Koncert Galowy na finał XX. Światowego Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych
Visibility: Public Uploaded by: TVP3 Rzeszów Uploaded at: 2026-07-21 Published at: Length: 05:11 Views: 28 Likes: Category: Nonprofits & Activism
Description
Finał XX. Światowego Festiwalu polonijnych Zespołów Folklorystycznych, czyli koncert galowy w rzeszowskiej Hali Podpromie. 700 wykonawców z różnych stron świata prezentuje to, do czego przygotowywali się przez ostatnie miesiące. Po raz pierwszy tańczą też wszyscy razem.
Transcript
Dobry wieczór. Emocje są oczywiście ogromne i to dotyczy i widzów i tancerzy, bo wszyscy na ten koncert bardzo czekali. Wszystkie miejsca w hali pod promie są zapełnione. Niektórzy widzowie przychodzili już godzinę przed koncertem, a uczestnicy festiwalu, czyli zespoły polonijne właśnie do tego koncertu, koncertu galowego, który jest wielkim finałem ich pobytu w Rzeszowie, przygotowywały się całymi miesiącami i dzisiaj pokazują to, co jest absolutnie najpiękniejsze. W tej chwili na scenie jest zespół Willias Wilna, ale cały czas zmieniają się zespoły. Jesteśmy mniej więcej w połowie tego koncertu. No i te emocje są naprawdę ogromne. Ze mną pani Halina Misterka z zespołu Lconic Chicago. Rzeczywiście emocje są wielkie. Dobry wieczór państwu. Ogromne emocje. My jesteśmy po raz 10, a w zasadzie to jest 30 raz, przepraszam, 30 rok od tego kiedy przybyliśmy po raz pierwszy i zawsze emocje wspaniałe. Scenariusz obłędny. Uczymy się historii Polski razem z naszą młodzieżą. I to jest cudowne, bo my bardzo dbamy w Stanach Zjednoczonych o to, żeby kultura łączyła się z historią, z językiem polskim, a tutaj jest po prostu kopalnia na w dzisiejszym scenariuszu. Ja się wzruszyłam kilka razy na próbie generalnej. Wyobrażam sobie, co będzie, jak zobaczę to jeszcze w kostiumach i w oprawie ich wśród tych wszystkich osób, które biją brawo, które śpiewają razem z nami. No jak zawsze cudownie, co tu dużo mówić. Rzeszów tańczy, śpiewa i uczy się historii. Rzeczywiście jest tak, że ładujecie te swoje akumulatory na następne miesiące. Dla młodzieży to jest ważne, żeby tańczyć jeszcze więcej. Nie wiem czy będziemy się słyszeć. Tak, jest to dla nich niezmiernie ważne. My się długo szykujemy. Oni na co dzień studiują. Wielu z nich już pracuje, wykonują poważne zawody, ale jak słyszą hasło Rzeszów, zawsze z radością przybywają, kończą studia w maju i mamy czasami półtorej miesiąca, żeby ich dobrze przygotować. Oni są szczęśliwi, po prostu. Oni chcą tu być. To jest dla nich czas olimpiady tanecznej. A to powtarzam co roku pewnie pewnie jest monotonne nawet, ale tak to jest olimpiada taneczna. Się nie zmienia. Oni spotykają się z przyjaciółmi, z którymi widzieli się już. Z niektórymi widzą się po raz kolejny. Nie mam nikogo, kto kto jest ze mną 10 razy. Ja jestem osiem, więc wspaniale, wspaniale. Brawa dla reżyserów, dla organizatorów, dla sponsorów. No i oczywiście brawa dla moich dzieciaków, bo my też przybywamy z dalekiego kraju, ale to jest bardzo kosztowne dla nas. Tak samo i przywieźliśmy, uwaga, 300 kg posiumów. Bardzo dziękuję. Ten koncert ciągle trwa, a na widowni są też osoby bardzo ważne, między innymi marszałek polskiego Senatu, która przyjechała to, bo tu, bo Senat to jest ta instytucja, która dofinansowuje ten festiwal. Senat opiekuje się Polakami na całym świecie i Polonią. Yyy i ten festiwal jest absolutnie wyjątkowy dlatego, bo łączy wszystkich Polaków, niezależnie od tego na jakiej szerokości czy długości geograficznej mieszkają. To jest ważne, bo to integruje i to sprawia, że polska tradycja, polska kultura jest pokazywana Polakom z Polski. Jest to łączność Polski z Polonią i Polakami na całym świecie. Posłuchajmy, co o tym koncercie mówiła dzisiaj marszałek Senatu. Z punktu widzenia Senatu, tego o czym mówimy, to jest bardzo ważna uroczystość, bardzo ważne święto i świetny festiwal, bo jeżeli zobaczymy ile osób przyjeżdża tutaj z całego świata, z najbardziej odległych miejsc i przyjeżdżają tutaj przygotowani, znają polskie utwory, polską kulturę, przecież to potrzeba z ich strony i czasu, żeby ćwiczyć, trud, żeby tutaj przyjechać, pokonać te tysiące kilometrów i z taką energią pokazywać, że ta polska kultura ma dla nich znaczenie, to przecież nie ma nic ważniejszego. Gdyby nie nasza tradycja i nasza kultura, nie przetrwalibyśmy jako naród i społeczeństwo. A tutaj jest pokazany przykład tego, że właśnie te rzeczy są bardzo ważne i bardzo są ważne niezależnie od tego, czy mieszka się w Rzeszowie, w Warszawie, czy w Brazylii, w Czechach, czy w Kazachstanie, że to nas łączy. Ten koncert ma bardzo różne nastroje. Jest miejscami nostalgiczny, jak właśnie w tej chwili miejscami bardzo żywiołowy. Uczy polskiej historii, ale przede wszystkim pokazuje jak Polacy na całym świecie, uczestnicy tego festiwalu, kochają wszystko co z Polską związane, czyli polski taniec, polską muzykę, polską tradycję. Niezależnie od tego, czy to ich dziadkowie, czy ojcowie są Polakami, oni jak mówią Polskę mają w sercu i w tym koncercie doskonale to widać i słychać. Jesteśmy na półmenku. Sala cały czas jest pełna. Co więcej, widzowie, którzy przyszli na ten koncert nie przestają właściwie bić braw, ale są też łzy. Ah.
Źródło: TVP3 Rzeszów