RAK
    Kim byli Rzeszowiacy? Tak mieszkali, pracowali i ubierali się dawniej

    Kim byli Rzeszowiacy? Tak mieszkali, pracowali i ubierali się dawniej

    715 odsłon
    Kim byli Rzeszowiacy? Tak mieszkali, pracowali i ubierali się dawniej

    Rzeszowiacy, czyli sąsiedzi Lasowiaków

    Jak informuje Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, Rzeszowiacy byli grupą etnograficzną zamieszkującą tereny południowo-wschodniej Polski. Ich obszar obejmował pas lessów pomiędzy Pogórzem Karpackim a Kotliną Sandomierską.

    Były to przede wszystkim okolice położone wzdłuż osi Rzeszów - Łańcut - Przeworsk. Do tego obszaru zalicza się powiaty łańcucki i przeworski oraz częściowo rzeszowski, jarosławski, strzyżowski i ropczycko-sędziszowski.

    W przeciwieństwie do Lasowiaków, którzy mocno identyfikowali się ze swoją odrębnością i puszczańskim pochodzeniem, u Rzeszowiaków świadomość wspólnoty miała bardziej lokalny charakter. Częściej wiązała się z konkretną wsią niż z poczuciem przynależności do dużej grupy etnograficznej.

    Skąd wzięła się nazwa?

    Nazwa „Rzeszowiacy” pojawiła się w literaturze naukowej w latach 20. XX wieku. Jako pierwszy zastosował ją Jan Stanisław Bystroń, określając w ten sposób ludność zamieszkującą obszar, którego centrum stanowił Rzeszów.

    Sama grupa była niewielka, ale bardzo ciekawa kulturowo. Jej charakter ukształtowały wpływy ze wschodu i zachodu oraz intensywne osadnictwo.

    Duże znaczenie miało położenie tych ziem. Przebiegały tędy dwa ważne szlaki handlowe: z Krakowa przez Przemyśl do Kijowa oraz z Sandomierza przez Karpaty na Węgry. A tam, gdzie prowadziły ważne drogi, zawsze szybciej mieszały się ludzie, towary, języki i zwyczaje.

    Mieszanka wpływów i osadników

    Rzeszowiacy byli grupą zróżnicowaną etnicznie. Osadnicy przybywali głównie z Małopolski i Mazowsza. Ważny ślad pozostawili także Ślązacy i Serbowie Łużyccy - ludność słowiańska, ale silnie zgermanizowana.

    Istotnym elementem byli również Rusini. W niektórych wsiach, takich jak Hadle, Manasterz, Mirocin czy Krasne, lokowano ludność greckokatolicką i ruskojęzyczną. Z czasem została ona wchłonięta przez żywioł polski.

    Właśnie dlatego kultura Rzeszowiaków nie była jednolita jak wyprasowany obrus na święta. Była raczej efektem spotkania różnych tradycji, które przez lata ułożyły się w lokalny, rozpoznawalny wzór.

    Jak wyglądały wsie Rzeszowiaków?

    Kolonizacja niemiecka i wołoska przyniosła na te tereny nowe formy osadnicze. Zamiast starszego układu niwowego pojawił się łanowy układ gruntów - bardziej regularny, wygodniejszy dla trójpolowego systemu upraw i sprzyjający większym plonom.

    Typowe były wsie o układzie łańcuchówki. Główną osią takiej wsi była droga biegnąca najczęściej doliną rzeki lub potoku. Zabudowania ciągnęły się wzdłuż niej, a prostopadle od drogi odchodziły pasy gruntu, czyli łany, poprzedzielane drogami polnymi.

    Taki układ był bardziej uporządkowany niż spontaniczne osadnictwo puszczańskie. Mówiąc najprościej: mniej „jak las pozwolił”, a bardziej „jak ktoś to kiedyś dokładnie rozmierzył”.

    Trzy typy zagród

    U Rzeszowiaków występowały zasadniczo trzy rodzaje zagród.

    Pierwsza była zagroda wielobudynkowa. Charakteryzowała się dużą przestrzenią obejścia. W jej skład wchodziły chałupa, stodoła, czasem nawet dwie stodoły, stajnia, spichlerz, wozownia, a niekiedy także bróg. Chałupa stała od strony gościńca, w pobliżu znajdowała się stajnia, a stodołę lokowano dalej ze względów przeciwpożarowych.

    W obrębie zagrody często znajdował się ogródek kwiatowy, sad oraz wygon dla bydła. Całość grodzono płotem albo żerdziami.

