RAK
    Jan Miszczak: Powrót do ORMO?

    Jan Miszczak: Powrót do ORMO?

    1130 odsłon
    Jan Miszczak: Powrót do ORMO?

    Jan Miszczak (Fot. Archiwum)

    Jest sprawą oczywistą, że katastrofa smoleńska była jedną z największych tragedii w powojennej Polsce. Spore kontrowersje budzą natomiast tzw. miesięcznice smoleńskie organizowane głównie przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

    Pisanie o wielkim dramacie nie jest proste. Tym bardziej, że rozumiejąc ból prezesa po stracie brata bliźniaka jednocześnie trudno pojąć, z jaką łatwością nadał on tym obchodom cechy manifestacji politycznych. Pomijam już dość specyficzny charakter owych miesięcznic, bowiem do tej pory tradycje żałobne nie znały tego pojęcia. Najlepszy dowód, że natrafiłem w Internecie na pytania czytelników, którzy twierdzili, że takiego słowa nie znaleźli nawet w słowniku języka polskiego. Zastanawiali się zatem, czy taka nazwa jest poprawna. Czy w analogiczny sposób można by stworzyć nazwy innych wydarzeń odbywających się cyklicznie, jak np. półrocznica, czy półtorarocznica, co ich zdaniem brzmiałoby jeszcze bardziej sztucznie.

    Prof. dr hab. Mirosław Bańko z Uniwersytetu Warszawskiego, ustosunkowując się do powyższych uwag napisał, że „słowotwórstwo mamy po to, aby z jego dobrodziejstwa korzystać. Skoro jest potrzebna nazwa dla obchodów organizowanych co miesiąc, to można ją utworzyć na wzór nazwy już istniejącej. A że na początku wydaje się dziwna i sztuczna? Wszystko jest dziwne, póki się nie opatrzy. Myślę, że z dobrą nazwą dla  miesięcznicy  będziemy się męczyć jeszcze długo”.

    Nie to jednak tym razem jest najważniejsze. Jak uczy doświadczenie, większość manifestacji politycznych, a takimi stały się miesięcznice smoleńskie, rodzi zwykle kontrmanifestacje. I takie pojawiają się już od dłuższego czasu także podczas wspomnianych miesięcznic. W lipcowych obchodach atmosfera stała się jednak wyjątkowo napięta. Oczywiście także tym razem przyszli kontrmanifestanci i doszło nawet do przepychanek. A wtedy Kaczyński zaczął brutalnie obrażać policję. Powiedział, że nie reagowała właściwie i nazwał funkcjonariuszy „bojówką rządzącej partii”.

    Zapowiedział też, że gdy tylko PiS wróci do władzy, to za takcie postępowanie policji, która według niego mogła działać na zlecenie rosyjskie (sic!), sprawcy mogą być skazywani nawet na dożywocie. Zagroził też, że „trzeba będzie powołać jakąś gwardię obywatelską”. Czyli taki odpowiednik ORMO, tj. Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej z czasów PRL, mających jak najgorszą opinię.

    Naopowiadał jeszcze trochę innych bredni, co spowodowało liczne wypowiedzi osób mocno oburzonych takim postępowaniem Kaczyńskiego. Premier Donald Tusk orzekł nawet, że prezes „zachowuje się jak klasyczny warchoł”. Głos zabrała też Komenda Stołeczna Policji, uświadamiając prezesowi, że jej działania realizowane są wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa.

    Szkoda już nawet miejsca na dalsze komentarze haniebnego zachowania Kaczyńskiego, któremu tonie partia, więc na koniec kilka słów Włodzimierza Czarzastego, który tak zwrócił się wprost do prezesa: „W tym samolocie zginął pana brat. Nie wiem, czy by mu odpowiadało, gdyby wiedział, że ten wypadek jest przez pana, panie prezesie, wykorzystywany do roboty politycznej. Nie może pan i nie możecie naprawdę budować swoich słupków oparcia na śmierci swojego brata”. Nic dodać, nic ująć.

    The post Jan Miszczak: Powrót do ORMO? appeared first on Super Nowości - wiadomości z Rzeszowa i Podkarpacia .


    Źródło: Super Nowości (supernowosci24)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era