem 122 zorganizuje w Rzeszowie. Po sukcesie pierwszego wydarzenia na Podpromiu, największa w tej części Europy organizacja MMA, chce ponownie wyprzedać halę i podbić serca kibiców mieszanych sztuk walki.
Rzeszów powoli robi się stałym portem, do którego chętnie zawija cała ekipa Konfrontacji Sztuk Walki. Podczas pierwszego, historycznego wydarzenia spod szyldu federacji, w walce wieczoru Andrzej Grzebyk, jako pretendent do pasa wagi półśredniej (77 kg), skrzyżował rękawice i niestety poległ z rąk Muslima Tulshaeva. 10 października federacja KSW szykuje dla nas starcie polsko-francuskie. Lokalnych gwiazd z pewnością nie zabraknie.
KSW w Rzeszowie zapowiedziane W walce wieczoru zobaczymy broniącego tytułu mistrza Adriana Bartosińśkiego (19-1, 12 KO, 2 Sub), w starciu z niepokonanym jak dotąd w klatce Adam Masaevem (12-0, 2 KO, 9 Sub). Starcie to odbędzie się o pas mistrzowski w kategorii półśredniej – 77 kg. Kto jeszcze zawalczy na Podpromiu? Póki co została ogłoszona tylko jedna walka, ale już teraz pojawia się kilka przecieków. Drugim starciem, które powinno znaleźć się wysoko na karcie walk, jest pojedynek Kacpra Koziorzębskiego (13-6), z Muslimem Tulshaevem (14-4), który już raz bił się przed publicznością w Rzeszowie. Obaj niemal w tym samym czasie opublikowali w mediach społecznościowych, że poznali rywala, a także termin swojego najbliższego pojedynku. Co z lokalnymi akcentami? Niemal pewny jest występ powracającego po porażce Sebastiana Decowskiego (6-1). Autor tzw. decówki, którą poddał Sebastiana Górnego, będzie chciał ponownie sprzedać sporą ilość biletów i odbudować się po pierwszej porażce w zawodowej karierze. Jak Rzeszów, to ciężko sobie wyobrazić galę bez Andrzeja Grzebyka (22-9) i Szymona Bajora (26-13). O ile występ Grzebyka stoi pod znakiem zapytania zważywszy na ostatnią kontuzję, o tyle Szymon Bajor powinien zameldować się w okrągłej klatce. Patrząc na ranking wagi ciężkiej, jego rywalem może zostać Marek Samociuk (9-6), który w marcu poniósł porażkę z rąk Michała Martinka (13-7). Powinniśmy także zobaczyć wysoko usytuowanego zawodnika wagi lekkiej – Mateusza Makarowskiego (14-7). Popularny “Makaron” jest aktualnie na fali trzech zwycięstw z rzędu i zajmuje 3 miejsce w rankingu. Z kim może się zmierzyć? Może KSW sięgnie po piątego w rankingu Davy Gallona (24-10-2), który w maju pokonał Wilsona Varelę (13-8) na gali we Francji. Sporą dozą prawdopodobieństwa obejrzymy w klatce także Sergiusza Zająca (9-2). Niebezpieczny zawodnik wagi półciężkiej może skrzyżować rękawice z Bartoszem Szewczykiem (9-5), który poległ w marcu z Bartoszem Leśko (16-6). Bilety Najtańsze wejściówki zaczynają się od 160 zł – są to miejsca w skrajnych sektorach hali. Następnie – kształtują się następująco: 214,90 zł, 267,90 zł, 320,90 oraz 374,90 zł. To najlepsze miejsca na trybunach. Z kolei bilety na płytę zaczynają się od 320,90 zł, a kończą na 1919,90 zł. Najdroższe wejściówki VIP kosztują 1066,90 zł do 2665,90 zł.
Źródło: Rzeszów News