RAK
    Kaja Godek w Jaśle. Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji. Radny Krzysztof Cz...

    Kaja Godek w Jaśle. Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji. Radny Krzysztof Cz...

    2477 odsłon
    Kaja Godek w Jaśle. Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji. Radny Krzysztof Cz...

    Kaja Godek w Jaśle. Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji. Radny Krzysztof Czeluśniak w obronie nienarodzonych

    Dziś 12 lipca 2026 roku przy Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle , odbył się Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji .

    Wydarzenie miało charakter modlitewny. Jego celem jest wspólne zawierzenie Bogu spraw związanych z ochroną życia oraz modlitwa za dzieci nienarodzone, ich rodziców, kobiety znajdujące się w trudnej sytuacji, personel medyczny oraz wszystkich podejmujących decyzje mające wpływ na poszanowanie ludzkiego życia.

    Organizatorzy podkreślili, że publiczna modlitwa różańcowa jest świadectwem wiary oraz wyrazem troski o najbardziej bezbronnych.

    Jednym z uczestników modlitwy był radny Rady Miejskiej Jasła Krzysztof Czeluśniak.

    Publiczny Różaniec przy jasielskim szpitalu był okazją do wspólnej modlitwy, refleksji i okazania solidarności z wszystkimi, którzy opowiadają się za ochroną życia.Podczas zgromadzenia głos zabrała Kaja Godek, która wyjaśniała powody zorganizowania modlitwy przed Szpitalem Specjalistycznym w Jaśle.

    – „Drodzy Państwo, spotkaliśmy się tutaj z bardzo przykrego powodu. Okazało się, że w ubiegłym roku Narodowy Fundusz Zdrowia zaraportował, iż w województwie podkarpackim wykonano mniej niż pięć aborcji. Zaczęliśmy szukać miejsca, które przełamało dotychczasowy trend ochrony życia na Podkarpaciu. To był region, w którym dzieci nienarodzone były bezpieczne. Okazało się, że jedna z placówek ochrony zdrowia postanowiła zostać abortorium. Tym miejscem jest Jasło” – mówiła.

    Jak twierdziła, w szpitalu w Jaśle w ubiegłym roku wykonano dwie aborcje.

    – „Jasło w zeszłym roku poprzez aborcję zabiło dwoje dzieci. Zrobiono to, naciągając interpretację prawa. Jesteśmy tutaj po to, żeby modlić się o zatrzymanie tego procederu, ale także powiedzieć decydentom tego szpitala: zapłacicie za to. Może dzisiaj wydaje się wam, że chroni was władza, że chroni was rząd i ministerialne wytyczne. Te wytyczne są jednak bezprawne” – stwierdziła.

    Zapytana przez dziennikarzy, czy nie obawia się procesu za używanie określenia „zabijanie dzieci” w odniesieniu do działalności jasielskiego szpitala, odpowiedziała:

    – „Zdarza się, że szpitale wytaczają procesy. Ale są to procesy o prawdę. My mówimy prawdę. Nie wymyśliliśmy sobie tych dwóch aborcji – one są w dokumentacji. Zabicie w Polsce kogoś jest przestępstwem, ale za wyjątkiem aborcji. Jak to jest – dziecko jest żywe, a potem go nie ma. Czy to nie jest zabijanie? Straszą nas procesami. Straszy nas szpital w Lublinie. Ja się ze swoich słów nie wycofuję.”

    Odnosząc się do wykorzystania symboli samorządowych w materiałach Fundacji Życie i Rodzina, Godek powiedziała:

    – „Czemu na stronie Fundacji używacie herbu Miasta Jasła, a teraz herbu Powiatu Jasielskiego? Powiat Jasielski jest organem prowadzącym ten szpital. Powiat zatrudnia lekarzy. Teraz również okazało się, że zatrudnia sprawców aborcji. Wstyd.” – zakończyła.

    Kaja Godek odniosła się również do dwóch przypadków przerwania ciąży, które – jak mówiła – miały miejsce w Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle w 2025 roku.

    – „W 2025 roku zabito pierwsze dziecko na Podkarpaciu poprzez aborcję. Było to 16-tygodniowe dziecko z zespołem Downa. Jako pretekstu użyto świstka od psychiatry – dokumentu o epizodzie depresyjnym. Stres, smutek, a nawet stany depresyjne są trudne, ale nie mogą być powodem do zabicia dziecka. Dla tego szpitala jednak się stały” – mówiła.

    Następnie odniosła się do drugiego przypadku.

    – „Drugie dziecko, które zostało zabite w listopadzie 2025 roku, miało sześć tygodni od poczęcia i było całkowicie zdrowe. Być może gdzieś w Polsce jest rodzina, która czeka, żeby pokochać jakieś dziecko, żeby je adoptować. To dziecko mogło się urodzić, a tutaj, w tym szpitalu, zostało zabite poprzez aborcję” – powiedziała.

    Podczas zgromadzenia głos zabrał również radny Rady Miejskiej Jasła Krzysztof Czeluśniak.

    – „Nazywam się Krzysztof Czeluśniak. Jestem radnym Rady Miejskiej Jasła. Jesteśmy miastem św. Antoniego. Pracowałem w tym szpitalu i w życiu nie sądziłem, że dojdzie do czegoś takiego. Gdybyśmy przestrzegali tego, co mówił św. Jan Paweł II – nasz honorowy obywatel miasta – to dzisiaj wstydziliby się ci, którzy dokonali tej zbrodni. Doczekaliśmy takich czasów. Została nam tylko modlitwa” – powiedział.

    Liczba odsłon: 34


    Źródło: Wirtualne Jasło (wirtualnejaslo.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?