Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska 16 lipca pozytywnie zaopiniowała wniosek miasta Stalowej Woli dotyczący realizacji strategicznej inwestycji związanej z budową małych reaktorów modułowych (SMR). O wyniku głosowania, jeszcze sprzed budynku Sejmu, poinformowali prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, przewodnicząca Rady Miejskiej Agata Krzek oraz wiceprzewodnicząca Joanna Grobel-Proszowska.
Komisja głosowała nad wyrażeniem zgody na przeznaczenie gruntów pod dalszy proces przygotowania inwestycji. Jak podkreślali przedstawiciele miasta, nie oznacza to jeszcze budowy elektrowni ani sprzedaży nieruchomości, lecz otwiera drogę do kolejnych etapów procedury.
Jak przypomniał prezydent Lucjusz Nadbereżny, projekt dotyczy lokalizacji małych reaktorów modułowych (SMR), które mają być realizowane przez spółkę Orlen Synthos Green Energy. Dotychczasowe działania miasta koncentrowały się na uzyskaniu zgody niezbędnej do rozpoczęcia dalszych procedur administracyjnych i środowiskowych. W poprzednich tygodniach sprawa była przedmiotem prac komisji sejmowej, która początkowo nie wyraziła zgody na sprzedaż gruntów. Po ponownym skierowaniu wniosku i jego uzupełnieniu komisja zmieniła stanowisko.
- Jesteśmy pod Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie przed chwilą zakończyła się Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska. Komisja, która rozpatrywała wniosek miasta Stalowej Woli o zgodę na strategiczną inwestycję, jaką jest SMR Mały Atom. Po dyskusji, która miejscami była dość trudna, ale merytoryczna, mamy najważniejszą informację dla mieszkańców Stalowej Woli i regionu. Komisja Sejmowa zagłosowała za wnioskiem miasta Stalowej Woli. Wynik głosowania: 22 posłów głosowało za, 6 było przeciw, a 8 wstrzymało się od głosu. To pozwala nam rozpocząć ten strategiczny, ważny projekt, bo droga do tego, aby Stalowa Wola i nasz region miały Mały Atom, miały SMR-y, jest jeszcze bardzo długa, wymagająca potężnej pracy, konsultacji społecznych i środowiskowych. Ale ten moment, w którym jesteśmy dzisiaj, otwiera nam drogę właśnie do tych działań - powiedział prezydent Lucjusz Nadbereżny.
Prezydent podkreślał, że projekt ma charakter długofalowy i wymaga dalszych uzgodnień oraz szerokich konsultacji.
- Jest to działanie nie na dzisiaj, nie na jutro. Jest to działanie pokoleniowe, strategiczne, które będzie wymagało od nas jeszcze wspólnie bardzo dużej pracy w Stalowej Woli, ale dzisiejszy klimat komisji, to że Orlen Synthos Green Energy jako inwestor dostaje tę zgodę, daje nam tak dużo tej energii, o którą walczymy dla miasta, ale tej energii do działania i możemy dzisiaj wspólnie razem powiedzieć, że to jest właśnie Stalowa Wola - mówił.
Lucjusz Nadbereżny dziękował również parlamentarzystom oraz osobom zaangażowanym w przygotowanie projektu, podkreślając, że poparcie dla inwestycji wykraczało poza podziały polityczne.
Do wyniku głosowania odniosła się także przewodnicząca Rady Miejskiej Agata Krzek.
- Ja od początku uczestniczę w tym projekcie właśnie z panią przewodniczącą Joanną Grobel-Proszowską i dzisiaj to zielone światło Komisji Sejmowej dało nam takiego powera i powiem tak - nie cofamy się, idziemy dalej po to, żeby Stalowa Wola była miastem przyjaznym, zielonym i przede wszystkim bezpiecznym. Dziękuję wszystkim radnym, którzy zagłosowali za podjęciem tej decyzji, żebyśmy w ogóle mogli do tego projektu przystąpić właśnie między podziałami. Nie cofamy się, idziemy dalej i mam nadzieję, że wszystko zakończy się pozytywnie - powiedziała.
Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Joanna Grobel-Proszowska zwracała uwagę, że decyzja komisji nie oznacza jeszcze przekazania terenów inwestorowi.
- Chciałam wyjaśnić tylko jedną rzecz, że dzisiejsza decyzja Komisji Sejmowej nie oznacza sprzedaży spółce tych gruntów. Oznacza tylko zapewnienie, że spółka na tych właśnie gruntach może rozpocząć badania, żeby uzyskać decyzje środowiskowe i jeżeli będą one pozytywne, wówczas będzie mogła ten grunt przejąć. Więc ta decyzja była bardzo ważna, żeby nie lokować pieniędzy w sytuacji, która może się w każdej chwili zmienić - wyjaśniła.
Odniosła się również do pojawiających się podczas posiedzenia komisji głosów dotyczących obaw mieszkańców.
- Pojawił się ze strony pani poseł Burkiewicz wątek rzekomego strachu mieszkańców wobec tej inwestycji. Nie będę tego tematu rozwijać, ale chcę państwu powiedzieć, że na każdym etapie realizacji będą szczegółowe konsultacje z mieszkańcami, które pan prezydent od samego początku zresztą prowadzi, ale my też gwarantujemy swój udział w tych konsultacjach - powiedziała.
Na zakończenie konferencji prezydent Nadbereżny podkreślił, że uzyskane poparcie rozpoczyna kolejny etap realizacji projektu.
- My to zaufanie, które dzisiaj otrzymaliśmy, wykorzystamy tak, aby ten projekt realizować. Tak jak pani przewodnicząca powiedziała, czeka nas naprawdę bardzo długa droga, bardzo długie konsultacje, otwartość, transparentność, ale udowodnimy w tym wszystkim cel strategiczny, który towarzyszy od początku funkcjonowania. Dzisiaj chyba czujemy tu wszyscy, że otwieramy naprawdę nową, ważną kartę historii dla rozwoju Stalowej Woli i całego naszego regionu, bo nowoczesna energetyka, energetyka małego atomu daje wielką szansę. To nam również daje otwartość do kolejnych rozmów z inwestorami, którzy właśnie wielką szansę upatrywali w sąsiedztwie SMR-u w Stalowej Woli - zakończył.
Przypominamy, że ofertę kupna działek o powierzchni ponad 300 ha w Stalowej Woli złożył Orlen Synthos Green Energy (OSGE). Spółka podtrzymuje wolę zbudowania na terenie Strategicznego Parku Inwestycyjnego małego reaktora modułowego (SMR). Gdyby doszło do realizacji inwestycji, reaktor, którego główna część jest pod ziemią, zająłby powierzchnię najwyżej 80 ha. Jednakże do wcześniejszych badań inwestor potrzebuje terenu o powierzchni prawie trzy razy większej. OSGE planuje wybudować w Polsce, w różnych lokalizacjach, flotę reaktorów BWRX-300. We Włocławku, Oświęcimiu i Ostrołęce trwają już postępowania środowiskowe. Dwa pierwsze polskie reaktory miałyby ruszyć w 2035 r.
Źródło: Sztafeta (sztafeta.pl)