![17-latek rozbił Mercedesa na ogrodzeniu cmentarza pod Rzeszowem [ZDJĘCIA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-17-latek-rozbil-mercedesa-na-ogrodzeniu-cmentarza-pod-rzeszowem-zdjecia%2F69c9729a71b1b0e6.jpg&w=1920&q=75)
Rzeszów News Samochód wbił się w ogrodzenie cmentarza, a za kierownicą siedział zaledwie 17-letni kierowca. To tylko jedno z wielu poważnych zdarzeń, do których doszło podczas minionego weekendu na drogach Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego.
Policjanci interweniowali przy wypadkach, dziesiątkach kolizji oraz zatrzymali dwóch kierowców, którzy wsiedli za kierownicę po alkoholu. Mercedes na ogrodzeniu cmentarza Do jednego z najgroźniej wyglądających wypadków doszło w niedzielę wieczorem w Rudnej Wielkiej w powiecie rzeszowskim. O godz. 18:25 strażacy otrzymali zgłoszenie o samochodzie osobowym, który uderzył w ogrodzenie cmentarza. Na miejsce natychmiast skierowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Rzeszowa, druhów z OSP Rudna Wielka, dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji. Jak poinformowali strażacy z OSP Rudna Wielka, po przybyciu na miejsce okazało się, że dwie osoby poszkodowane samodzielnie opuściły rozbity pojazd. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, udzielili pomocy uczestnikom wypadku i przekazali ich zespołom ratownictwa medycznego. Zdjęcie: Wypadek w Rudnej Wielkiej (fot. OSP Rudna Wielka) 17-latek za kierownicą O całym zdarzeniu poinformowała też rzeszowska policja. – Przed godz. 18:30 w Rudnej Wielkiej 17-letni kierujący Mercedesem, najprawdopodobniej nie zachował należytej ostrożności, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni na pobocze, a następnie uderzył w ogrodzenie cmentarza – relacjonuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Siła uderzenia była na tyle duża, że podróż zakończyła się w szpitalu dla dwóch osób. – W wyniku zderzenia kierujący oraz pasażerka pojazdu z obrażeniami trafili do szpitala – dodaje rzeczniczka rzeszowskiej policji. Zdjęcie: Wypadek w Rudnej Wielkiej (fot. OSP Rudna Wielka) Pięć wypadków i sześcioro rannych Miniony weekend był niezwykle pracowity dla funkcjonariuszy policji z Rzeszowa i okolic. Mundurowi interweniowali przy pięciu wypadkach drogowych, w których rannych zostało sześć osób. Odebrali również zgłoszenia dotyczące aż 31 kolizji drogowych. Jak podkreślają policjanci, dwa wypadki wydarzyły się w piątek, kolejne dwa w sobotę, a jeden odnotowano w niedzielę. Oprócz obsługi zdarzeń drogowych funkcjonariusze prowadzili także kontrole trzeźwości, które zakończyły się zatrzymaniem dwóch nietrzeźwych kierowców. Zdjęcie: Wypadek w Rudnej Wielkiej (fot. OSP Rudna Wielka) Piątkowe wypadki w Boguchwale i Rzeszowie Pierwsza interwencja miała miejsce już po godz. 7:00 na ul. Sportowej w Boguchwale. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 19-letni kierowca Mercedesa jadący ul. Kolejową w kierunku ul. Przemysłowej nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu. – Najechał na tył pojazdu poprzedzającego Opel Corsa, po czym odbił w prawo i uderzył w zaparkowany pojazd Renault Scenic – relacjonuje podkomisarz Magdalena Żuk. W wyniku zderzenia obrażeń doznał 41-letni kierowca Opla, który został przetransportowany do szpitala. Zaledwie kilkadziesiąt minut później policjanci zostali skierowani na ul. Malczewskiego w Rzeszowie, gdzie doszło do zdarzenia z udziałem rowerzystki i pieszych. Okazuje się, że 33-latka jadąca rowerem po chodniku potrąciła dwie osoby idące pieszo. W wyniku zderzenia obrażeń doznała 48-letnia kobieta. Poszkodowana została przewieziona karetką do szpitala. Sobotnie wypadki w Siedliskach i Rzeszowie W sobotę przed godz. 12:00 służby ratunkowe interweniowały w Siedliskach. 20-letni kierowca Opla Astry, jadąc w kierunku Rzeszowa, nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu. Z powodu nieuwagi najechał na tył Opla Zafira, którego 48-letnia kierująca doznała obrażeń i wymagała hospitalizacji. Po godz. 15:00 funkcjonariusze ponownie zostali wezwani do wypadku, tym razem na ul. Lwowskiej w Rzeszowie. Kierowca Toyoty skręcający z ul. Leszka Czarnego na warunkowej zielonej strzałce nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu rowerzyście. 38-letni cyklista został ranny i trafił do szpitala. Dwóch pijanych kierowców Weekend zakończył się również zatrzymaniem dwóch kierowców, którzy zdecydowali się prowadzić samochody po wcześniejszym spożyciu alkoholu. Pierwszy z nich wpadł po północy na al. Rejtana w Rzeszowie. Policjanci ruchu drogowego zostali tam wezwani do kolizji i podczas wykonywania czynności sprawdzili stan trzeźwości uczestników zdarzenia. – Okazało się, że 27-latek, który kierował Hyundaiem, jest pijany. Mężczyzna miał w organizmie ponad 1,2 promila – powiedziała podkomisarz Magdalena Żuk. Kolejny nietrzeźwy kierowca został zatrzymany przed godz. 17:00 w Trzebownisku przez policjantów z miejscowego komisariatu. Kontrola wykazała, że 40-letni kierujący BMW miał w organizmie blisko 2,7 promila alkoholu. Obaj kierowcy odpowiedzą teraz przed sądem. Policjanci po raz kolejny przypominają, że nawet niewielka ilość alkoholu znacząco obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i może doprowadzić do tragedii na drodze. (bl)
Źródło: Rzeszów News