RAK
    JASNA GÓRA: Pielgrzymi duchowi czuwali przed obrazem Pani Jasnogórskiej

    JASNA GÓRA: Pielgrzymi duchowi czuwali przed obrazem Pani Jasnogórskiej

    2181 odsłon
    JASNA GÓRA: Pielgrzymi duchowi czuwali przed obrazem Pani Jasnogórskiej

    Jak co roku, w ramach Przemyskiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, na dzień przed jej zakończeniem przed Tron Pani Jasnogórskiej przybyli pielgrzymi duchowi. Pielgrzymi duchowi to szczególna grupa pątników, którzy z różnych powodów nie mogli ruszyć na pątniczy szlak, jednak będą

    Jak co roku, w ramach Przemyskiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, na dzień przed jej zakończeniem przed Tron Pani Jasnogórskiej przybyli pielgrzymi duchowi.

    Pielgrzymi duchowi to szczególna grupa pątników, którzy z różnych powodów nie mogli ruszyć na pątniczy szlak, jednak będąc w domach i w swojej codzienności, duchowo łączyli się z pielgrzymką. Zwieńczeniem ich przeżywania tego czasu jest zawsze nocne czuwanie na Jasnej Górze, odbywające się nocą z 14 na 15 lipca. Podobnie było w tym roku.

    Jednym z elementów modlitewnej nocy stała się konferencja, którą tym razem wygłosiła klawerianka, s. Maria Maciąg. Tematem formacyjnej prelekcji stało się nawiązanie do hasła bieżącego roku duszpasterskiego: Uczniowie-misjonarze.

    S. Maria skupiła się na znaczeniu słów uczeń i misjonarz, ukazując jak każdy człowiek wierzący może stawać się takim uczniem-misjonarzem.

    – Uczeń to jest ktoś, kto żyje w relacji z mistrzem – mówiła klawerianka. – Misjonarz to jest ktoś, kto jest posłany – podkreślała.

    Zwracając uwagę na misję, którą niesie ze sobą dla nas hasło roku duszpasterskiego siostra wskazała, że bycie uczniem-misjonarzem jest zobowiązaniem dla każdego ochrzczonego człowieka.

    Jako przykład kroczenia za Chrystusem i głoszenia Dobrej Nowiny wskazała osobę bł. Marii Teresy Ledóchowskiej. – Odnajdowała ciszę i spokój w modlitwie – mówiła s. Maciąg i wskazując na jej zaangażowanie w pomoc misjom i misjonarzom, choć nigdy fizycznie nie wyjechała i nie podjęła się pracy misyjnej. – Maria Teresa mówiła, że wszyscy jesteśmy misjonarzami, ponieważ na mocy daru Chrztu Świętego każdy z nas jest misjonarzem w środowisku, w którym żyje, tu i teraz.

    Jako narzędzia tej naszej ewangelizacji s. Maria wskazała m.in. świadectwo naszej wiary, ofiarowanie cierpienia, a także mówienie o misjach i potrzebie głoszenia Chrystusa na krańcach świata.

    Swoim świadectwem pracy na rzecz misji podzieliła się także Marta Balcerzak, misjonarka świecka, które swoje zaangażowanie misyjne realizuje w swojej codzienności. – Staram się mówić o misjach – mówiła p. Marta.

    Misjonarka świecka odniosła się także do dzieła Adopcji Serca, czyli objęcia swoją troską i opieką dzieci żyjących w Afryce. – To piękny przykład okazania miłości drugiemu człowiekowi, konkretnemu dziecku, które żyje w trudnych warunkach. Byłam na Cabo Verde jako rodzic adopcyjny i widziałam w jakich warunkach żyją te dzieci. Ta pomoc jest nieoceniona – mówiła Marta Balcerzak.

    Dzięki świadectwu wiary i posługi misyjnej innych, pątnicy duchowi mogli przekonać się, że powołanie ucznia-misjonarza rozpoczyna się w sercu człowieka. – Od gotowości, aby zobaczyć drugiego człowieka, wysłuchać go i być blisko niego – przekonywała p. Marta. – Wierzę, że każdy z nas może być takim misjonarzem. Czasem będzie to wyjazd na drugi koniec świata, a czasem zwykła obecność, modlitwa, dobre słowo i otwarte serce dla drugiego człowieka.

    Centrum nocnego czuwania pielgrzymów duchowych na Jasnej Górze jest zawsze Msza Święta, sprawowana o północy już 15 lipca. Przewodniczył jej ks. Andrzej Bienia, dyrektor Radia FARA, ale tez przewodnik grupy pielgrzymów duchowych.

    Podczas homilii ks. Bienia zwrócił uwagę, że na Jasną Górę przybywamy po to, by zaczerpnąć sił na dalsze życie. Nawiązując do odczytanej Ewangelii podkreślił, że tak jak tłumy szły za Jezusem, by Go słuchać, tak tej nocy tym tłumem stali się pielgrzymi duchowi. – Tutaj Jezus każdego zna po imieniu, zna historię waszego życia. Przed Jezusem nic nie trzeba ukrywać. Nie musimy o tym mówić, wystarczy, że tutaj jesteśmy.

    Nawiązując do konferencji i świadectwa, które usłyszeli uczestnicy nocnego czuwania, dyrektor Radia FARA mówił, ze bycie misjonarzem jest doświadczeniem Jezusa i Jego miłości. – Wtedy ja staję przed ludźmi i zaczynam opowiadać moją historię z Jezusem, moje doświadczenie Jezusa. Takie historie się słucha, za takimi historiami się idzie.

    Kaznodzieja podkreślił, że w naszej drodze za Jezusem spotykamy Jego Matkę, Maryję i to Jej się chcemy zawierzać, ponieważ Ona prowadzi do Chrystusa. – Dzisiaj wy jesteście pielgrzymami zawierzenia, obecni tutaj fizycznie, ale także duchowo. Przyszliśmy tutaj po to Słowo, którym mamy się karmić. Mamy tutaj czas modlitwy i to wszystko ma wpłynąć, że będziemy wypełniać wolę Pana Boga. Dlatego mamy stąd wrócić inni, lepsi.

    Po Eucharystii i krótkiej przerwie pielgrzymi duchowi z Archidiecezji Przemyskiej kontynuowali modlitwę w ramach nocnego czuwania. Czas ten poprowadził ks. Piotr Czarniecki, zachęcając do zawierzenia w tym czasie siebie, swoich bliskich i spraw Matce Bożej, królującej na Jasnej Górze.

    YouTube

    Zwieńczeniem pielgrzymki pątników duchowych na Jasną Górę była poranna Droga Krzyżowa na Wałach oraz oczekiwanie przed Jasnogórskim Szczytem na pielgrzymów wędrujących pieszo przed Tron Matki Bożej.


    Źródło: Radio FARA - Rozgłośnia Archidiecezji Przemyskiej

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?