RAK
    USA: katolickie parafie na Południu pękają w szwach

    USA: katolickie parafie na Południu pękają w szwach

    488 odsłon
    USA: katolickie parafie na Południu pękają w szwach

    Katolickie parafie na południowym wschodzie USA doświadczają gwałtownego wzrostu, co objawia się przepełnionymi świątyniami i potrzebą tworzenia nowych. Chociaż liczba wiernych szybko rośnie, biskupi podkreślają, że bez odpowiedniej formacji, powołań i integracji nowych członków we wspólnotę, ten rozwój nie przekształci się w trwałą odnowę Kościoła.

    Przepełnione świątynie, dodatkowe Msze, transmisje dla wiernych, którzy nie mieszczą się w środku, i nowe działki pod przyszłe parafie – tak wygląda dziś rozwój Kościoła na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Liczba katolików szybko rośnie, ale biskupi ostrzegają: bez formacji, powołań i włączenia nowych wiernych we wspólnotę wzrost nie stanie się trwałą odnową – donosi National Catholic Register.

    Brakuje miejsca

    W archidiecezji Atlanty, obejmującej ponad 1,2 mln katolików, 30 proc. parafii ma przynajmniej jedną weekendową Mszę odprawianą przy wypełnionym lub przepełnionym kościele. Parafie zwiększają liczbę Mszy, otwierają dodatkowe przestrzenie i prowadzą transmisje.

    „Nie jesteśmy w stanie wystarczająco szybko budować nowych kościołów. Nie jesteśmy też w stanie wystarczająco szybko zbierać pieniędzy na rozbudowę” – przyznaje arcybiskup Atlanty Gregory Hartmayer. W nadchodzącym roku formacyjnym w archidiecezji będzie ponad 70 seminarzystów.

    Setki nowych katolików

    W archidiecezji Mobile w stanie Alabama podczas ostatniej Wielkanocy do Kościoła dołączyło ponad 600 osób, o 36 proc. więcej niż rok wcześniej. Wielu z nich to studenci. Archidiecezja kupuje ziemię pod przyszłe parafie, a jednocześnie mierzy się ze starzeniem duchowieństwa: 50 spośród 84 księży diecezjalnych ma co najmniej 60 lat.

    W diecezji Charleston, w stanie Karolina Południowa, do Kościoła przyjęto w Wielkanoc 1754 osoby, a liczba katolickich gospodarstw domowych wzrosła w ciągu dekady o 20,2 proc. Diecezja wytypowała już sześć działek pod przyszłe parafie.

    Nie tylko budynki

    Biskupi podkreślają, że odpowiedzią na wzrost nie mogą być wyłącznie nowe mury. Potrzebne są powołania, katecheza i realne włączenie nowych katolików w życie parafii.

    „Chcemy angażować nowych członków Kościoła – czy to w edukację, formację, działalność charytatywną, czy liturgię – dając im możliwość rzeczywistego włączenia się we wspólnotę, a nie tylko uczestniczenia” – mówi bp J. Mark Spalding z Nashville.

    Hierarchowie zaznaczają, że miarą sukcesu nie jest jedynie liczba osób przyjmowanych do Kościoła, lecz także to, ilu nowych wiernych pozostaje we wspólnotach i pogłębia swoją wiarę.

    Tydzień z Wiara.pl


    Źródło: Gość Opolski (opole.gosc.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?