RAK
    W Polsce jest 479 dziewic konsekrowanych

    W Polsce jest 479 dziewic konsekrowanych

    3286 odsłon
    W Polsce jest 479 dziewic konsekrowanych

    Dziewice konsekrowane mieszkają we własnych domach i pracują w różnych zawodach. Czasem ich współpracownicy nie wiedzą, że siedzą biurko w biurko z dziewicą konsekrowaną - powiedział PAP franciszkanin konwentualny o. Sebastian Bielski. W Polsce żyje obecnie 479 dziewic konsekrowanych.

    Najwięcej dziewic konsekrowanych żyje w archidiecezji krakowskiej (60) i archidiecezji warszawskiej (49), najmniej w diecezji zamojsko-lubaczowskiej (1) i archidiecezji gnieźnieńskiej (1). Jedyną polską diecezją, w której nie ma obecnie żadnej dziewicy konsekrowanej, jest diecezja sosnowiecka.

    Odpowiedzialny za formację dziewic konsekrowanych w archidiecezji warszawskiej franciszkanin Sebastian Bielski powiedział PAP, że stan dziewic konsekrowanych należy do indywidualnych form życia konsekrowanego. Oznacza to, że dziewice konsekrowane nie tworzą żadnych wspólnot, nie mają bezpośrednich przełożonych, a wspólnotą, której służą, jest szeroko pojęty Kościół lokalny. Każda z nich ma swojego kierownika duchowego. Raz w miesiącu spotykają się z księdzem, który zajmuje się formacją dziewic konsekrowanych w danej diecezji.

    Dodał, że dziewice mieszkają samotnie, we własnych domach lub mieszkaniach i same muszą zarobić na swoje utrzymanie. Pracują we wszystkich możliwych zawodach, podobnie jak ludzie świeccy.

    • W archidiecezji warszawskiej dziewice konsekrowane reprezentują chyba wszelkie możliwe profesje. Jest katechetka, jest zakrystianka, jedna pani wykłada na uniwersytecie i ma tytuł profesora, jeszcze inna pracuje jako sprzątaczka. Wszystkie one żyją w świecie, a jednocześnie nie żyją na sposób świecki - zastrzegł ks. Bielski.

    Dodał, że nie każda dziewica konsekrowana otwarcie mówi o swoim powołaniu. - Bywa, że współpracownicy nie wiedzą, że pracują biurko w biurko z dziewicą konsekrowaną - stwierdził.

    Duchowny przypomniał, że powołanie do stanu dziewic konsekrowanych jest jednym z najstarszych powołań kobiecych w Kościele.

    • Kościół w pierwszych wiekach konsekrował kobiety, zanim pojawiły się zakony. Ze względów bezpieczeństwa kobiety te zaczęły gromadzić się i mieszkać razem we wspólnocie. Tak narodziły się zakony żeńskie - wyjaśnił.

    Wraz z rozwojem form życia zakonnego stan dziewic konsekrowanych zaczął zanikać, aż w 1139 r. Sobór laterański II zakazał udzielania konsekracji dziewicom żyjącym w świecie. Temat konsekracji dziewic podjął ponownie dopiero Sobór Watykański II. Obrzęd konsekracji opublikowała 31 maja 1970 r. Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

    • Decyzja soboru była odpowiedzią na fakt, że w tamtym okresie w różnych częściach świata zaczęły się pojawiać coraz liczniejsze rzesze kobiet, które Bóg zapraszał do tego właśnie stanu życia. Można powiedzieć, że stare powołanie powróciło w nowych czasach - zaznaczył o. Bielski.

    Zdaniem franciszkanina w wielu środowiskach wciąż pokutuje mylne przekonanie, że wybór tej drogi życia jest "nagrodą pocieszenia" dla kobiet, którym nie udało się założyć rodziny lub wstąpić do zakonu.

    • Z mojego doświadczenia wynika, że dziewice konsekrowane to nie są kobiety oderwane od rzeczywistości, jakoś życiowo zagubione. To osoby twardo stąpające po ziemi, wiedzące czego chcą, pewne swojego powołania, często gruntownie wykształcone i mądre. Więc to nie jest tak, że życie im się nie ułożyło albo zakon ich nie chciał - ocenił.

    Obecnie przepisy dotyczące stanu dziewic konsekrowanych reguluje instrukcja "Ecclesia Sponsae Imago" wydana przez Stolicę Apostolską 4 lipca 2018 r.

    O. Bielski wyjaśnił, że zgodnie z dokumentem dziewicą konsekrowaną może zostać kobieta stanu wolnego, która ukończyła 25 lat, nigdy nie była zamężna (chodzi tu zarówno o małżeństwo sakramentalne, jak i cywilne) i nigdy publicznie nie żyła "w sposób sprzeczny z czystością".

    • Dokument precyzuje, że choć zachowanie dziewictwa w sensie fizycznym jest czymś pięknym i ma wielkie znaczenie, to jednak nie jest warunkiem decydującym. Oznacza to, że kandydatka fizycznie nie musi być dziewicą. W procesie rozeznania ważniejsza niż dziewictwo w sensie fizycznym jest jej dojrzałość emocjonalna i duchowa - zaznaczył.

    Kobieta, która rozezna powołanie do takiego stanu życia, powinna zgłosić się do księdza odpowiedzialnego w danej diecezji za formację dziewic konsekrowanych. O. Bielski wyjaśnił, że czas formacji różni się w zależności od diecezji; zazwyczaj wynosi od trzech do pięciu lat.

    • W archidiecezji warszawskiej formacja trwa trzy lata. W indywidualnych przypadkach czas ten może ulec wydłużeniu. Kandydatki mają spotkania formacyjne raz w miesiącu, biorą udział w organizowanych specjalnie dla nich rekolekcjach i sympozjach. To pomaga im rozeznać, czy to jest rzeczywiście ich droga. Ponadto każda z nich ma indywidualne spotkania ze spowiednikiem i kierownikiem duchowym - powiedział.

    Zgodę na konsekrację musi wyrazić biskup. Po uroczystej konsekracji, podczas której kobieta składa ślub czystości, formacja jest kontynuowana. Dziewice mają obowiązek codziennego odmawiania jutrzni i nieszporów. Pozostałe części Liturgii Godzin są zalecane, ale nie są obowiązkowe. Codziennie uczestniczą też we mszy św.

    • Jeśli chodzi o duchowość, to poza Eucharystią i brewiarzem panie te mają pełną dowolność w wyborze indywidualnych form modlitwy. W odróżnieniu od osób żyjących w zakonie, muszą też same zorganizować sobie dzień tak, by między pracą zawodową i innymi obowiązkami znaleźć czas na modlitwę, co często nie jest łatwe - ocenił.

    Duchowny zaznaczył, że w ostatnich latach liczba kobiet, które decydują się na wybór takiej formy życia, znacząco wzrosła. Dwadzieścia lat temu w archidiecezji warszawskiej odbywała się średnio jedna konsekracja na trzy lata. Obecnie do stanu dziewic konsekrowanych w archidiecezji warszawskiej co roku dołącza kilka kobiet.

    • Dziewice konsekrowane pracują w szkołach, w urzędach, w szpitalach i w wielkich korporacjach. Dzięki ich apostolstwu w takich miejscach Kościół może dotrzeć z przesłaniem Ewangelii do ludzi, którzy nie mają z wiarą wiele wspólnego. Ich rosnąca liczba jest więc znakiem i szansą dla Kościoła - podkreślił.

    Iwona Żurek (PAP)

    Tydzień z Wiara.pl


    Źródło: Gość Opolski (opole.gosc.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?