RAK
    Ile wiesz o Lasowiakach? Ta grupa mocno zapisała się w historii regionu

    Ile wiesz o Lasowiakach? Ta grupa mocno zapisała się w historii regionu

    2988 odsłon
    Ile wiesz o Lasowiakach? Ta grupa mocno zapisała się w historii regionu

    Lasowiacy, czyli dzieci puszczy

    Jak informuje Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, spuściznę Lasowiaków i Rzeszowiaków można poznać, wędrując po skansenie. To właśnie tam odtworzono wsie z przełomu XIX i XX wieku, w których ożywają historie dawnych mieszkańców regionu.

    Lasowiacy byli grupą etnograficzną zamieszkującą tereny południowo-wschodniej Polski, głównie północną część Kotliny Sandomierskiej, w widłach Wisły i Sanu. Był to obszar dawnej Puszczy Sandomierskiej.

    Dziś mówimy tu m.in. o powiatach: kolbuszowskim, mieleckim, tarnobrzeskim, stalowowolskim, niżańskim i leżajskim, a także części ropczycko-sędziszowskiego.

    Sami określali się mianem „Lesioki”. To wiele mówi o ich tożsamości, odrębności i związku z puszczą. W przekazach zachowało się też powiedzenie: „Las (u)ojciec nas, a my dzieci jigo, jidziewa do nigo”.

    Brzmi archaicznie, ale sens jest bardzo czytelny: las dawał życie, pracę, schronienie, materiał na domy i zajęcie na co dzień.

    Skąd się wzięli Lasowiacy?

    Pochodzenie Lasowiaków było złożone. Grupa ta powstawała przez wieki na obszarze Puszczy Sandomierskiej.

    Od północy napływała ludność z Mazowsza, od południa z Małopolski, a od wschodu mieszana ludność polsko-ruska. W ich kulturze widoczne były także elementy rusko-wołoskie, turecko-tatarskie, związane m.in. z osadzanymi jeńcami wojennymi, a nawet litewskie.

    Na tę mieszankę nałożyła się później austriacka akcja kolonizacyjna, szczególnie intensywna w czasach cesarza Józefa II, w latach 1780-1790.

    Tak powstała grupa o własnym charakterze, języku, zwyczajach, stroju i sposobie życia. Można powiedzieć, że Lasowiacy nie byli kulturą „z jednego kawałka”, ale właśnie dzięki temu stali się tak ciekawi.

    Jak wyglądały lasowiackie wsie?

    Typowe dla osadnictwa puszczańskiego były wsie rozproszone, często jednodworcze, o nieregularnym układzie pól. Powstawały spontanicznie, przez zajmowanie polan i zrębów leśnych.

    Były związane z gospodarką leśną, hodowlą, bartnictwem, przemysłami drzewnymi i hutnictwem. Obok nich występowały wsie leśno-łanowe, tzw. łańcuchówki, oraz ulicówki, czyli osady złożone z dwóch rzędów domów stojących wzdłuż drogi.

    Ulicówki były związane głównie z osadnictwem józefińskim. Tam porządek był już bardziej „urzędowy”, a mniej spontaniczny. Lasowiacy jednak i tak potrafili nadać swoim zagrodom lokalny charakter.

    Trzy typy zagród

    U Lasowiaków występowały trzy podstawowe rodzaje zagród.

    Pierwsza była zagroda puszczańska, czyli tradycyjna. Miała dużą powierzchnię, czasem nawet do jednego hektara, i monumentalne budynki ustawione w sporych odległościach od siebie. W jej skład mogły wchodzić: chałupa, stajnia, obora, ogromna stodoła, spichlerz, chlewy, wozownia, szopa, studnia z żurawiem oraz pasieka.

    Całe obejście ogradzano „drankami”, czyli deskami sosnowymi łupanymi siekierą wzdłuż słoi.

    Drugi typ to zagroda wielobudynkowa, wydłużona. Charakteryzowała się wąską działką. Chałupa, stajnia i chlewy stały rzędem, zwykle szczytem do drogi, a stodoła często znajdowała się od strony pól. To przez nią prowadził wyjazd na pole.

