
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że zgodził się kontynuować rozmowy z Iranem, jednocześnie podkreślając, że zawieszenie broni dobiegło końca. Tymczasem Międzynarodowa Organizacja Morska wezwała państwa do odrzucenia irańskich prób przejęcia kontroli nad strategiczną cieśniną Ormuz.
Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że Stany Zjednoczone zgodziły się kontynuować rozmowy z Iranem, choć – jak podkreślił – obowiązujące wcześniej zawieszenie broni dobiegło końca. Niemal równocześnie Rada Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) wezwała państwa do odrzucenia prób narzucenia przez Teheran kontroli nad cieśniną Ormuz, jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy i gazu na świecie.
„Islamska Republika Iranu poprosiła nas o kontynuowanie rozmów. Zgodziliśmy się, ale Stany Zjednoczone jasno oświadczyły, że zawieszenie broni się skończyło” – napisał Donald Trump na platformie Truth Social. Nie sprecyzował jednak, czy oznacza to możliwość wznowienia amerykańskich uderzeń na cele w Iranie.
Jak informował wcześniej portal Axios, przy wsparciu amerykańskich negocjatorów katarscy mediatorzy prowadzą rozmowy z przedstawicielami Iranu dotyczące deeskalacji konfliktu. Według źródeł dyplomatycznych obie strony nadal są zainteresowane powrotem do wcześniejszych ustaleń dotyczących zawieszenia broni, mimo że Trump w ostatnich dniach publiczznie podawał w wątpliwość wiarygodność władz w Teheranie.
IMO przeciwko irańskim roszczeniom
Równolegle do wysiłków dyplomatycznych Rada Międzynarodowej Organizacji Morskiej zdecydowanie potępiła działania Iranu zmierzające do objęcia kontroli nad ruchem morskim w cieśninie Ormuz. W przyjętej decyzji, która nie ma charakteru wiążącego, państwa członkowskie zostały wezwane do nieuznawania irańskich roszczeń dotyczących suwerenności nad cieśniną oraz wszelkich decyzji mogących ograniczać swobodę żeglugi międzynarodowej.
Sprzeciw IMO jest odpowiedzią na decyzję władz Iranu o utworzeniu specjalnego urzędu odpowiedzialnego za kontrolę ruchu przez Ormuz. Teheran ogłosił wcześniej, że żaden statek nie będzie mógł przepływać przez cieśninę bez zgody nowego organu. Iran odrzucił zarzuty, określając je jako motywowane politycznie i pozbawione podstaw prawnych. Według irańskiej delegacji nowe przepisy mają służyć wyłącznie zapewnieniu bezpieczeństwa żeglugi i ochronie interesów państwa, a nie zamknięciu cieśniny.
Kluczowy szlak dla światowej gospodarki
Napięcie wokół Ormuzu wzrosło po ostrzelaniu przez Iran trzech statków handlowych próbujących opuścić Zatokę Perską. W odpowiedzi Stany Zjednoczone przeprowadziły dwie fale nalotów na irańskie cele.
Przez cieśninę Ormuz transportowanych jest około 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej i gazu, dlatego każda próba ograniczenia swobody żeglugi natychmiast wywołuje obawy o bezpieczeństwo globalnych dostaw surowców energetycznych. Według najnowszej analizy amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) działania Teheranu pokazują, że kontrola nad Ormuzem pozostaje jednym z najważniejszych elementów irańskiej strategii odstraszania. Zdaniem analityków uznanie takich roszczeń mogłoby w przyszłości umożliwić Iranowi wykorzystywanie cieśniny jako narzędzia nacisku politycznego i militarnego.
źródło: PAP /kb
Źródło: Gość Opolski (opole.gosc.pl)