
Nie dla nielegalnych działań.
Ambasador Rosji we Włoszech Aleksiej Paramonow został w czwartek wezwany do MSZ Włoch, które przekazało mu protest rządu w Rzymie w związku z nielegalnymi działaniami prowadzonymi przez dwóch rosyjskich dyplomatów - podał w nocie resort. Rosyjscy dyplomaci zostali wydaleni w związku z działalnością szpiegowską.
Włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że na polecenie szefa dyplomacji Antonio Tajaniego sekretarz generalny MSZ ambasador Riccardo Guariglia wezwał ambasadora Aleksieja Paramonowa, aby "wyrazić najostrzejszy protest rządu włoskiego w związku z nielegalnymi działaniami prowadzonymi przez dwóch urzędników ambasady Federacji Rosyjskiej, posiadających status dyplomatyczny, którzy zostali niedawno wykryci na terytorium Włoch dzięki zgłoszeniu ze strony włoskiej służby wywiadu wewnętrznego AISI".
W nocie włoskiego MSZ mowa jest o tym, że "podczas spotkania sekretarz generalny podkreślił, że takie działania stanowią poważną i niedopuszczalną ingerencję w bezpieczeństwo narodowe oraz we włoskie instytucje".
"Zaznaczono również, że Włochy będą nadal z najwyższą determinacją przeciwdziałać wszelkim wrogim działaniom prowadzonym przeciwko państwu, w ścisłej koordynacji z ich sojusznikami"- ogłosił MSZ w Rzymie.
Kilka godzin wcześniej szef dyplomacji, wicepremier Antonio Tajani napisał na platformie X, że włoski rząd zdecydował o wydaleniu dwóch attache wojskowych ambasady Federacji Rosyjskiej we Włoszech, odpowiedzialnych za działalność szpiegowską, ujawnioną w śledztwie prowadzonym przez prokuraturę w Rzymie.
Tajani dodał: "Moskwa nadal wykorzystuje swoje narzędzia wojny hybrydowej do atakowania Zachodu i Włoch. Jest to poważna i niedopuszczalna ingerencja w działalność włoskich instytucji oraz bezpieczeństwo narodowe".
We wtorek dwóch byłych funkcjonariuszy włoskiego wywiadu zostało aresztowanych w Rzymie pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji i uzyskania nielegalnego dostępu do systemów informatycznych. Śledztwem objęto też pięć innych osób, w tym czterech żołnierzy służby czynnej.
Główny podejrzany to 59-letni były pracownik włoskiego wywiadu i były podoficer karabinierów, który jest oskarżony o prowadzenie działalności szpiegowskiej w zamian za wynagrodzenie. Mężczyzna miał współpracować z oficerem rosyjskich służb wywiadowczych, korzystającym we Włoszech z immunitetu dyplomatycznego.
Jak podała Ansa, strona rosyjska pozyskiwała informacje za pośrednictwem sześciu źródeł, w tym także od czterech włoskich żołnierzy pozostających w czynnej służbie.
Wszyscy podejrzani są m.in. o pozyskiwanie informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa, szpiegostwo polityczne i wojskowe, ujawnienie tajemnic państwowych i informacji, których rozpowszechnianie jest zabronione.
Specjalna jednostka karabinierów wszczęła śledztwo w tej sprawie w maju 2025 r. W trakcie tego postępowania śledzono podejrzanych, przeprowadzano rewizje, a także sprawdzano systemy i urządzenia informatyczne.
Z Rzymu Sylwia Wysocka
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
ks. Włodzimierz Lewandowski
Andrzej Macura
Katarzyna Solecka
Autoreklama
Źródło: Gość Opolski (opole.gosc.pl)