    Trzeci typ to zagroda biedniacka. Składała się z chałupy połączonej pod jednym dachem ze stajnią, boiskiem stodolnym i szopą. Była typowa dla najuboższych warstw społeczności wiejskiej.

    Była też zagroda józefińska

    Osobnym typem była zagroda józefińska, występująca u kolonistów niemieckich. Budowano ją na regularnym czworoboku, z określonymi wymiarami siedliska i odległościami między budynkami.

    W jej obrębie znajdowała się chałupa ze stajnią pod wspólnym dachem oraz dwukondygnacyjny spichlerz. Domów od drogi nie ogradzano, lecz oddzielano rowami i obsadzano drzewami owocowymi oraz lipami.

    W praktyce jednak wiele takich zagród z czasem upodabniało się do zabudowy polskich sąsiadów.

    Drewno było podstawą

    Bliskość lasów sprawiła, że najważniejszym materiałem budowlanym było drewno. Najczęściej wykorzystywano sosnę i jodłę, rzadziej świerk lub dębinę.

    Jeszcze w 1960 roku w powiatach kolbuszowskim, leżajskim i niżańskim ponad 93 proc. budynków było wykonanych z drewna. Dachy kryte słomą stanowiły 36 proc.

    Budynki mieszkalne, gospodarcze i inwentarskie miały najczęściej konstrukcję zrębową. Drewniane belki układano poziomo jedna na drugiej i łączono w narożach na obłap, rybi lub jaskółczy ogon.

    Kto dziś narzeka na remont, powinien spróbować postawić chałupę z belek, siekierą i bez marketu budowlanego za rogiem. To dopiero była logistyka.

    Jak wyglądała chałupa?

    Lasowiackie chałupy były najczęściej jednotraktowe. Składały się z sieni i izby, czasem także wydzielonej komory.

    Bielona izba była częścią mieszkalną. Sień i komora pełniły funkcje magazynowe. Najważniejszym elementem izby był piec. Wokół niego koncentrowało się codzienne życie domowników.

    W wyposażeniu znajdowały się ławy, prycze, stołki, stół, skrzynia i kredens. Przed I wojną światową wciąż spotykano kurne chałupy, w których dym z pieca rozchodził się po całej izbie, a uchodził przez otwarte drzwi.

    W sieni przechowywano m.in. żarna do mielenia zboża, stępę do wyrobu kaszy, dzieżę na ciasto, niecki, sprzęty do wypieku chleba, prasę do sera i kosze na ziemniaki. W komorze trzymano zboże, mąkę, chleb i skrzynię ze strojem świątecznym.

    Czym zajmowali się Lasowiacy?

    Podstawowym zajęciem Lasowiaków było rolnictwo. Gleby nie należały jednak do najurodzajniejszych, dlatego mieszkańcy wsi szukali dodatkowych źródeł utrzymania.

    Zajmowali się m.in. szewstwem, tkactwem, plecionkarstwem, bednarstwem, ciesielstwem, kołodziejstwem i zabawkarstwem. Ważną rolę odgrywali kowale i młynarze.

    Duże znaczenie miały rzemiosła drzewne i przemysły leśne. Wyrabiano smołę, terpentynę i potaż. Popularne były maziarstwo, smolarstwo i węglarstwo drzewne.

    Istotnym zajęciem było także bartnictwo, które z czasem przekształciło się w pasiecznictwo. Gospodarka pszczelarska należała do ważnych elementów życia ludności puszczańskiej.

    A co robiły kobiety?

    W dawnym podziale obowiązków wiele zajęć leśnych i rzemieślniczych przypisywano mężczyznom. Kobiety zajmowały się przede wszystkim domem, przygotowywaniem pożywienia, oporządzaniem zwierząt i pomocą w pracach polowych.

    Wytwarzały także przedmioty zaliczane dziś do plastyki obrzędowej: ozdoby z bibuły i słomy, wycinanki czy tzw. światy. Szyły, haftowały i wyszywały.