    Druga była zagroda jednobudynkowa, typowa dla najuboższych mieszkańców wsi. Składała się z jednego budynku, który mieścił część mieszkalną i gospodarczą: stajnię, szopę, boisko oraz drewutnię.

    Trzecia to zagroda czworoboczna, zwarta, określana jako okólna albo „zagroda z rynkiem”. Występowała głównie w okolicach Łańcuta i Przeworska. Jej najstarsza forma składała się z budynków ustawionych ciasno na planie kwadratu. W środku znajdował się plac, który w gwarze nazywano „rynkiem”. Co ciekawe, nie był to rynek handlowy, lecz miejsce wypełnione gnojownikiem. Nazwa elegancka, zapach już mniej.

    Oryginalna konstrukcja przysłupowa

    Rzeszowiacy wykształcili w budownictwie oryginalną konstrukcję przysłupową. Występowała ona przede wszystkim w okolicach Łańcuta i Przeworska, zwykle przy zagrodach okólnych.

    Polegała na tym, że ciężar więźby dachowej podtrzymywały słupy niezależne od zrębu ścian. Taką konstrukcję stosowano przy budowie chałup, czasem stajni, ale nigdy stodół.

    Do połowy XX wieku podstawowym materiałem budowlanym pozostawało drewno. Według danych przywoływanych przez muzeum, aż 90 proc. budynków wznoszono właśnie z drewna.

    Jak wyglądały chałupy?

    Chałupy Rzeszowiaków były szerokofrontowe i miały zrębową konstrukcję ścian. Drewniane belki układano poziomo jedna na drugiej i łączono w narożach na obłap, rybi albo jaskółczy ogon.

    Domy były zwykle dwu- lub półtoratraktowe. Składały się z kilku pomieszczeń. Po jednej stronie przelotowej sieni znajdowała się część mieszkalna: piekarnia oraz izdebka, czyli alkierz. Po drugiej stronie były dwie komory, z których jedna często pełniła funkcję warsztatu pracy gospodarza.

    Czasem pod wspólnym dachem znajdowała się także wozówka. Kubatura chałup Rzeszowiaków była bardzo duża i mogła dochodzić do 250 metrów sześciennych.

    Co było w środku?

    Wyposażenie zależało od funkcji pomieszczeń.

    W piekarni znajdowały się m.in. piec, stół, ławy, łóżka i kredens. Izdebka służyła głównie do spania, dlatego stały tam łóżka oraz skrzynia na strój odświętny.

    Komora pełniła funkcję spiżarni i spichlerza. Przechowywano w niej przyrządy potrzebne w gospodarstwie, skrzynie na zboże i mąkę oraz inne zapasy.

    Był to świat bardzo praktyczny. Każde pomieszczenie, sprzęt i kąt miały swoje zadanie. Miejsca na rzeczy „bo może kiedyś się przyda” też pewnie nie brakowało, choć wtedy nikt nie nazywał tego kolekcjonowaniem.

    Czym zajmowali się Rzeszowiacy?

    Podstawowym zajęciem mieszkańców rzeszowskich wsi było rolnictwo. Sprzyjały temu stosunkowo żyzne gleby występujące na tym terenie.

    Ważne były także rzemiosła. Największe znaczenie miało tkactwo, zwłaszcza płóciennictwo, a w mniejszym stopniu sukiennictwo. Szczególnie popularne było w okolicach Łańcuta i Przeworska.

    Po uwłaszczeniu, kiedy sama praca na roli nie wystarczała do utrzymania coraz liczniejszej ludności, tkactwo stało się dla wielu mieszkańców ważnym źródłem dochodu.

    Do popularnych rzemiosł należały również kowalstwo, szewstwo, plecionkarstwo, młynarstwo i bednarstwo. Kowalstwo szczególnie mocno rozwinęło się od drugiej połowy XIX wieku do połowy XX wieku.

    Rola kobiet w gospodarstwie

    Wiele rzemiosł było typowo męskich, ale praca kobiet miała ogromne znaczenie dla funkcjonowania domu i gospodarstwa.

    Kobiety zajmowały się przygotowywaniem pożywienia, oporządzaniem zwierząt oraz pomocą w pracach polowych. Wytwarzały także ozdoby zaliczane dziś do plastyki obrzędowej: ozdoby z bibuły i słomy, wycinanki czy światy.

    Szyły, haftowały i dziergały. Dzięki temu to właśnie one w dużej mierze odpowiadały za tę część kultury ludowej, która dziś najbardziej przyciąga wzrok: kolory, zdobienia, detale i odświętny charakter stroju.

    Jak ubierali się na co dzień?

