
Rzeszów News W piątek wieczorem na Facebooku pojawił się post Labiryntu Łopuszka Mała, właścicieli ogromnego pola kukurydzy, który pełni rolę rozrywkowego labiryntu. Okazało się, że 11 lipca z tego miejsca uciekł… kangur. Pojawiła się nagroda pieniężna za jego odnalezienie.
Mieszkańcy Trzebowniska mogli się mocno zdziwić, kiedy przez miejscowość podążało zwierzę rodem z Australii. Kangur ten, jest prawdziwą atrakcją labiryntu, równocześnie także jego symbolem – znajdującym się w logo. Właściciele poinformowali, że zwierzę udało się odnaleźć – w Pruchniku. Kangur uciekał przez kilka dni Według tego, co w mediach społecznościowych ogłosił Labirynt Łopuszka Mała, kangur uciekł 11 lipca, a ostatnio był widziany w okolicach Trzebowniska. W momencie tworzenia artykułu, okazało się, że został odnaleziony. Od kilu dni w internecie trwała kampania poszukiwawcza. Zwierzę cały czas się przemieszczało. Łopuszka Mała znajduje się w powiecie przeworskim. Kangur od swojego “domu” oddalił się o ok. 50 km. Zwierzę było przestraszone, dlatego cały czas się przemieszczało – Prosimy, aby nie próbować go łapać na siłę ani płoszyć, może się przestraszyć i uciec jeszcze dalej – przekazywali jeszcze w piątkowy wieczór opiekunowie. fot. Labirynt Łopuszka Mała /Facebook Pojawiła się nagroda za odnalezienie torbacza. Za pomoc w ustaleniu jego miejsca przewidziana była nagroda w wysokości 1000 zł. Nie wiemy, jak ostatecznie doszło do odnalezienia torbacza. Najważniejsze jednak, że zwierzę żyje i ma się dobrze.
Źródło: Rzeszów News