    To właśnie kobiety miały ogromny udział w tworzeniu tego, co dziś kojarzymy z barwną, dekoracyjną stroną kultury ludowej.

    Jak ubierali się Lasowiacy?

    Lasowiacy nosili przede wszystkim to, co sami wykonali z własnych surowców. Podstawą stroju kobiecego i męskiego było niebarwione lniane albo konopne płótno.

    Mężczyźni na co dzień chodzili w lnianych „portkach na troki” i koszuli wypuszczonej na wierzch, przewiązanej pasem lub sznurkiem. W chłodniejsze dni nosili łapcie z łyka lipowego albo skórzane chodaki. Na wierzch zakładali płótniankę, również przepasaną pasem. Dopełnieniem był kapelusz ze słomy żytniej.

    Strój kobiecy składał się z lnianej koszuli, fartucha, zapaski, rańtucha na głowie, płótnianki zwanej kamizelką oraz płachty, czyli łoktuski, narzucanej na ramiona.

    Od święta było znacznie piękniej

    Strój odświętny był znacznie bardziej dekoracyjny. Mężczyźni zakładali sukmanę i magierkę z brązowego samodziału, produkowanego przez sukienników rakszawskich. Najbogatsi zimą nosili kożuchy wyprawiane przez miejscowych kuśnierzy.

    Kobiecy strój świąteczny wyróżniał się bogatym haftem. Zdobiono go białą, czarną lub czerwoną nicią. Najbardziej tradycyjną formą haftu były tzw. ślimacznice.

    Przedmiotem dumy był fartuch mocno marszczony, szyty z czterech szerokości płótna, a w skromniejszej wersji z dwóch. Mężatki nosiły czepce zakładane na chamełkę, czyli obręcz z drewna lipowego, a później lniane chusty czepcowe wiązane w specjalny sposób.

    Gorsety i lokalne odmiany stroju

    Odświętny strój tradycyjny długo zachował archaiczną formę. Z czasem wykształciły się jego lokalne odmiany: z okolic Kolbuszowej, Tarnobrzega i Leżajska.

    W stroju leżajskim pojawiały się gorsety, noszone głównie przez panny i młode mężatki. Najbogatsze szyto z aksamitu i zdobiono koralikami oraz cekinami, układanymi w rozbudowane motywy roślinne.

    Skromniejsze wersje wykonywano z kremowych wełenek i haftowano kolorowymi nićmi. Dziś takie stroje są jednym z najbardziej efektownych znaków dawnej kultury Lasowiaków.

    Lasowiacy w kolbuszowskim skansenie

    Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej pozwala zobaczyć świat Lasowiaków nie tylko w opisach, ale także w przestrzeni. W skansenie można przejść przez odtworzone wsie, zobaczyć chałupy, zabudowania gospodarcze, wnętrza, narzędzia i przedmioty codziennego użytku.

    To nie jest historia zamknięta w gablocie. To opowieść o ludziach, którzy żyli blisko lasu, potrafili wykorzystywać to, co dawała im przyroda, i stworzyli kulturę rozpoznawalną do dziś.

    Lasowiacy zostawili po sobie nie tylko stroje, domy i narzędzia. Zostawili też sposób patrzenia na świat, w którym las był czymś więcej niż miejscem. Był ojcem, żywicielem i częścią tożsamości.

    Kim byli Rzeszowiacy? Tak mieszkali, pracowali i ubierali się dawniej

    Jak dobrze znasz Kolbuszową i gminę? Ten quiz sprawdzi twoją wiedzę

    Koniec pewnej epoki w powiatowych strukturach OSP. Jest nowy zarząd

    Strażacy z Kolbuszowej ze srebrem. Byli o krok od mistrzostwa województwa [ZDJĘCIA]

    Dwóch piłkarzy Sokoła blisko Stali Nowa Dęba

    KS Kopcie zagra cztery test-mecze w lecie

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE


    Źródło: Korso Kolbuszowskie

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?