    Najstarsze formy stroju Rzeszowiaków naśladowały ubiory szlachty. Był to wyraz wysokich aspiracji społecznych mieszkańców najbogatszych wsi.

    Do połowy XIX wieku strój kobiecy i męski Rzeszowiaków był podobny do stroju Lasowiaków. Później zaczął się zmieniać. W drugiej połowie XIX wieku coraz powszechniej używano materiałów fabrycznych: tiulów, muślinów, adamaszków i tkanin jedwabnych.

    Na co dzień mężczyźni nosili długą lnianą koszulę samodziałową, wypuszczoną na portki i przepasaną paskiem. Na głowie mieli słomiany kapelusz. W chłodniejsze dni zakładali płótniankę, a na nogi chodaki albo buty z cholewą.

    Kobiety nosiły lnianą koszulę, fartuch, czyli spódnicę, zapaskę, rańtuch na głowie, płótniankę zwaną kamizelką oraz płachtę - łoktuskę - na ramiona.

    Odświętny strój mężczyzn

    Od święta strój męski był znacznie bardziej reprezentacyjny i różnił się w zależności od lokalnej odmiany.

    W regionie rzeszowskim mężczyźni zakładali lnianą koszulę, kamizelę i portki z „siwego” sukna, buty „oficery”, sukmanę z brązowego sukna, słomkowy kapelusz oraz długi skórzany pas. Pas był bogato zdobiony mosiężnymi ćwiekami, kółkami, blaszkami i kapslami. Stanowił prawdziwy przedmiot dumy.

    W regionie łańcuckim noszono lnianą koszulę wypuszczoną na spodnie, siwą lub czarną kamizelkę, spodnie, sukmanę zwaną żupanem, amarantowy pas sukienny oraz czapkę „dłubankę” z czerwonego sukna obszytą czarnym futrem barankowym.

    W regionie przeworskim charakterystyczna była granatowa kamizela z rzędem srebrnych guzików, zwana „duślakiem”. Od połowy XIX wieku noszono także „burnusy”, czyli brązowe płaszcze z kapturem, a na głowie wysokie, czarne kapelusze filcowe.

    Odświętny strój kobiet

    Kobiecy strój odświętny również był bardzo bogaty.

    W regionie rzeszowskim kobiety nosiły cienką koszulę lnianą z wyszywanym kołnierzem i mankietami, spódnicę z materiału, stanik albo siwą kamizelkę, rańtuch zarzucony na ramiona oraz „zawicie” na czepiec siatkowy.

    Zimą zakładały siwe sukmany z czerwonymi wyłogami, zdobione frędzlami zwanymi trzpiotkami. Oznaką dumy były sznury prawdziwych korali. Na głowach nosiły „molówki”, czyli duże wełniane chustki wiązane na karku.

    W regionie łańcuckim kobiety ubierały fartuch, lnianą koszulę, „kiklik”, czyli gładki stanik sukienny lub atłasowy, oraz rańtuch. Zimą nosiły granatowy sukienny „żupan” z czerwonymi wyłogami.

    Rzeszowiacy w kolbuszowskim skansenie

    Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej pokazuje nie tylko świat Lasowiaków, ale także dziedzictwo Rzeszowiaków. W skansenie można zobaczyć, jak wyglądały dawne wsie, zagrody, chałupy, wnętrza i przedmioty codziennego użytku.

    To ważne, bo Rzeszowiacy nie zawsze są tak mocno obecni w potocznej świadomości jak inne grupy regionalne. Tymczasem ich kultura wiele mówi o historii środkowego Podkarpacia - o rolnictwie, handlu, rzemiośle, aspiracjach społecznych i mieszaniu się różnych wpływów.

    Rzeszowiacy zostawili po sobie nie tylko stroje i budynki. Zostawili także opowieść o wsiach, które żyły między wielkimi szlakami, żyznymi polami i lokalną tradycją. A to dziedzictwo, choć czasem mniej oczywiste, nadal warto odkrywać.

    Napastnik odchodzi z Sokoła Kolbuszowa Dolna

    Bohaterowie uhonorowani podczas tegorocznych Psalmów Dawidowych w Kolbuszowej [ZDJĘCIA]

    Festiwal Psalmów Dawidowych w Kolbuszowej trwa! [ZDJĘCIA]

    Siedmiu testowanych w składzie Sokoła

    Tragiczne odkrycie w Kolbuszowej. Kobieta zauważyła ciało mężczyzny

    Ile wiesz o Lasowiakach? Ta grupa mocno zapisała się w historii regionu

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE


    Źródło: Korso Kolbuszowskie

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?